Skuteczność prezerwatywy

    Choć ustępuje pigułce antykoncepcyjnej, to bez dwóch zdań należy do czołówki najpopularniejszych metod antykoncepcyjnych. Prezerwatywa zapobiega nie tylko ciąży, ale także zmniejsza ryzyko zakażenia się chorobami przenoszonymi drogą płciową. Co tak naprawdę wiesz o lateksowej ochronie?

    Wskaźnik Pearl’a

    Ta metoda antykoncepcyjna jest prosta w zastosowaniu i dostępna bez recepty. Stąd tak duża popularność prezerwatyw. Jednak jej skuteczność nie jest już tak obiecująca, zwłaszcza u okazjonalnych użytkowników (wskaźnik Pearl’a przekracza 10, co oznacza, że na 100 kobiet stosujących prezerwatywę ponad 10 zajdzie w ciążę). Natomiast stosowanie prezerwatywy przez dłuższy czas i skrupulatne przestrzeganie zasad jej użytkowania sprawia, że współczynnik Pearl’a może być podobny jak ten przy tabletkach antykoncepcyjnych i osiągać wartość 2.

    Dla kogo prezerwatywa?

    Prezerwatywa przeznaczona jest zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Niestety, ten pierwszy rodzaj przysparza wiele problemów podczas aplikacji, co w konsekwencji zmniejsza skuteczność ochrony. Z drugiej strony prezerwatywa dla kobiet nie wymaga wyjmowania zaraz po ejakulacji i można ją założyć przed stosunkiem, nie zaburzając atmosfery w trakcie.

    Stosowanie prezerwatywy

    Użytkownicy jakiejkolwiek metody antykoncepcyjnej powinni ściśle stosować się do instrukcji. Tak też powinno być w przypadku prezerwatywy. Nie należy zakładać jej podwójnie, stosować jednocześnie prezerwatywy dla kobiet i dla mężczyzn. To produkt jednorazowego użytku, dlatego po ejakulacji należy go wyrzucić i w razie potrzeby założyć drugi. Jeśli podczas stosunku niezbędny jest lubrykant, powinien bazować na wodzie. Nawilżacze w postaci oliwek, kremów czy wazeliny zdecydowanie nie nadają się do prezerwatywy, gdyż niszczą lateks. 

    Środki antykoncepcyjne najbezpieczniej jest kupować w aptekach, gdzie ma się pewność, że były przechowywane w odpowiednich warunkach. Nieodpowiednie oświetlenie może niszczyć materiał. Warto wyrobić sobie nawyk sprawdzania daty przydatności produktu oraz czy guma nie jest pęknięta.

    Grubość prezerwatywy

    Wbrew pozorom grubość prezerwatywy nie świadczy o jej wytrzymałości. Zarówno te cienkie jak i grube modele przechodzą takie same testy wytrzymałościowe. Producenci celują w jak najcieńsze gumki, chcąc wzmocnić doznania partnerów.

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Komentarze

    Ja stosuję prezerwatywy tylko w dni płodne. Nie za bardzo za nimi przepadamy. W dni niepłodne nie stosujemy zabezpieczenia. Co do metody jestem pewna bo, używam mikroskopu owulacyjnego, do tego metoda bilingsów

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Szybka przemiana materii to marzenie wielu z nas. Osoby szczupłe, które potrafią pochłonąć cały dwudaniowy obiad i 10 minut po nim żądają deseru, wzbudzają zazwyczaj zazdrość. Czy można przyspieszyć...

    Najczęściej czytane

    Jeśli głodzenie się nie jest twoją metodą na zachowanie szczupłej sylwetki...
      Przyjrzyj się dobrze wszystkim siedmiu obrazkom. Która z fotografii...
    Mycie podłogi - 400 kcal
      Dwa w jednym: czyste mieszkanie i nie trzeba dodatkowo katować się...
    Z nałogiem nikotynowym walczą nie tylko zwykli śmiertelnicy, ale i gwiazdy...
    Latem uprawiamy więcej sportów. Pływamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze...
    Makowiec
      Kaloryczność niektórych potraw świątecznych pozostawia wiele do ż...
      Słodycze to zabójcy dla diety. Jednak czasem warto zjeść co...
    Poranny jogging w towarzystwie ukochanego czworonoga. Gwarantowany udany dzień!
    Aktywny wypoczynek w wakacje? Dlaczego nie! To właśnie zmęczenie pozwala...
    Lipiec się właśnie zaczął i wraz z nim nie powinnyśmy zaniedbywać swojej...
    Świece w mieszkaniu sprawią, że wnętrza wydadzą się przytulne i nastrojowe...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka