Tabletki na sen

    Kolejna nieprzespana noc jest jednym z głównych powodów sięgania po preparaty nasenne. A rynek oferuje nam wiele leków, na receptę lub bez, które ułatwiają zasypianie. Czy są one bezpieczne dla naszego zdrowia? Kiedy pigułka nasenna jest dozwolona, a kiedy lepiej jej nie zażywać?

    Uzależnienie od leków nasennych

    Trzeba podkreślić, że żaden z leków nasennych nie jest w 100% bezpieczny i po pewnym czasie uzależnia. Organizm przyzwyczaja się do farmaceutyku i potrzebuje coraz większych dawek, by osiągnąć zamierzony efekt. Jego pierwotne przeznaczenie zostaje wypaczone - zamiast pomagać, utrudnia zasypianie. Dlatego zażywanie pigułek na sen należy ograniczyć do minimum. Za bezpieczniejsze uważa się ziołowe leki nasenne oraz leki nasenne nowej generacji, które uzależniają w mniejszym stopniu i nie powodują spłycania snu.

    Wskazania

    Tabletki powinny być stosowane doraźnie, w sytuacjach kryzysowych, nigdy jako sposób leczenia bezsenności. Podstawową kuracji jest zawsze dotarcie do przyczyn bezsenności i ich usunięcie. A zdarza się, że maja one podłoże chorobowe. Dlatego zanim sięgniesz po pigułkę nasenną skonsultuj się z lekarzem i wykonaj podstawowe badania. Główne powody stosowania tabletek nasennych:

    • przygodna bezsenność (spowodowana np. zmianą stref czasowych - syndrom jet lag),
    • krótkotrwała bezsenność, wynikająca z trudnej sytuacji życiowej (zażywanie pigułek powinno być skonsultowane z lekarzem i nie trwać dłużej niż 2 tygodnie),
    • praca zmianowa (tu pigułka może mieć zastosowanie doraźne, odradza się codzienne zażywanie leków nasennych).

    Tabletki przepisywane są w kuracji bezsenności pierwotnej i przewlekłej, jednak i tutaj zażywanie pastylek nie trwa dłużej niż 4 tygodnie. Kurację można powtórzyć, jednak konieczny jest odstęp czasowy.

    Tabletki z melatoniny

    Melatonina to hormon, który odpowiada za nadejście snu. Jest ona wydzielana wtedy, gdy jest ciemno. Dlatego osobom pracującym na nocną zmianę jest ciężko zasnąć w ciągu dnia mimo tego, że są bardzo zmęczone. Zażywając melatoninę w tabletkach oszukujemy organizm i wysyłamy do mózgu informację, że zrobiło się ciemno i czas na sen. Sztuczna regulacja poziomu melatoniny w organizmie sprawdza się przede wszystkim u starszych ludzi, gdyż z wiekiem poziom melatoniny w organizmie maleje. Melatoninę w tabletkach należy stosować tylko w wyjątkowych sytuacjach, inaczej rozregulujemy swój organizm i narazimy na poważne problemy zdrowotne.

    Herbata z melisy

    Zamiast środków farmakologicznych na sen, sięgnij po domowe sposoby na zasypianie. Przygotuj herbatę z melisy, która ukoi nerwy i pomoże zasnąć. Przewietrz pokój, i nie jedz nic na dwie godziny przed snem. Wycisz się i uspokój.

    Pamiętaj, że najbardziej krzepiący jest sen fizjologiczny i żaden preparat go nie zastąpi.

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Komentarze

    Melisa na prawdę działa, pod warunkiem, że pije się ją regularnie. Picie jej wskazane jest przede wszystkim osobom nerwowym, wybuchowym. Tabletki z melatoniną są naprawdę skuteczne, pomagają zasnąć, ale nie są wskazane dla wszystkim.

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Szybka przemiana materii to marzenie wielu z nas. Osoby szczupłe, które potrafią pochłonąć cały dwudaniowy obiad i 10 minut po nim żądają deseru, wzbudzają zazwyczaj zazdrość. Czy można przyspieszyć...

    Najczęściej czytane

    Jeśli głodzenie się nie jest twoją metodą na zachowanie szczupłej sylwetki...
      Przyjrzyj się dobrze wszystkim siedmiu obrazkom. Która z fotografii...
    Mycie podłogi - 400 kcal
      Dwa w jednym: czyste mieszkanie i nie trzeba dodatkowo katować się...
    Z nałogiem nikotynowym walczą nie tylko zwykli śmiertelnicy, ale i gwiazdy...
    Latem uprawiamy więcej sportów. Pływamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze...
    Makowiec
      Kaloryczność niektórych potraw świątecznych pozostawia wiele do ż...
      Słodycze to zabójcy dla diety. Jednak czasem warto zjeść co...
    Poranny jogging w towarzystwie ukochanego czworonoga. Gwarantowany udany dzień!
    Aktywny wypoczynek w wakacje? Dlaczego nie! To właśnie zmęczenie pozwala...
    Lipiec się właśnie zaczął i wraz z nim nie powinnyśmy zaniedbywać swojej...
    Świece w mieszkaniu sprawią, że wnętrza wydadzą się przytulne i nastrojowe...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka