Poparzenia słoneczne

    Okres urlopowy już w pełni. Obojętnie czy wolne dni spędzasz wypoczywając nad wodą, skąpana w ciepłych promieniach słonecznych, czy aktywnie, przemierzając górskie szlaki, musisz pamiętać, aby chronić swoją skórę przed szkodliwym działaniem słońca. Istnieje szereg sposobów na uniknięcie poparzenia słonecznego. Jeśli jednak na Twojej skórze pojawiły się zaczerwienia, a nawet odczuwasz ból i pieczenie to znaczy, że przesadziłaś z opalaniem. Na szczęście przykre dolegliwości poparzenia skóry można złagodzić.

    Objawy poparzenia słonecznego

    Kto z nas nie lubi zażywać kąpieli słonecznych? Kiedy leży się na plaży, a ciepłe promienie słońca otulają ciało, bardzo łatwo się zapomnieć i przesadzić. W konsekwencji zamiast pięknej, podkreślającej urodę opalenizny, skóra przybiera buraczkowy kolor, pojawia się ból, pieczenie, czasem nawet pęcherze, a do oczu cisną się łzy. Za taki stan rzeczy odpowiada promieniowanie nadfioletowe. Promienie długie UVA mają właściwości barwnikowe, dzięki nim skóra pokrywa się opalenizną. Z kolei promienie krótkie UVB mają silne właściwości rumieniotwórcze i to właśnie one powodują większość oparzeń słonecznych. Rumień skóry pojawia się po kilku godzinach ekspozycji na słońcu i zazwyczaj nasila po upływie 12 godzin. Objawy, jakie towarzyszą poparzeniu słonecznemu, to silne zaczerwienie skóry, czasem nawet z obrzękiem. Skóra staje się bardzo gorąca i wrażliwa, a każdy dotyk łączy się z bólem. Wrażliwość nasilona jest do takiego stopnia, że nawet ubranie, które otacza poparzoną skórę może powodować silne dolegliwości bólowe. W przypadku ciężkiego poparzenia mogą pojawić się pęcherze i podwyższona temperatura ciała, a wtedy koniecznie trzeba udać się do lekarza.

    Stopnie oparzeń słonecznych

    Poparzenia słoneczne, podobnie jak wszystkie inne oparzenia, można podzielić na stopnie w zależności od zajętych warstw skóry. Poparzenia pierwszego stopnia są najłagodniejsze. Skóra przybiera jedynie lekko czerwony odcień, jednak po kilku dniach jej wierzchnia warstwa może zacząć się łuszczyć, a następnie schodzić płatami. Czasami pozostaje lekka opalenizna. Poparzenia drugiego stopnia są już dotkliwsze w skutkach. Skóra pokrywa się bardzo bolesnymi pęcherzami wypełnionymi żółtym płynem, a naskórek ulega częściowej martwicy. W tym przypadku rany goją się kilka tygodni, na szczęście nie zostawiając blizn. Najbardziej bolesne są oparzenia trzeciego stopnia. Uszkodzeniu ulegają wszystkie warstwy skóry, w tym również tkanka podskórna oraz nerwy. Spalona skóra odchodzi od ciała, więc taki stan jest bardzo niebezpieczny, a nawet zagrażający życiu.

    Pierwsza pomoc przy oparzeniach słonecznych

    Gdy już dojdzie do oparzenia, musisz szybko działać! Aby złagodzić nieprzyjemne objawy, rozgrzaną skórę najlepiej schłodzić, dlatego weź chłodny prysznic i zastosuj zimny kompres. Możesz także na zmienione chorobowo miejsca nanieść preparat łagodząco-kojący, który dzięki zawartości panthenolu zmniejszy ból i pieczenie. Używanie tłustych kremów czy oliwek jest bezwzględnie zakazane, ponieważ zatrzymują ciepło i zamiast pomóc przynoszą odwrotny skutek. Alternatywę dla gotowych preparatów dostępnych w aptekach stanowi kwaśne mleko lub jogurt naturalny. Schłodzony i naniesiony na skórę przyniesie prawdziwą ulgę.

    Domowe sposoby na silne oparzenia słoneczne czasem mogą okazać się nieskuteczne. Przy dotkliwym poparzeniu mogą wystąpić nudności, a nawet wymioty, podwyższona temperatura i drgawki. Jeśli takie objawy zauważysz u siebie, nie czekaj i od razu skonsultuj się z lekarzem!

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Komentarze

    To ja juz wole solarium, przynajmniej nie jest cała w paski jak jakaś zebra czy co... Ludzie to nie myslą

    no tak solarka musi byc...spalona skora, szkoda ze jeszcze nie dymi. ani to zdrowe ani piękne

    solarka czy słońce, wszystko jedno, oba są równie niezdrowe! podobno najzdrowsze są samoopalacze i opalanie natryskowe

    a ja polecam maślankę, fajnie się ścina i daje taki przyjemny chłodek ;>

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Szybka przemiana materii to marzenie wielu z nas. Osoby szczupłe, które potrafią pochłonąć cały dwudaniowy obiad i 10 minut po nim żądają deseru, wzbudzają zazwyczaj zazdrość. Czy można przyspieszyć...

    Najczęściej czytane

    Jeśli głodzenie się nie jest twoją metodą na zachowanie szczupłej sylwetki...
    Z nałogiem nikotynowym walczą nie tylko zwykli śmiertelnicy, ale i gwiazdy...
      Przyjrzyj się dobrze wszystkim siedmiu obrazkom. Która z fotografii...
    Latem uprawiamy więcej sportów. Pływamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze...
    Poranny jogging w towarzystwie ukochanego czworonoga. Gwarantowany udany dzień!
    Aktywny wypoczynek w wakacje? Dlaczego nie! To właśnie zmęczenie pozwala...
    Mycie podłogi - 400 kcal
      Dwa w jednym: czyste mieszkanie i nie trzeba dodatkowo katować się...
    Lipiec się właśnie zaczął i wraz z nim nie powinnyśmy zaniedbywać swojej...
    Szczery uśmiech
      Co nas najbardziej pociąga u innych osób? Ich pozytywne nastawienie...
    Świece w mieszkaniu sprawią, że wnętrza wydadzą się przytulne i nastrojowe...
    Fast foody to prawdziwy zabójca dla diety
    W trakcie odchudzania słodycze i kaloryczne potrawy kuszą nas bardziej, ni...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka