Przedłużanie rzęs może być niebezpieczne!
Zabieg przedłużania rzęs, choć kosztowny, staje się coraz popularniejszy. Efekty są spektakularne, jednak firanki rzęs można przypłacić poważnymi problemami- tak zdrowotnymi, jak i estetycznymi.
Brytyjskie Towarzystwo Optyków ostrzega – doklejanie na stałe sztucznych czy jedwabnych włókien do każdej, pojedynczej rzęsy to stanowczo zbyt duże obciążenie. Chwilowy efekt można przypłacić trwałym uszkodzeniem mieszków włosowych rzęs – po zdjęciu sztucznych, nasze własne rzęsy mogą nie być już w stanie odrosnąć.
Jednorazowe przedłużanie może nam jeszcze ujść na sucho, ale powtarzanie zabiegu może spowodować, że kilkakrotnie obciążana rzęsa wypadnie. Nie byłoby w tym nic niezwykłego – po zakończeniu cyklu życia i osiągnięciu maksymalnej długości, każda rzęsa wypada w sposób naturalny. Jednak rzęsa kilkakrotnie obciążana włóknem może wypaść razem z bezpowrotnie uszkodzoną torebką, z której wyrasta. Wtedy nie mamy już szansy, że w tym samym miejscu odrośnie rzęsa. Jeśli dojdzie do tego na całej powiece, skłonność do upiększania się możemy przypłacić utratą rzęs. Na zawsze.
Skoro trwałe przedłużanie może być aż tak niebezpieczne, może warto pomyśleć o wielkim powrocie doklejanych sztucznych rzęs?
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(156)
- Diety(232)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























Dodaj komentarz