Termogeniki w żywności
Termogeniki to produkty przyspieszające metabolizm, które można znaleźć w naturalnej żywności. Codziennie spotykamy się z reklamami fascynujących i z całą pewnością skutkujących środków farmaceutycznych, które pozwolą nam zrzucić zbędne kilogramy. Tymczasem niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że najlepsze produkty przyspieszające przemianę materii znajdują się po prostu w kuchni. Wśród przyczyn tycia najczęściej można wskazać na niezdrową dietę. Dowiedz się, co jeść, żeby spalać kalorie i chudnąć.
Zwiększanie tempa przemiany materii
Chudnięcie w trakcie jedzenia brzmi trochę abstrakcyjnie, choć wcale tak nie jest. I nie chodzi tu o tabletki na odchudzanie, których reklamami jesteśmy zarzucani na okrągło. Osoby z nadwagą, które łapią się wszystkich sposobów, z pewnością zainwestują w kolejne opakowanie pigułek. Inni ze zrezygnowaniem otworzą kolejną czekoladę i popiją ją colą. Tymczasem wystarczy podstawowa wiedza na temat naturalnych spalaczy tłuszczów.
Spalacze tkanki tłuszczowej są popularne wśród osób uprawiających sport. Dlatego też wśród suplementów sportowych znajdują się termogeniki, l-karnityna oraz CLA. Brzmi znajomo? O l-karnitynie i CLA mogliście usłyszeć przy okazji oglądania reklam telewizyjnych. Termogeniki to jednak nowe zagadnienie – to substancje pobudzające organizm do wydzielania ciepła i szybszego spalania kalorii. W naturalnej żywności występują one w niewielkim stężeniu, dlatego też nie dają szybko widocznych efektów.
Do najpopularniejszych termogeników zaliczamy citrus aurantium – wyciąg z gorzkiej pomarańczy, ekstrakt z zielonej herbaty, który jest bogaty w przeciwutleniacze i wyciąg z pokrzywy indyjskiej (forsykoliny). Termogeniki powinny być stosowane jako dodatek do diety i ćwiczeń fizycznych. W przeciwnym wypadku ubytek wagi będzie niewielki. Największą zaletą termogeników jest fakt, że przyspieszają metabolizm i znacznie redukują tkankę tłuszczową. Ponadto zielona herbata zwiększa poziom hormonu odpowiedzialnego za obniżanie apetytu i przyspieszanie metabolizmu.
Zbyt duża ilość termogeników dostarczona do organizmu może spowodować przykre dla zdrowia konsekwencje. Do skutków ubocznych zaliczamy: zwiększenie ciśnienia krwi i zakłócenie rytmu serca.
Termogeniki znajdują się w ostrej papryce chili, w imbirze, pieprzu Cayenne, pieprzu tureckim oraz w gorzkich pomarańczach.
Składnik termogeników
Głównym składnikiem termogeników jest efedryna – zaliczana jednak do używek, a nie do suplementów odżywczych. Efedryna jest środkiem zakazanym przez Polską Komisję Zwalczania Dopingu w Sporcie oraz przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Osoby, które zajmują się sportem wyczynowo, powinny zachować szczególną ostrożność przy przyjmowaniu leków na przeziębienie i grypę, które zawierają pseudoefedrynę.
Efedryna zwiększa tempo wytwarzania ciepła i jednocześnie zmniejsza apetyt oraz aktywizuje organizm. Środek ten działa do 12 tygodni. Później organizm przestaje tracić na wadze. Skutki uboczne przyjmowania efedryny w zbyt dużych ilościach to: przyspieszenie rytmu serca, wzrost ciśnienia krwi, palpitacje serca, wymioty, mdłości, uczucie niepokoju, nerwowość, problemy ze snem, zawroty głowy.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(157)
- Diety(232)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(50)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(160)
- Zdrowe przepisy(76)
























Od tej pory zaczynam dodawać ostrą paprykę do wszystkiego. Na szczęście lubię potrawy ostro doprawione.