Syndrom chińskiej restauracji

    Odwiedzający chińskie restauracje, skarżący się na bóle głowy, pieczenie wokół ust czy palpitacje serca, prawdopodobnie padli ofiarą syndromu chińskiej restauracji. Pod koniec lat 60. XX wieku miały miejsce pierwsze liczne doniesienia o dolegliwościach pokarmowych, które powoduje chińszczyzna. Badacze zaciekle poszukiwali przyczyny alergii pokarmowej. Oskarżenie padło na częsty dodatek do chińskich potraw, wzmacniacz smaku - glutaminian sodu.

    Jednak żadne późniejsze badania nie potwierdziły tych doniesień. Dlatego też glutaminian sodu nadal pozostaje jednym z głównych składników chińskich specjałów.

    Przyczyny i objawy syndromu chińskiej restauracji

    Reakcja alergiczna po spożyciu chińszczyzny może pojawiać się u tych osób, które są szczególnie wrażliwe na glutaminian sodu. Należy pamiętać, że kuchnia chińska bazuje na licznych alergenach - orzechach, wodorostach, grzybach, ostrych przyprawach, ziołach etc. Zbyt duża ilość owych dodatków może powodować stany chorobowe. Poza tym, glutaminian sodu jest nie tylko obecny w kuchni chińskiej, ale w większości produktów w postaci sproszkowanej (zupki błyskawiczne, sosy, przyprawy etc.). Spotkać go można również w konserwach rybnych. Wzmacnia smak i zapach produktów. A jakie objawy zwiastują zespół chińskiej restauracji?

    Choroba Kwoka, bo tak też nazywany bywa syndrom chińskiej restauracji, przypomina alergię pokarmową. Mdłości, bóle głowy i pocenie się to objawy charakterystyczne dla obu dolegliwości. Natomiast przy zespole chińskiej restauracji pojawia się również uczucie palenia w górnej części ciała. Wypieki na twarzy i opuchlizna twarzy to znaczący objaw uczulenia na któryś ze składników pokarmowych potrawy. Możesz domyślać się alergii, gdy po spożyciu chińszczyzny usta zaczynają cię piec i drętwieć. Dość niebezpieczne i bolesne są skurcze mięśni, których również możesz się spodziewać. Do najniebezpieczniejszych objawów syndromu należą bóle w klatce piersiowej oraz kołatanie serca. Zaburzenia pracy serca (palpitacje) wymagają natychmiastowej interwencji lekarskiej.

    Leczenie syndromu chińskiej restauracji

    Alergia pokarmowa o lekkim przebiegu, tzn. gdy pojawiają się takie dolegliwości, jak: bóle głowy, wypieki, nie wymaga natychmiastowego udania się do lekarza. Należy odstawić spożywane danie i uważnie obserwować swój organizm. Jeśli pojawią się zaburzenia pracy serca, kołatania, bóle w klatce piersiowej, spłycenie oddechu, palenie w gardle i opuchlizna – koniecznie wezwij pomoc. Takie objawy zagrażają twojemu życiu.

    Łagodne postacie alergii mijają zazwyczaj samoistnie i nie wymagają specjalnego leczenia. Natomiast osoby, u których alergia miała ostry przebieg, powinny szczególnie uważać na swój jadłospis. Szerokim łukiem powinny omijać regały sklepowe z produktami w proszku, gotowymi daniami mrożonymi, przekąskami typu chipsy. Wszystkie produkty spożywcze o długim terminie przydatności do spożycia, powinny iść w odstawkę, gdyż najprawdopodobniej zawierają duże ilości glutaminianu sodu. Osobom, u których często dochodzi do ataków alergii pokarmowej, lekarz może przepisać leki, które złagodzą objawy. 

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Szybka przemiana materii to marzenie wielu z nas. Osoby szczupłe, które potrafią pochłonąć cały dwudaniowy obiad i 10 minut po nim żądają deseru, wzbudzają zazwyczaj zazdrość. Czy można przyspieszyć...

    Najczęściej czytane

    Jeśli głodzenie się nie jest twoją metodą na zachowanie szczupłej sylwetki...
      Przyjrzyj się dobrze wszystkim siedmiu obrazkom. Która z fotografii...
    Mycie podłogi - 400 kcal
      Dwa w jednym: czyste mieszkanie i nie trzeba dodatkowo katować się...
    Z nałogiem nikotynowym walczą nie tylko zwykli śmiertelnicy, ale i gwiazdy...
    Makowiec
      Kaloryczność niektórych potraw świątecznych pozostawia wiele do ż...
    Latem uprawiamy więcej sportów. Pływamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze...
    Poranny jogging w towarzystwie ukochanego czworonoga. Gwarantowany udany dzień!
    Aktywny wypoczynek w wakacje? Dlaczego nie! To właśnie zmęczenie pozwala...
      Słodycze to zabójcy dla diety. Jednak czasem warto zjeść co...
    Lipiec się właśnie zaczął i wraz z nim nie powinnyśmy zaniedbywać swojej...
    Fast foody to prawdziwy zabójca dla diety
    W trakcie odchudzania słodycze i kaloryczne potrawy kuszą nas bardziej, ni...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka