Śniadanie na kaca
Jeśli boli cię głowa i odnosisz wrażenie, że znajdujesz się w wirującym bębnie pralki zafunduj sobie pożywne śniadanie. Oczywiście, jeśli jesteś w stanie coś przełknąć.
Składniki:
- 3 jajka,
- kilka pieczarek,
- 2 plastry wędzonego bekonu,
- 2 białe kiełbaski,
- 4 kromki jasnego pieczywa tostowego,
- 1 mała cebula,
- sól,
- pieprz,
- masło.
Sposób przygotowania
Pokrój cebulkę i pieczarki w kostkę. Na dużej patelni połóż bekon i przysmaż go lekko z obu stron. Podsuń go i na drugiej części patelni roztop odrobinę masła. Przysmaż na nim cebulkę, dodaj odrobinę soli i pieprzu. Zrób miejsce na patelni i na wolnym fragmencie przysmaż pieczarki (dodaj soli i pieprzu) a następnie kiełbaskę. Zdejmij wszystkie składniki z patelni i rozłóż obok siebie na talerzu. Zrób tosty. Usmaż na czystej patelni jajecznicę z samych jajek. Wyłóż na talerz. Voila!
Do śniadania wypij kawę. Pomaga na poranne dolegliwości. Do rondelka wlej 250 ml mleka i 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej. Trzepaczką wymieszaj całość i podgrzej do ok. 80 stopni. Nie doprowadzaj do wrzenia.
Jeśli nie jesteś w stanie utrzymać się na nogach i przygotować śniadania są inne sposoby na kaca. Wypij sok pomidorowy, kefir lub napój izotoniczny, który uzupełni niedobór elektrolitów. Na nudności warto zażyć węgiel - wyciągnie z organizmu zalegające toksyny.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(156)
- Diety(232)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























na kacu to bym sobie predzej palce pokroil niż cebule :P