Syndrom złamanego serca

     

    Zawód miłosny wpływa nie tylko na nastrój – może prowadzić do poważnych dolegliwości lub… dawać identyczne objawy. Mamy już pewność, że złamane serce jest swego rodzaju chorobą. Naukowcy z Miriam Hospital i Uniwersytetu Browna w ciągu czterech lat przebadali siedemdziesięciu pacjentów, u których odkryli tak zwany „syndrom złamanego serca”. Otóż poczucie odrzucenia i smutek towarzyszący rozstaniu czy kłótni mogą wyzwolić reakcje organizmu wyraźnie przypominające przebieg zawału serca.
     
    Osoby badane przez amerykańskich naukowców zgłaszały się do szpitala ze wszystkimi objawami ataku serca (silny ból w klatce piersiowej i trudności z oddychaniem). Co piąty pacjent wymagał natychmiastowej pomocy. Choć cierpienia były jak najbardziej prawdziwe, wszyscy oni szybko wrócili do zdrowia, a ich mięśnie sercowe nie wykazywały żadnych trwałych uszkodzeń, typowych dla prawdziwego zawału.

    Poza tym prawdziwe zawały serca zdarzają się najczęściej zimą, tymczasem „złamane serca” to domena wiosny i lata. Przyczyny takiej reakcji organizmu na rozczarowanie czy smutek po rozstaniu nie są jeszcze zbadane. Wiadomo tylko, że u osób zakochanych i odrzuconych emocje są na tyle silne, by wywołać niekontrolowane reakcje ciała.
     
    Eksperci przypuszczają, że przyczyną mogą być ostre uderzenia hormonu stresu, także do serca. Powstaje jednak pytanie, czy tacy pacjenci powinni trafić na kardiologiczny ostry dyżur czy może po prostu do psychologa?

    Źródło: medycyna24.pl

     

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Szybka przemiana materii to marzenie wielu z nas. Osoby szczupłe, które potrafią pochłonąć cały dwudaniowy obiad i 10 minut po nim żądają deseru, wzbudzają zazwyczaj zazdrość. Czy można przyspieszyć...

    Najczęściej czytane

    Jeśli głodzenie się nie jest twoją metodą na zachowanie szczupłej sylwetki...
      Przyjrzyj się dobrze wszystkim siedmiu obrazkom. Która z fotografii...
    Mycie podłogi - 400 kcal
      Dwa w jednym: czyste mieszkanie i nie trzeba dodatkowo katować się...
    Z nałogiem nikotynowym walczą nie tylko zwykli śmiertelnicy, ale i gwiazdy...
    Latem uprawiamy więcej sportów. Pływamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze...
    Makowiec
      Kaloryczność niektórych potraw świątecznych pozostawia wiele do ż...
      Słodycze to zabójcy dla diety. Jednak czasem warto zjeść co...
    Poranny jogging w towarzystwie ukochanego czworonoga. Gwarantowany udany dzień!
    Aktywny wypoczynek w wakacje? Dlaczego nie! To właśnie zmęczenie pozwala...
    Lipiec się właśnie zaczął i wraz z nim nie powinnyśmy zaniedbywać swojej...
    Świece w mieszkaniu sprawią, że wnętrza wydadzą się przytulne i nastrojowe...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka