Zmień swój trening z letniego na jesienny!
W przypadku sportu na świeżym powietrzu to pogoda dyktuje warunki. Czas schować strój kąpielowy, a wyciągnąć ocieplacze. Wraz z nową porą roku powinnaś wprowadzić modyfikacje w swoim codziennym treningu. Dowiedz się, dlaczego jesień jest świetnym okresem na eksperymenty i dlaczego powinnaś zmienić sposób, w jaki ćwiczyłaś latem.
Nie wpadaj w rutynę!
Przypomnij sobie, kiedy zaczęłaś letni trening? W maju? Nie dziw się więc, że ćwiczenia, które wykonujesz już czwarty miesiąc z rzędu zdążyły ci się znudzić. Wsłuchaj się w swoje ciało, a dowiesz się, czy ma już dość powtarzania w kółko tych samych układów. Na pewno chętnie spróbowałabyś czegoś nowego, a przecież nic nie stoi na przeszkodzie.
Jeszcze kilka miesięcy temu pływanie sprawiało ci ogromną frajdę, a teraz, jak zanurzasz się w wodzie, uchodzi z ciebie cały entuzjazm. Tak, zdarza się, że uprawiając ten sam sport przez dłuższy czas, wpadamy w rutynę, a organizm przyzwyczaja się do powtarzanych ćwiczeń. Jeżeli przepłynęłaś liczbę długości, która zwykle cię wyczerpywała, a wciąż czujesz niedosyt, powinnaś zmodyfikować swój jesienny trening. Zanim wejdziesz do basenu, wykonaj krótki trening siłowy lub inny rodzaj ćwiczeń kardio, którymi uzupełnisz czas spędzony w wodzie. A może najwyższa pora zmienić basen na kort tenisowy?
Czas na zmianę
Wraz z pogorszeniem się pogody, możesz stracić motywację do ćwiczeń. Jest to wyraźny znak, że pora zmodyfikować trening. Jesień jest czasem zmian – liście lecą z drzew, spada temperatura. To świetny moment na wszelkie zmiany w życiu, także te dotyczące aktywności fizycznej. Istnieje tyle rzeczy, których jeszcze nie próbowałaś – eksperymentuj! Zaproponuj koleżance lub współpracowniczce, żeby zapisała się z tobą na zajęcia karate. Może się okazać, że osoba, której w życiu byś o to nie podejrzewała, jest miłośniczką ścianek wspinaczkowych lub dwa razy w tygodniu uczęszcza na pilates. Motywujcie się wzajemnie do wysiłku fizycznego. Razem będzie wam raźniej pracować nad formą w szare jesienne dni. A może ktoś nakłoni cię do spróbowania sportów ekstremalnych?
Nie lubisz zmian? Nie rzucaj się od razu na głęboką wodę. Zacznij od małych modyfikacji twojego treningu, na przykład bieganie przełóż z rana na wieczór lub po prostu odśwież sportową garderobę. Teraz na pewno łatwiej będzie ci zrobić kolejny krok, którym jest zapisanie się na nowe zajęcia. Pamiętaj, że sport to zdrowie i niezależnie od pogody nie powinnaś z niego rezygnować.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(157)
- Diety(232)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(50)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(160)
- Zdrowe przepisy(76)
























Rzeczywiście, jak pada deszcz ciężko mi się zmusić do wysiłku fizycznego. Najchętniej schowałabym sie pod kocem z kubkiem gorącej herbaty w ręku!