Uzależnienie od współżycia – jak je rozpoznać?

    Seksoholizm to potoczna nazwa zachowań osób, które nie tylko mają większe potrzeby seksualne, ale też „używają” dużo częściej niż to robią „zwyczajni” ludzie. Tymczasem najczęściej używamy tego terminu nieprawidłowo, nie widząc, że oznacza on poważną chorobę, trudną do rozpoznania i leczenia. Jak rozpoznać uzależnienie od seksu?

    Krok 1: Zainteresowanie i pasja

    Zainteresowanie tematyką seksu w dzisiejszych czasach już nikogo nie dziwi. Epatowanie nagością, kult ciała, moda na spontaniczny i rozrywkowy tryb życia czy swoboda obyczajów przeszły do codzienności. Szukanie porad na temat przebiegu gry wstępnej, rozpalania partnera, najlepszych pozycji seksualnych, osiągnięcia orgazmu czy odpowiednich metod antykoncepcji jest dziś czymś normalnym. Czasem jednak zdarza się, że seks jest głównym obiektem zainteresowań. Nie tylko akt seksualny, ale też erotyka i pornografia stają się pasją. A stąd już tylko krok do obsesji i nałogu.

    Krok 2: Obsesja

    Obsesja pojawia się wówczas, gdy fantazje, idące w parze z oglądaniem pism i filmów erotycznych, mają szansę wejść w życie. Zwiększony popęd płciowy i dążność do osiągnięcia wielokrotnego w ciągu dnia orgazmu nazywana jest hiperseksualnością, czyli nimfomanią u kobiet, a satyriasis u mężczyzn.

    Krok 3: Uzależnienie

    Uzależnienie od seksu wciąż wzbudza kontrowersje wśród lekarzy i naukowców, zajmujących się tą tematyką. Jedni uważają, że przymus angażowania się w działania o podłożu seksualnym (seks, onanizm, pornografia itp.) jest obsesją, będąca formą nerwicy natręctw, inni mówią o typowym uzależnieniu. Jak rozpoznać, czy obsesja na punkcie seksu zaszła za daleko? Seksoholik, podobnie jak alkoholik czy narkoman, odczuwa nie tylko potrzebę, ale wręcz niekontrolowany przymus zachowań seksualnych. Nie zawsze musi on uzyskać upust w formie seksu, często seksoholik rozładowuje napięcie podczas masturbacji. Wszelkie próby samokontroli kończą się niepowodzeniem.

    Krok 4: Eskalacja

    Z czasem wyobraźnia osoby uzależnionej od seksu potrzebuje coraz więcej. Nowe materiały przynoszą nowe doznania, ale są one bardzo sugestywne i ich samorealizacja bierze górę nad kontaktem fizycznym z drugą osobą. To etap kryzysu w związku, jeśli seksoholik znajduje się w jakiejś relacji. Wyraziste fantazje seksualne wymagają nowych, dewiacyjnych zachowań w łóżku, a te nie spotykają się zwykle z aprobatą partnera.

    Krok 5: Utrata wrażliwości


    Narkoman, zaczynający od lekkich środków pobudzających, szybko potrzebuje cięższych narkotyków. Podobnie jest z seksholikiem. Pierwsze wizje (nawet te dewiacyjne) szybko stają się zwyczajne, nie robiące wrażenia, możliwe do zaakceptowania. Potrzeba silniejszych doznań pozbawia wrażliwości na normalne bodźce.

    Krok 6: Wcielanie w życie fantazji

    To bardzo groźny objaw seksoholizmu. Trzeba pamiętać, że uzależnienie od seksu dotyczy wszelkich zachowań seksualnych, także tych patologicznych, jak pedofilia czy gwałty. Dlatego przymus wcielania w życie fantazji seksualnych jest groźny nie tylko dla osoby uzależnionej, ale i dla otoczenia.

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Szybka przemiana materii to marzenie wielu z nas. Osoby szczupłe, które potrafią pochłonąć cały dwudaniowy obiad i 10 minut po nim żądają deseru, wzbudzają zazwyczaj zazdrość. Czy można przyspieszyć...

    Najczęściej czytane

    Jeśli głodzenie się nie jest twoją metodą na zachowanie szczupłej sylwetki...
      Przyjrzyj się dobrze wszystkim siedmiu obrazkom. Która z fotografii...
    Mycie podłogi - 400 kcal
      Dwa w jednym: czyste mieszkanie i nie trzeba dodatkowo katować się...
    Poranny jogging w towarzystwie ukochanego czworonoga. Gwarantowany udany dzień!
    Aktywny wypoczynek w wakacje? Dlaczego nie! To właśnie zmęczenie pozwala...
    Latem uprawiamy więcej sportów. Pływamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze...
    Makowiec
      Kaloryczność niektórych potraw świątecznych pozostawia wiele do ż...
    Z nałogiem nikotynowym walczą nie tylko zwykli śmiertelnicy, ale i gwiazdy...
    Świece w mieszkaniu sprawią, że wnętrza wydadzą się przytulne i nastrojowe...
    Fast foody to prawdziwy zabójca dla diety
    W trakcie odchudzania słodycze i kaloryczne potrawy kuszą nas bardziej, ni...
    Spożywaj  warzywa i owoce zawierające beta-karoten
      Depresji nie da się wyleczyć z dnia na dzień. Potrzebna jest...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka