Zupki błyskawiczne
Nie masz czasu na gotowanie? Twoja spiżarka wypełniona jest półproduktami? W ten sposób oszczędzasz czas kosztem swojego zdrowia. Wypierające tradycyjne zupy chińskie przysmaki prowadzą do niezłego spustoszenia w organizmie. Chcesz wiedzieć więcej o zupkach błyskawicznych? Przeczytaj artykuł.
Zupki w proszku
To jeden z najbardziej „śmieciowych” posiłków. Są gorsze od zupek w płynnej postaci. Zawierają dużo chemii, a ich wartość odżywcza jest nikła. Nafaszerowane są solą, barwnikami oraz substancjami smakowymi. Jedynym argumentem przemawiającym na korzyść dań z proszku jest krótki czas przyrządzenia. Staraj się jednak nie korzystać z tego typu produktów, a jeśli już to raz na jakiś czas w sytuacji podbramkowej. Lepiej opuścić pierwsze danie, niż faszerować organizm sztucznymi dodatkami.
Kostki rosołowe
Alternatywą dla zupek w proszku są buliony w kostce, które wcale zdrowsze nie są. Zawierają duże pokłady glutaminianu sodu, dlatego powinny wystrzegać się ich osoby z nadciśnieniem tętniczym czy chorymi nerkami.
Sztuczne dodatki
Poniżej znajdują się niektóre sztuczne dodatki, które można znaleźć w zupkach błyskawicznych:
- E621 – glutaminian sodu, nadaje pikantny i słony smak;
- Skrobia ziemniaczana – ma za zadanie zwiększyć masę produktu oraz wraz z mąką grochową zagęszczają zupę, poza tym skrobia jest bezsmakowym wypełniaczem, dzięki któremu zaoszczędza się na innych składnikach;
- E627 – guanylan sodu, substancja ta nadaje potrawie smak mięsa.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(157)
- Diety(232)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(50)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(160)
- Zdrowe przepisy(76)
























Dodaj komentarz