Woda mineralna a źródlana

    Woda jest nośnikiem składników odżywczych, w tym minerałów. Na sklepowych półkach możemy znaleźć różnego rodzaju wody butelkowane. Mamy do wyboru wody źródlane, mineralne, lecznicze i smakowe. Wszystkie ogólnie nazywane są wodami mineralnymi, jednak różnią się zarówno celem wykorzystania, zawartością składników mineralnych, jak i posiadanymi właściwościami. Zatem, jaką wodę wybrać, aby odpowiednio nawadniać organizm oraz zapobiec powstaniu cery odwodnionej? Na jakie pierwiastki mineralne zwracać uwagę? 

    Rodzaje wód butelkowanych

    • Woda źródlana

    Woda źródlana ma bardzo mało składników mineralnych. Często ich zawartość nie przekracza 400 mg/l. Woda zazwyczaj pochodzi z zasobów podziemnych, jest czerpana z ujęć zabezpieczonych przed czynnikami zewnętrznymi. Jest czysta pod względem chemicznym i mikrobiologicznym, nie może być uzdatniana, ani posiadać żadnych dodatków. Jeśli zależy ci na zawartości wapnia czy żelaza, to woda źródlana prawie w ogóle ich nie zawiera. Ale właśnie dzięki tak małej zawartości składników mineralnych można na tej wodzie gotować zupki dla niemowląt.

    • Woda mineralna

    Jeżeli zależy ci na składnikach mineralnych i chcesz wzbogacić dietę o trzy kobiece pierwiastki, musisz wybrać wodę mineralną. To woda, która składników mineralnych ma minimum 1000 mg/l albo posiada składniki, takie jak magnez i wapń w takich ilościach, że wzbogacają dietę. W przypadku magnezu będzie to minimum 50 mg/l, a wapnia minimum 150 mg/l.

    W zależności od stopnia zmineralizowania wody są dzielone na:

    • niskozmineralizowane – zawartość składników mineralnych poniżej 500 mg/l,
    • średniozmineralizowane – zawartość składników mineralnych 500-1500 mg/l,
    • wysokozmineralizowane – zawartość składników mineralnych powyżej 1500 mg/l.

    Najbezpieczniejsza do codziennego picia jest woda mineralna średniozmineralizowana. Wysokozmineralizowana jest odpowiednia dla osób ciężko pracujących oraz sportowców.

    • Woda lecznicza

    Musisz uważać na wody lecznicze. Charakteryzują się silnym stężeniem jednego lub kilku składników mineralnych. Ich bardzo duża zawartość, nawet powyżej 5000 mg/l powoduje, że można ją pić tylko po zaleceniach lekarza. Zazwyczaj o takie wody uzupełnia się leczenie takich chorób, jak cukrzyca, choroby wrzodowe żołądka i dwunastnicy. Nieumiejętne stosowanie takiej wody może przynieść więcej szkody niż pożytku.

    • Woda smakowa

    Wody takie bardzo często w sklepach stoją obok naturalnych wód źródlanych i mineralnych. Ale nie daj się zwieść zabiegom marketingowym, że ta woda też jest zdrowa. Butelka wody smakowej oprócz naturalnej wody źródlanej zawiera cukier, regulator kwasowości, kwas cytrynowy, substancję konserwującą, czyli benzoesan sodu i aromat, np. truskawkowy czy cytrynowy. Taka woda jest wysokokaloryczna, więc jeśli jesteś na diecie, omijaj ją z daleka.

    Jak pić wodę i jaką wodę?

    Jeśli przy wyborze wody kierujesz się kryterium, czy to ma być woda gazowana czy niegazowana, wybierz tę, na którą masz ochotę. Wybierając wodę gazowaną, nie musisz bać się dwutlenku węgla i nie miej z tego powodu wyrzutów sumienia. Według ostatnich badań stwierdzono, że dwutlenek węgla wcale nie jest aż tak szkodliwy. Jednak przeciwwskazania do picia wody gazowanej stanowią choroby żołądka.

    Osoby, które palą, piją dużo kawy oraz herbaty, wypłukują sobie wapń, który jest bardzo ważny dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jeśli należysz do takich osób, wybierając wodę, zwróć uwagę, aby to był główny składnik zamieszczony na etykiecie. Ale zarazem zwróć uwagę, by to była woda niskosodowa, bo sód upośledza wchłanianie wapnia.

    Dziennie musimy wypijać około 2-3 litrów wody. Gdy jest bardzo ciepło, tracimy jej około pół litra na godzinę. W takich sytuacjach nawadnianie organizmu jest bardzo ważne. Wodę należy pić powoli i małymi łyczkami. Warto sobie pomóc, aby to polubić, dlatego do wody dodawaj takie składniki, aby picie jej przynosiło przyjemność. Wszystko jest uzasadnione od osobistych preferencji. W zależności, jaki smak lubisz, możesz dodawać miód, cytrynę, imbir czy świeżą miętę. Im więcej pijemy wody, tym więcej organizm jej wydala. Oznacza to, że woda się nie zatrzymuje, a to zapobiega opuchnięciom nóg i niweluje przyczyny obrzęków.

    Jeśli nadal nie wiesz, jaką wodę mineralną wybrać, wybierz tę, która ci najbardziej smakuje, z którą nie będziesz się rozstawać przez cały dzień, a która sprawi, że będziesz ją pić z przyjemnością.

     

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Komentarze

    Oj, z tą cerą odwodnioną to prawda jeśli się nie pije wody. Ja od paru miesięcy piję butelkę wody wysokozmineralizowanej dziennie i stan mojej cery znacznie się poprawił. A miałam strasznie suchą skórę i samo stosowanie kremów nie wystarczało. Teraz skóra jest piękna. A teraz jak kupuję wodę mineralną zawsze czytam etykiety i już nie daję się nabić w przysłowiową butelkę ;-) Bo po co płacić za wodę, która nie nawadnia naszego organizmu!

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Szybka przemiana materii to marzenie wielu z nas. Osoby szczupłe, które potrafią pochłonąć cały dwudaniowy obiad i 10 minut po nim żądają deseru, wzbudzają zazwyczaj zazdrość. Czy można przyspieszyć...

    Najczęściej czytane

    Jeśli głodzenie się nie jest twoją metodą na zachowanie szczupłej sylwetki...
      Przyjrzyj się dobrze wszystkim siedmiu obrazkom. Która z fotografii...
    Mycie podłogi - 400 kcal
      Dwa w jednym: czyste mieszkanie i nie trzeba dodatkowo katować się...
    Makowiec
      Kaloryczność niektórych potraw świątecznych pozostawia wiele do ż...
    Latem uprawiamy więcej sportów. Pływamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze...
    Z nałogiem nikotynowym walczą nie tylko zwykli śmiertelnicy, ale i gwiazdy...
    Poranny jogging w towarzystwie ukochanego czworonoga. Gwarantowany udany dzień!
    Aktywny wypoczynek w wakacje? Dlaczego nie! To właśnie zmęczenie pozwala...
    Świece w mieszkaniu sprawią, że wnętrza wydadzą się przytulne i nastrojowe...
    Fast foody to prawdziwy zabójca dla diety
    W trakcie odchudzania słodycze i kaloryczne potrawy kuszą nas bardziej, ni...
      Słodycze to zabójcy dla diety. Jednak czasem warto zjeść co...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka