Trening autogenny Schultza – na czym polega?
Ta zagadkowo brzmiąca nazwa to nic innego jak seria odprężających i relaksujących ćwiczeń dla ciała i umysłu. Ciała, bo trening dotyczy ćwiczeń fizycznych, umysłu, bo jego efekty mają oddziaływać na percepcję świata i doprowadzić do głębszego poznania. Na czym polega trening autogenny Schultza?
Trening autogenny kogo?
Johannes Schultz był niemieckim psychiatrą i psychoterapeutą. Choć początkowo zajmował się dermatologią, z czasem główny obiekt jego zainteresowań – neurologia i psychoterapia – stały się jego pasją i pracą. Efektem jego samodzielnych badań nad procesem koncentracji i autosugestią powstała jedna z metod relaksacji – trening autogenny.
Autogenny, czyli jaki?
Podmiotem i przedmiotem treningu Schultza jest osoba. Choć można na początku pracować w grupie, wszystkie ćwiczenia wykonywane są indywidualnie. Samopoznanie jest możliwe tylko wtedy, gdy skupimy się na sobie, swoich reakcjach i własnym ciele.
Na czym polega trening?
Trening opiera się na metodzie autosugestii. Osoba ćwicząca siada w pozycji „dorożkarza” lub leży na wznak i wielokrotnie powtarza sobie pewne doznania, np. „moja ręka staje się ciężka”, „moje plecy stają się ciepłe”. W konsekwencji uczucie to pojawia się po jakimś czasie. Autosugestia pozwala na kolejnych poziomach kontrolować oddech, regulować tętno, a przede wszystkim rozluźnić mięśnie, co daje uczucie ciężaru i ciepła.
Jak przebiegają ćwiczenia?
Ćwiczenia autogenne odbywają się w rytm sześciu elementów-doznań: uczucia ciężaru, ciepła, regulacji pracy serca, swobodnego oddychania, uczucia ciepła w splocie społecznym i chłodu na czole. Cały trening trwa maksymalnie 20 minut.
Dla kogo?
Choć trening autogenny Schultza stosuje się w leczeniu nerwic, zaburzeń neurologicznych, psychosomatycznych i hormonalnych, a czasem także w położnictwie i stomatologii, może być on metodą relaksacji każdego człowieka. Jeśli chętnie poddajesz się wskazówkom i lubisz jasno wytyczone zasady i zalecenia lub jesteś osobą poszukującą i bierzesz odpowiedzialność za siebie, trening autogenny jest dla ciebie.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(157)
- Diety(232)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(50)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(160)
- Zdrowe przepisy(76)
























Dodaj komentarz