Szkoła rodzenia – czy i kiedy warto ją rozpocząć?
Szkoła rodzenia kojarzy nam się z przejętymi parami, zachłannie łapiącymi informacje na temat przebiegu porodu i pobytu w szpitalu ciężarnej. Tymczasem zajęcia w szkole to nie tylko zdobywanie cennej wiedzy. To także nauka oddychania, które pełni kluczową rolę podczas porodu oraz opieki nad noworodkiem. Kiedy warto rozpocząć szkołę rodzenia?
Niewiedza źródłem lęku
Stany radości i euforii oraz przygnębienia i lęku są naturalne dla kobiet w ciąży. W ten sposób działają hormony i tak zaprogramowany jest umysł, który nie może poradzić sobie z niewiedzą. A ta jest spora. Przyszła mama, choćby przeczytała tysiące artykułów na temat ciąży i jej rozwiązania, do samego końca będzie obawiać się porodu, ewentualnych komplikacji i z drżeniem wchodzić w okres pełnego rodzicielstwa. Taki stres nie jest jednak wskazany na żadnym etapie porodu. Szkoła rodzenia nie tylko rozwiewa wątpliwości, ale daje też szansę oswoić się z miejscem porodu (o ile znajduje się w tej samej placówce) i porozmawiać z fachowcami – lekarzami, położnymi i psychologami.
Jak wyglądają zajęcia?
Cykl zajęć obejmuje zwykle wykłady, podczas których poruszane są takie zagadnienia jak rozwój płodu, odżywianie przyszłej mamy, etapy porodu, karmienie czy pielęgnacja noworodka. W programie jest także miejsce na zajęcia praktyczne – naukę oddychania przeponą, odpowiedniego parcia i relaksacji, a także lekcja masażu niemowlęcego czy gimnastyka poporodowa. Na spotkania zaproszeni są także ojcowie dzieci, by podczas porodu byli dla partnerki wsparciem, a nie dodatkowym kłopotem.
Kiedy rozpocząć szkołę?
Wtedy, gdy brzuch zaczyna ciążyć, czyli w III trymestrze. Do rozwiązania jest już coraz bliżej, brzuch powiększy się już nieznacznie – warto więc już teraz wypróbować odpowiednie techniki oddychania i poćwiczyć parcie.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(156)
- Diety(232)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























Dodaj komentarz