Żucie gumy a odchudzanie
W jaki sposób guma do żucia wpływa na naszą sylwetkę? Nie należy się łudzić, że żucie gumy, nawet niskocukrowej, pomoże spalić kalorie. Według pewnych teorii niektóre potrawy, np. bezcukrowe gumy do żucia, zawierają tak zwane „ujemne kalorie”. To znaczy, że ich trawienie wymaga dużo więcej kalorii, niż one same dostarczają. Według badań jest to mit. Czy więc żucie gumy ma wpływ na odchudzanie? Okazuje się, że tak. Jednak inny niż szukano. Dobroczynna guma do żucia sama w sobie kalorii nie pomaga spalać, ale oszukuje apetyt.
Wpływ gumy do żucia na odchudzanie
Guma do żucia zawiera bardzo mało kalorii. Według przeprowadzonych badań żucie gumy wieczorem zmniejsza apetyt na słodycze. W konsekwencji łatwiej jest zrezygnować ze słodkości lub zjeść ich mniejszą ilość. Okazuje się, że osoby, które żują gumę przed posiłkiem, odczuwają mniejszy apetyt. Gumy do żucia (nawet bezcukrowe) są słodkie, dlatego też, oszukując naszą psychikę, zaspokajają potrzebę na słodkości. Podczas żucia gumy znika odruch sięgania po niezdrowe przekąski. Dlatego też, jeżeli wybierasz się na imprezę, miej pod ręką gumę do żucia. W ten sposób nie sięgniesz po słone paluszki lub kaloryczne chipsy. Żucie gumy zwiększa poczucie odprężenia i pomaga zapanować nad stresem.
Jeśli po gumę do żucia sięgnie się po posiłku, zmniejszy to ochotę na deser. W ten sposób nie dostarczysz organizmowi co najmniej 250 kcal. Żucie gumy po posiłku pomaga zachować higienę jamy ustnej. Jest to dobry sposób na pozbycie się resztek pokarmów gromadzących się między zębami i zwiększających ryzyko próchnicy zębów oraz na odświeżenie oddechu. Niektóre gumy zawierają wapń, który wzmacnia zęby. Nadużywanie gumy do żucia jest szkodliwe. Najbardziej cierpi na tym układ trawienny. Zbyt częste żucie gumy powoduje bóle brzucha, podrażnia błony śluzowe, a nawet odpowiada za efekt przeczyszczenia.
Jak oszukać apetyt na diecie?
Wilczy apetyt to najczęstsza przypadłość osób znajdujących się na diecie. Sygnały o uczuciu sytości i głodu wysyła mózg. Żeby oszukać uczucie łaknienia, można zastosować kilka niewielkich trików:
- Wybieraj małe talerze. Wówczas nałożona porcja będzie ci się wydawała większa. Ta sama porcja nałożona na duży talerz wydaje się mniejsza. Jeśli możesz, używaj niebieskich talerzy. W tym wypadku zadziała magia kolorów – niebieski nie pobudza apetytu.
- Kiedy masz ochotę na coś słodkiego, sięgnij po gumę do żucia lub owoce. Z owoców najlepsze są te pestkowe, czyli czereśnie, wiśnie, śliwki, brzoskwinie. Zawierają one cukier dobrze przyswajalny przez organizm. Ponadto są one źródłem cennego błonnika, który daje uczucie sytości i zmniejsza łaknienie.
- Jeśli musisz zjeść coś na imprezie, wybieraj zdrowe przekąski. Zamiast kalorycznych i ubogich w składniki odżywcze chipsów wybierz popcorn. W popcornie znajduje się wiele mikroelementów.
- Trzymaj się ustalonych godzin posiłków. Wyrób sobie nawyk jedzenia przy stole – dzięki temu nie będziesz czuła potrzeby podjadania podczas oglądania filmu lub czytania książki.
- Zamiast słodzonych napojów gazowanych sięgaj po wodę.
Guma do żucia, choć nie ma realnego wpływu na odchudzanie, pomaga oszukać uczucie głodu. Niemniej jednak zbyt częste sięganie po gumę może skończyć się niemiłymi dolegliwościami żołądkowymi.
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(157)
- Diety(232)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(50)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(160)
- Zdrowe przepisy(76)
























Dodaj komentarz