Wyrywanie włosów

    Gdy się denerwujesz, zaczynasz skubać brwi. Napięcie emocjonalne często rozładowujesz okręcając pojedyncze włosy z głowy wokół palca i wyrywając je za pomocą energicznego szarpnięcia. Jeśli wyrywanie włosów staje się obsesją i towarzyszy każdemu wybuchowi narastającego napięcia, po którym następuje uczucie ulgi i zadowolenia możliwe, że cierpisz na trichotillomanię. Co to za choroba i jak sobie z nią poradzić?

    Co to jest trichotillomania?

    Trichotillomania, w skrócie TTM, to zaburzenie psychiczne polegające na obsesyjnym wyrywaniu włosów. Może dotyczyć zarówno dorosłych jak i dzieci; najczęściej diagnozuje się je u kobiet. Szacuje się, że na trichotillomanię choruje blisko 3% całej populacji.

    Niemożność powstrzymania się od wyrywania włosów poprzedza silne napięcie emocjonalne. W okresie dorastania o nie nietrudno, stąd być może początek choroby przypada najczęściej na okres między szóstym a trzynastym rokiem życia. Kiedy napięcie emocjonalne staje się nie do wytrzymania, następuje wybuch w postaci wyrywania włosków. Osoba chora pozbywa się owłosienia za pomocą palców lub wyrywa je pęsetą. Gdy emocje opadną, na chorego spływa błogi spokój.

    Łyse placki na głowie nie zawsze wynikają z zaburzeń psychicznych. Dlatego zanim przypniemy komuś etykietkę osoby chorej psychicznie, zastanówmy się czy utrata włosów nie jest wynikiem zapalenia skóry lub nie spowodowało jej łysienie plackowate. Co więcej, kompulsywne wyrywanie włosów nie jest wynikiem omamów ani urojeń. To raczej skutek nieradzenia sobie z emocjami.

    Objawy i leczenie trichotillomanii

    Podstawowym objawem są łyse miejsca na głowie, przerzedzone brwi i rzęsy - a nawet ich brak. Niejednokrotnie trichotillomanii towarzyszy trichofagia, czyli przymus zjadania wyrwanych włosów.

    Osoby chore cierpią na częste bóle głowy. Mogą pojawić się zaburzenia snu oraz problemy z koncentracją.

    Ubytki w owłosieniu wprawiają chorych w zakłopotanie. Czują się oni osamotnieni i niezrozumiani przez otoczenie. Bojąc się reakcji bliskich, a także z lęku przed ośmieszeniem i poniżeniem, starają się ukryć swój problem. Unikają bliższych relacji z innymi ludźmi, a zwłaszcza bliskich kontaktów cielesnych.

    Leczenie trichotillomanii polega na psychoterapii, zwykle połączonej z farmakoterapią. Chorym przepisywane są zazwyczaj leki z grupy SSRI, które zwiększają stężenie serotoniny (hormonu szczęścia) w organizmie. Niezmiernie ważna w leczeniu jest akceptacja chorego przez najbliższych. Bez wsparcia i zrozumienia ze strony ważnych dla chorego osób, terapia będzie mniej skuteczna i prawdopodobnie potrwa dłużej.

    A co z wyrwanymi włosami? Czy łyse placki pozostaną już na zawsze? Jeśli w trakcie wyrywania nie doszło do uszkodzenia mieszka włosowego, włosy w końcu odrosną. Gdy po upływie miesiąca włosy nadal się nie pojawiają, warto udać się do dermatologa. Po zebraniu szczegółowego wywiadu oraz zbadaniu stanu skóry, lekarz będzie w stanie powiedzieć, jakie są rokowania. Być może konieczne będzie zastosowanie preparatów stymulujących porost włosów oraz regenerujących skórę.

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Szybka przemiana materii to marzenie wielu z nas. Osoby szczupłe, które potrafią pochłonąć cały dwudaniowy obiad i 10 minut po nim żądają deseru, wzbudzają zazwyczaj zazdrość. Czy można przyspieszyć...

    Najczęściej czytane

    Jeśli głodzenie się nie jest twoją metodą na zachowanie szczupłej sylwetki...
      Przyjrzyj się dobrze wszystkim siedmiu obrazkom. Która z fotografii...
    Mycie podłogi - 400 kcal
      Dwa w jednym: czyste mieszkanie i nie trzeba dodatkowo katować się...
    Poranny jogging w towarzystwie ukochanego czworonoga. Gwarantowany udany dzień!
    Aktywny wypoczynek w wakacje? Dlaczego nie! To właśnie zmęczenie pozwala...
    Latem uprawiamy więcej sportów. Pływamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze...
    Makowiec
      Kaloryczność niektórych potraw świątecznych pozostawia wiele do ż...
    Z nałogiem nikotynowym walczą nie tylko zwykli śmiertelnicy, ale i gwiazdy...
    Świece w mieszkaniu sprawią, że wnętrza wydadzą się przytulne i nastrojowe...
    Fast foody to prawdziwy zabójca dla diety
    W trakcie odchudzania słodycze i kaloryczne potrawy kuszą nas bardziej, ni...
    Spożywaj  warzywa i owoce zawierające beta-karoten
      Depresji nie da się wyleczyć z dnia na dzień. Potrzebna jest...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka