„Plus size” wraca do mody?
W najnowszym wydaniu „V Magazine” będzie można zobaczyć sesję zdjęciową promującą puszyste kobiety. Modelki bez wstydu afiszują się ze swoimi wałeczkami na brzuchu, masywnymi udami i bardzo kształtnymi pośladkami. Czy to znak, że do mody wchodzi tzw. „Plus size”?
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Nie wiem komu niby się mają podobać takie grubaski tzn. nie mam nic do tego ale żeby się jeszcze z tą tuszą afiszować to przegięcie. Wygląda jak jakaś maciora.
a ty może wyglądasz jak zachudzone prosiątko a w dodatku głupiutkie jak chuda gęś , matka natura jeszcze może cię pokarać i będziesz jescze grubsza niż ona a wtedy chowaj się w kącie biedna albo zakatuj dietą, absolutnie nie zachowuj jak byś czuła się normalną kobietą, zresztą dużo ci do bycia normalnąkobietąbrakuje - głównie rozumu
Zdjęcie bardzo fajne, akcja tym bardziej. Dlaczego akcja? Bo pojedyncza, a powinno być to normalne. Kolorystyka zdjęcia jakaś taka dziwna, ale może reszta będzie lepsza:)
No nie, buzia i włosy super, ale ciała sporo za dużo. Nie podoba mi się.
Nie jestem zwolennikiem wychodzonych modelek, ale to odbicie w drugim kierunku.
Nie lepiej pokazywać szczupłe (nie chude) kobiety, zamiast promować grubaski.
Z jednej skrajności w drugą:(.
Dla mnie bardzo ok. Sama jestem chudzina, bez cycka, bez biodra i takie kształty uważam za bardzo kobiece. Zresztą nie piękne co nazwane, a co się komu podoba. Uważam, że podobne akcje, uwolniłyby wiele kobiet od niepotrzebnych kompleksów. Chorobliwa tusza- nie, ale dodatkowe kilogramy mogą być także urodziwe. Chyba wystarczy juz jednoznacznego określania kobiecego piękna jedynie jako chorobliwą chudość.
Maciora? oj zakompleksiona dziewczyno.Z racji pracy i z wyboru mam większośc mężczyzn za kolegów. I 99% z nich woli dziewczyny od rozmiaru 40 w górę. 1% to Ci którzy sa przed 25 rokiem życia.
W te chude podobaja się tylko innym chudym...dziewczynom. Albo zakompleksionym facetom.Bo na małej dziewczynie nawet mały ptaszek zrobi duże wrażenie. Sama mam rozmiar 42 i bez makijazu, w dekoldzie i mini leci na mnie więcej facetów niz na koleżanki tapeciary w rozmiarze 34-36. Bo to są faceci a nie chlopcy którzy chcą być cool w dyskotece z innymi dzieciakami z chudymi laskami które próbuja udawac modelki z obrazonymi minami. Choc ja gdybym jadla liść sałaty na tydzień szczesliwa bym tez nie była. tak wiec może mój uśmiech po zjedzeniu pączka tak pociaga facetów????? :)
Podawajcie swój wiek a zobaczycie że chude podobają się tylko chłopcom lub młodym chlopakom. Mężczyźni wola cialko. Lat 35 :)
Dziś mówili o tym na jednym z porannych kanałów...taki kwiatuszek ta akcja...za mało takich rzeczy.
Nie ważne jak się wygląda ważne jakie ma się serce i jaki rozum, dziwne, że dla niektórych miarą człowieczeństwa jest wygląd i zgrabna figura -Żal mi takich ludzi, którzy tylko tak patrzą na innych, bo nie wiadomo czy oni kiedykowiek zaznają szczęścia i prawdziwej miłości.... lat 21:)
Jeżeli w kwestiach estetyki po dwóch stronach barykady stoją tylko chydość vs nadwaga, to raczej żadne pozytywne skutki z takich akcji nie wynikną. To nie o to chodzi kogo tam se woli facet w takim czy innym wieku (wogóle już wykluczajac kwestię wyborów życiowych których chyba nikt normalny nie podejmuje na podstawie wygladu) tylko o jakieś dziwne zrzeczenie się normalności. Czy doprawdy w zdjęciach domów mody, kobiecych czasopismach etc. etc. mogę tylko obejrzeć jak układa się ciuch na koćsiach albo na wałkach tłuszczu? Całe szczęście pozostają jeszcze przymierzalnie z lustrami. Niestety, zwykle permanentnie wyszczuplającymi, żeby tylko klient wylazł z nadprogramowym zakupem.
Pozdrawiam wszystkich miłych patyczaków i miłe kuleczki! :)
DOKŁADNIE TAK !!! Większość facetów uwielbia kobiety z większym biustem niż "tereski" (Tereska to : "z przodu deska, z tyłu deska"....) Na takie gnaty, to nawet pies się nie da nabrać. Taklie zamiłownie do szkieletorów to chyba domena skrzywienia zwanego NEKROFILIĄ. Niech żyją pulchne ! Są jak przytulanki, miękkie, cieplutkie, słodkie i ... życzliwe.
wlasnie widac jakie zyczliwe (bo domyslam sie ze jedets jedna z nich). "gnaty", "szkieletory", no zyczliwosc sie Ci uszami wyplywa.
i bardzo dobrze! niech zyje roznorodność!!!! to niesprawiedliwe, że anorektycznie chude chłopczyce mają być symbolem piękna , od ilu lat? szaleństwo zaczelo sie w latach 90, nie? większosz kobiet mają normalne ksztalty, a wlasnie przez takie wyfotoszopowane zdjecia chudzielcow wpadaja w anoreksje, bo dążą do ideału, który nie istnieje. to czemu jedziecie po grubych modelkach? sa ładne, mimo że "mają nadwagę".
Ja mogę napisać tylko tyle, że jak byłam chudsza to jakoś libiodo miałam małe i chodziłam nerwowa, oschła. Teraz troche nabrałam na wadze i w łóżku z moim narzeczonym dużo bardziej szalejemy. Jestem szczęsliwa z nadwagą:) nie wiem czy to dziwne ale tak wlasnie jest, jak tylko mam diete i chudne to od razu włączaja się jakies negatywy, a tak jak jest jest zwyczajnie słodko
Witam wszystkich na tym forum.
Pozwolcie, ze sie przedstawie. Nazywam sie Adam.
Jestem 35 letnim facetem... Jestem kierownikiem sklepu w duzej firmie handlowej...
Sorry z gory za szczerosc...
Moj ponizszy tekst moze teraz zabolec innych uzytkownikow tego forum plci przeciwnej, ale to juz trudno... Mdli mnie poprostu na takie stawianie sprawy dodatkowych kilogramow kobiecego ciala, tzn. jakies lanse poprzez kalendarze dodatkowego PLUSA kobiecego ciala...
Chce drogie Panie, zebyscie wiedzialy, ze zarowno mnie jak i (nie oszukujmy sie) ok 90% meskiej populacji podobaja sie kobiety raczej szczuplejsze, bez nagromadzonej hmmm... "energii" w postaci masy tluszczowej.
WIEM, ze podobnie do mnie mysli o tym wszystkim conajmniej 90% facetow w tym kraju. Co tam w kraju, na swiecie... Przeciez jakby bylo inaczej to na rozkladowce "Playboya" bylyby kobiety z nadwaga, a tak nie jest. Wiec k...wa DBAJMY O SIEBIE wszyscy, a nie tlumaczmy dodatkowych kilogramow wplywem chormonow i brakiem czasu... Ja zawsze, CODZIENNIE znajduje conajmniej 30 min ( to tylko POL GODZINY ) na jakiekolwiek cwiczenia fizyczne czy inna forme ruchu po to, zeby zachowac swoja wage i tym samym dobre samopoczucie...
Dla mnie dodatkowy rozmiar jest oznaka lenistwa i falszywym tlumaczeniem wplywu genow, bo to jest dla wszystkich bardzo wygodne.
PS.
A czy WY drogie panie nie chcialybyscie miec przy swoim boku faceta z "kaloryferem" na brzuchu ? ? ?
No wlasnie, odpowiedz na powyzsze pytanie wszyscy znamy bez wzgledu na plec.
My, faceci, tez chcielibysmy miec przy swoim boku kobiete o budowie Wenus z Milo i dlatego kupujemy np. Playboye zeby miec o czym marzyc... niestety...
Za szczerosc przeprosilem na poczatku wiec teraz nie przeprosze. A zreszta po co przepraszac za cos, co kazdy wie ;)
Pozdrawiam
ADAM
Oj ja się nie zgodzę. Sama mam rozmiar 44 po 2ciążach. Po nocach jeżdżę na rowerku stacjonarnym i robię brzuszki... Dietę stosuje (karmię piersią), nie jem słodyczy. Dbam o siebie, ale niestety moja waga stoi w miejscu ;( Śmieszny jesteś Adam jeśli uważasz, że 90% facetów woli szczuplejsze. Może przy Tobie koledzy wolą się nie przyznawać, że wolą rozmiary większe? Hehe chyba ciągle "lecisz na ręcznym" i nawet nie wiesz jak fajnie jest w łóżku z pulchniutką :P Są chudzi są grubi ale jak to się mówi każda potwora znajdzie swojego adoratora :P
A może przydałoby się trochę więcej wyrozumiałości dla cudzych i swoich niedoskonałości... Popieram akcję, kobiecość jest piękna w różnych odsłonach:-)
Kiedyś byłam bardzo chuda, bo ważyłam 45 kilogramów przy wzroscie 176cm. Wyniszczony organizm, strach przed silniejszym wiatrem (bo autentycznie mnie przewracał), ale za to satysfakcja, że ogladają się za mną mężczyźni. Tylko, że tacy mężczyźni, którzy chcieli tylko jednego, a jak im się nie udawało to odchodzili do jeszcze chudszych. Teraz ważę 20kg więcej (też nie ze swojej winy, bo mam chorą tarczycę), brdzo to przeżywam, bo skrzywienie szczupłości zawsze pozostaje, ale za to mam przystojnego i kochanego mężczyznę od 7 lat, który patrzy na mnie jak mężczyźni typu Adama na playboye. I szczerze mówiąc, choć słyszę nieprzyjemne komentarze ze strony "życzliwych", wiem że jestem piękna, bo słyszę i czuję i widzę(!) to dzień w dzień. A czy nie jest prawdą, że kobieta jest taką, jaką się czuje? Pozdrawiam Piękne Kobiety!
Akcja bardzo mi się podoba. To, że kolorowe magazyny wpływają na nasze poczucie piękna, jest niezaprzeczalnym faktem. W mediach promuje się chudość. Dlatego pokazywanie od czasu do czasu "dużych dziewczyn" uważam za bardzo sympatyczne. Tyle jest rodzajów piękna, ile kobiet. Nie ma co generalizować - większości facetów podobają się chude, albo większość lubi grubaski... Tyle gustów ilu ludzi. Zresztą, moim zdaniem, nie tylko waga i figura się liczą. Są przecież jeszcze delikatne rysy twarzy, gracja, poczucie humoru, wyraziste oczy i przede wszystkim uśmiech i iskierki (nie kurwiki ;) ) w oczach. To wszystko ma wpływ, na to jak nas odbierają inni. Ja osobiście nie mam nic przeciwko nadwadze. Ważne jest tylko to, jak się z nią czuje dana osoba. Ja, kiedy przybędzie mi kilka kilogramów, od razu zaczynam się garbić i robię się niepewna siebie. Dlatego staram się pilnować wagi. Zdrowo się odżywiam, ćwiczę... Ale jeśli komuś to nie przeszkadza, to tylko szczęściarzowi pozazdrościć! Tak jak dziewczynie na zdjęciu - wygląda świetnie i bardzo apetycznie.
Oj, chyba nadciąga głód...
I niedługo, takich kobiet dużo nie będzie.
Zmieniają trendy póki mogą, by zosatac w awangardzie.
Ludzie wmawiają sobie, że faceci wolą chude dziewczyny!! Kobieta jest stworzona przez nature do tego by gromadzić energię na wypadek głodu, czy choroby, by mogła przetrwać ona i jej dzieci, a jest tępiona przez to.. to nienormalne.. Kobieta na zdjęciu jest piękna i ma cudowne ciało!! Gdy widze dziewczyny chude jak patyk, które ciągle sie trzęsą z zimna bo nie ma je co ogrzać to cieszę się, że jestem pulchna i jest mi zawsze ciepło :) a mój narzeczony zawsze mi powtarza jak uwielbi sie przytulać i jestem miękka i milusia a zwłaszcza kobieca :) pozatym jest sie do czego przytulić :)
Chude dziewczyny z tego ci widzę, to tylko oglądaja się za innymi dziewczynami i krytykują wszystko z totalnej zazdrości.. pulchne dziewczyny cieszą się z życia.. tak poprostu :) i mają lepszych facetów :) normalnych, a nie takich co to tylko lecą na wygląd
Dlaczego promują szkodliwą dla zdrowia otyłość? Jednak większość chudych lasek nie ma anoreksji i są w 100% zdrowe.
Zresztą przeczytajcie sobie książkę "Apetyt na zdrowie. Mity na temat nadwagi" polecam, jak co to mogę udostepnić tą książkę
Skąd te statystyki? 90% woli to, 99% woli tamto, robiliście jakieś naukowe badania? na podstawie opinii kilkunastu znajomych, wypowiadacie sie o preferencjach całej populacji mężczyzn w Polsce.
Skąd te statystyki? 90% woli to, 99% woli tamto, robiliście jakieś naukowe badania? na podstawie opinii kilkunastu znajomych, wypowiadacie sie o preferencjach całej populacji mężczyzn w Polsce.
idealne ciało wg mnie to duży biust, duży tyłek, BMI w okolicach 25~~ (większe niż uważane za idealne) ale jednocześnie w miarę płaski brzuch (JEDEN brzuch)
Moim zdaniem ta pani na zdj. jest ok ... ani nie wygląda jak "szkielet" ani jak "hipopotam"... No nie wiem czy facetom podoba się dziewczyna która nie ma nic z przodu i nic z tyłu ... czyli "z przodu deska,z tyłu deska"... a z drugiej strony nie podoba się tak która ma 30 kg nadwagi ... Wiadomo żeby porządnie wyglądać trzeba coś mieć ...
Ja się cieszę, że wreszcie zaczęli pokazywać 'normalne' kobiety. Nie są szczupłe, a jednak są piękne. Pozdrawiam.
MENOPAUZA, a zdrowie i seks.
__PODPOWIEDŹ:
BH.44.
KOBIETY w MENOPAUZIE muszą mieć energię, najlepiej z pożywienia. Zdecydowanie uważam, że konsumowanie różnych produktów spożywczych w oparciu o tabele tzw.
INDEKS ŻYWIENIOWY, tj. IŻ produktu; wystarcza aby MENOPAUZĘ lub nawet przejściowe osłabienia przechodzić sprawnym żwawym krokiem. Samopoczucie musi być wynikiem jedzenia czystego pożywienia, głównie bez TOKSYN i oczywiście nie powodującego; CUKRZYCY typu 2.
W menopauzie odżywianie to klucz do prawidłowej, prozdrowotnej EGZYSTENCJI. Dlatego ważne jest odkrycie dotyczące chleba przedstawione poniżej. Dzisiaj jest to w kraju absolutnie żywieniowy unikat.
Pomaga nam w tym mianowicie:
CHLEB typu KR-IRL, stabilizujący poziom cukru we krwi na wiele godzin.
Jemy bez większych zahamowań, SMACZNIE i dużo, a przede wszystkim energetycznie oraz BEZ UCZUCIA GŁODU.
Zmęczenie jest nam wtedy obce, a KREATYWNOŚĆ myślenia zaskakuje nas samych. Zdrowiejmy i szczuplejmy zatem !!
Takie odżywianie NIE JEST DROGIE, a wręcz WYJĄTKOWO TANIE; koszt 1 szt. mini chlebka to 18-20 groszy czyli całodzienne wyżywienie 1 osoby nie przekroczy 2,00 zł.
Zjadamy mniej droższych produktów, a to dlatego; że CHLEB typu KR-IRL syci niewyobrażalnie przez 4-5 godz., ELIMINUJE GŁÓD, gwarantując przy tym odżywienie BIOLOGICZNIE WZORCOWE !!
To kłopot, że nie kupisz tego chleba, nikt go nie piecze, nikt na nim nie zarabia, ale samemu upiec WARTO !!
Zobacz też; CHLEB typu KR-IRL, wg: IRL KRAKÓW.
__Książka; _pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione.
__Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL
__ADRES_______: http://www.magdalirl.com.pl/
Pozdrawiam Ciebie i WSZYSTKICH
Nie masz prawa wypowiadać się w imieniu 90% facetów. Nie kupuję Playboya, a wolę kobiety o pełniejszych kształtach. I jestem pewien, że należę do większej grupy, niż 10% męskiej części społeczeństwa.
Wyżej wypowiadał się pan Adam, który stwierdził, że 90% mężczyzn woli szczupłe panie [czyżby przeprowadzał żmudne badania?]. Uważam się za przeciętną kobietę, dużo szczuplejszą niż pani na zdjęciu, ale z fałdką to tu to tam. Też kiedyś byłam przysłowiowym "wieszakiem", ale teraz się czuję zdecydowanie... naturalniej, lepiej :) A piszę, bo rozbawiło mnie szczerze pytanie p. Adama, które miało być argumentem w dyskusji: "A czy WY drogie panie nie chcialybyscie miec przy swoim boku faceta z "kaloryferem" na brzuchu ? ? ? No wlasnie, odpowiedz na powyzsze pytanie wszyscy znamy bez wzgledu na plec. "
Ja? A Gdzieżby tam! Właśnie, że podobają mi się bardziej mężczyźni z takim brzuszkiem do którego można się przytulić :)
Czyli kwestia gustu. A jeśli o estetykę wyglądu idzie, wydaję mi się, że każda skrajność jest nie właściwa. Niemniej akcja jak najbardziej pozytywna.
Wyżej wypowiadał się pan Adam, który stwierdził, że 90% mężczyzn woli szczupłe panie [czyżby przeprowadzał żmudne badania?]. Uważam się za przeciętną kobietę, dużo szczuplejszą niż pani na zdjęciu, ale z fałdką to tu to tam. Też kiedyś byłam przysłowiowym "wieszakiem", ale teraz się czuję zdecydowanie... naturalniej, lepiej :) A piszę, bo rozbawiło mnie szczerze pytanie p. Adama, które miało być argumentem w dyskusji: "A czy WY drogie panie nie chcialybyscie miec przy swoim boku faceta z "kaloryferem" na brzuchu ? ? ? No wlasnie, odpowiedz na powyzsze pytanie wszyscy znamy bez wzgledu na plec. "
Ja? A Gdzieżby tam! Właśnie, że podobają mi się bardziej mężczyźni z takim brzuszkiem do którego można się przytulić :)
Czyli kwestia gustu. A jeśli o estetykę wyglądu idzie, wydaję mi się, że każda skrajność jest nie właściwa. Niemniej akcja jak najbardziej pozytywna.
ta kobieta wygląda super sexi! poważnie. Chude dziewczyny - kobiety są okropne! Sama noszę rozmiar 38 , jestem zadowolona z moich krągłości, których nie brakuje :) i mój mężczyzna je uwielbia
A ja powiem tak nie wazny jakim sie jest chudym czy grubym trzeba szanowac innych ni czepiajmy sie chydych lasek bo co to nam da ani tych grubszych jak ja ;P bo to tylko nam sprawia przykrosc ;)
kazdy jest jaki jest, a faceci ktorzy wiecznie maja cos do powiedzenia na temty kobiecych ciał ze te za chude te za grube w wiekszosci sami nie maja sie czym pochwalic ;p bo albo sa glupi albo maja małych ptaszkow ;) a wy dziewczyny tez dajcie sobie spokoj cieszcie sie z tego jakie jestesci ;) swiat jest piekny jaki jest i juz jakby wszyscy byli tacy sami to by było nudno i tyle kochajmy sowoje ciała chude czy grube!
36 bzdurnych komentarzy i tylko 1 na poziomie (powyzszy). Skrajnie "chuda", "gruba" albo "deska", "zyrafa" czy "maciora" - wszystkie jestescie piekne! Najwazniejsze aby siebie i innych akceptowac, to przeciez takie proste.... powyzsze komentarze swiadcza i ze ludzie ktorzy to pisza sa zamknieci, zakompleksieni i pusci w glowie i sercu :(
hej mam 30 lat i 2 dzieci waze od zawsze 54 kg i 170 cm nosze roz 34/36 bez zadnych diet i wyrzeczen taka moja natura.
mam 32 lata i 2 dzieci, Od nastoletnich lat do dzisiejszej pory waze54 kg przy wzroscie 170 cm nosze roz 34/36 nigdy sie nieodchudzalam i jem bez wyrzeczen .wiem ze jestem potepiana od wielu ludzi za swja chudosc, drazni mie to bo, wszystkie osby, ktore to mowia ,sa otyle lub z nadwaga, to ja im odpowiadam , ze nie moge na to poradzic, ze taka moja natura- a oni to zrob cos , aby przytyc!!!.. to w koncu ja do nich!.. to zrobcie cos aby schudnac!.. i na tym koniec rozmowy, bo nie wiedza co odpowiedziec na to pytanie.
Ja skomentuje na podstawie wlasnego doswiadczenia . Kiedys mialam nadwage . Przy wzroscie 160 cm wazylam 72 kg w wieku 17 lat. Czulam sie nieatrakcyjna , zakompleksiona , bylam zamknieta w sobie , zero powodzenia wsrod kolesi . Obecnie , po ciezkiej ( dlugotrwalej ) pracy (zadne diety cud , poprostu madre odchudzanie polaczone z cwiczeniami ) waze obecnie od prawie 2 lat 48 kg (mam 20 lat) . Czuje sie wysmienicie , w facetach przebieram jak w rekawiczkach , nabralam pewnosci siebie , stalam sie bardziej towarzyska i otwarta na ludzi .
Jedna zasada - zdrowe jedzenie , RUCH i RUCH - to naprawde dziala ! . Osoby szczuple sa uznawane przeze mnie ( i pewnie przez wiekszosc ) za osoby dbajace o siebie ( swoje zdrowie i wyglad ), zdyscyplinowane i pelne sil oraz kondycji . Nie mowie o wychudzonych szkieletorach , bo takie cos to porazka ale seksapil , miesnie i piekne cialo to cos co pociaga i zawsze bedzie pociagac osoby o trzezwym spojrzeniu na ludzi .
Nadwaga to CHOROBA. Obniza aktywnosc , ogranicza swobode , nieraz zakompleksia . Nie mowie zeby miec bmi 20 czy 18 ale te 23-25 to przeciez optymalne obliczenia dla osob ktore DBAJA O SIEBIE. Sadzicie ze lepiej miec walki tluszczu majac problemy z krazeniem czy miazdzyce badz podwyzszony cholesterol niz byc w formie tylko dlatego bo maz lubi tluszczyk a ty lubisz jesc??
Ta pani na zdjeciu napewno ma za duzo kg . Dziwie sie ze ludzie promuja nadwage . To tak jakby zachecac do skracania sobie zycia ... Tolerowanie siebie zawsze i wszedzie nie za kazdym razem jest oplacalne.
Zaloze sie ze jakbym nie schudla nadal bylabym pelna kompleksow , nieszczesliwa i majaca jakies ALE do siebie, ciagle zamknieta w sobie .
Jesi ktos akceptuje siebie to ok ... Chwala mu za to . Ale dlaczego od razu obraza sie osoby ktore sa szczuple?? Wiecie dlaczego ? Bo grubi najprosciej w swiecie toleruja siebie jednoczenie zazdroszczac kobietom idealnych sylwetek , bo wiedza ze o takiej figurze moga pomarzyc .
Kazdy jest jaki jest . Ja jestem chuda ( dla niektorych wrecz za chuda ) ale jestem taka jaka chce byc . I jestem SZCZESLIWA !
Ja skomentuje na podstawie wlasnego doswiadczenia . Kiedys mialam nadwage . Przy wzroscie 160 cm wazylam 72 kg w wieku 17 lat. Czulam sie nieatrakcyjna , zakompleksiona , bylam zamknieta w sobie , zero powodzenia wsrod kolesi . Obecnie , po ciezkiej ( dlugotrwalej ) pracy (zadne diety cud , poprostu madre odchudzanie polaczone z cwiczeniami ) waze obecnie od prawie 2 lat 48 kg (mam 20 lat) . Czuje sie wysmienicie , w facetach przebieram jak w rekawiczkach , nabralam pewnosci siebie , stalam sie bardziej towarzyska i otwarta na ludzi .
Jedna zasada - zdrowe jedzenie , RUCH i RUCH - to naprawde dziala ! . Osoby szczuple sa uznawane przeze mnie ( i pewnie przez wiekszosc ) za osoby dbajace o siebie ( swoje zdrowie i wyglad ), zdyscyplinowane i pelne sil oraz kondycji . Nie mowie o wychudzonych szkieletorach , bo takie cos to porazka ale seksapil , miesnie i piekne cialo to cos co pociaga i zawsze bedzie pociagac osoby o trzezwym spojrzeniu na ludzi .
Nadwaga to CHOROBA. Obniza aktywnosc , ogranicza swobode , nieraz zakompleksia . Nie mowie zeby miec bmi 20 czy 18 ale te 23-25 to przeciez optymalne obliczenia dla osob ktore DBAJA O SIEBIE. Sadzicie ze lepiej miec walki tluszczu majac problemy z krazeniem czy miazdzyce badz podwyzszony cholesterol niz byc w formie tylko dlatego bo maz lubi tluszczyk a ty lubisz jesc??
Ta pani na zdjeciu napewno ma za duzo kg . Dziwie sie ze ludzie promuja nadwage . To tak jakby zachecac do skracania sobie zycia ... Tolerowanie siebie zawsze i wszedzie nie za kazdym razem jest oplacalne.
Zaloze sie ze jakbym nie schudla nadal bylabym pelna kompleksow , nieszczesliwa i majaca jakies ALE do siebie, ciagle zamknieta w sobie .
Jesi ktos akceptuje siebie to ok ... Chwala mu za to . Ale dlaczego od razu obraza sie osoby ktore sa szczuple?? Wiecie dlaczego ? Bo grubi najprosciej w swiecie toleruja siebie jednoczenie zazdroszczac kobietom idealnych sylwetek , bo wiedza ze o takiej figurze moga pomarzyc .
Kazdy jest jaki jest . Ja jestem chuda ( dla niektorych wrecz za chuda ) ale jestem taka jaka chce byc . I jestem SZCZESLIWA ! Tak , powtorze - jestem szczesliwa mimo! ze jestem chuda ( jak czytam niektore komentarze to ci grubi sadza ze jak ktos sie odchudzal to od razu jest wredny , zly i chodzi newowy i zaziebiony - pff!! ZAL) . A ci grubi niech nie oceniaja chudych bo tusza NIGDY nie bedzie lepsza od smuklej sylwetki . Masz nadwage i tolerujesz to ? Chyle czola i gratuluje . Ja nie umialam :) Ale bedac gruba nigdy nie najezdzalam na szczuple laski . Gratulowalam im , tak samo jak teraz gratuluje sobie ;p . Pozdrawiam .
ja jestem szczupla a moj maz pulchny i na dodatek niski i nie chce zadnego innego z zadnymi kaloryferami na brzuchu. Adasku kocham Cie!!!! Moj Ty 'paczuszku' mniam:)
zastanawiająca statystyka :) mam wielu kolegów, którzy ubóstwiają kobiety rozmiar 36-38 :) takie są w sam raz
Głowa kobiety na zdjęciu wygląda jak doklejona w photoshopie. Trochę przesadzili z różnicą w kolorze skóry. A ciało tej babki... to cielsko. Nie dość, że wygląda to nieestetycznie to na dodatek niezdrowo. Nie popieram promowania niezdrowego trybu życia i kultu jedzenia. Nie w czasach uzależnienia od internetu, telewizji, fastfoodów i jeżdżenia wszędzie samochodem... Jest coś pomiędzy grubasem a zaniedbanym szkapidłem. Nie zapominajmy o tym.
Jest XS, S... a potem M, a nie od razu XL!
Świetny komentarz:) A ja mam 40 i też nie narzekam na powodzenie u Panów jak i u Pań:) A co tam hihi żeby życie miało smaczek:)
Pozdrawiam 30-stka:)
zgadzam sie z toba. tylko podlotki wola takie chudziny. a dziewczyny sie jaraja swoim cialem ze jakis mlodziak poleci na nia, a jedynie po to by ja przele... . prawdziwy mezczyzna taki ktory juz mysli rozsadnie nie patrzy na to co ma sie na zewnatrz tylko wewnatrz. te co pisza zle na temat kobiet nie szczuplych zobaczymy co beda mowily np po dwoch ciazach.. ??
Co ty za bzdety o facetach wypisujesz? Albo o tym, ze leczą kompleksy przy szczuplych???? Czyzbys miala problemy z percepcja i poczuciem wlasnej wartosci, ze takie bajdy tu wymyslasz i nadinterpretujesz to, co my faceci lubimy, mowimy? Coz , lubimy szczuple, nie wychudzone, drobnokosciste , a przede wszystkim ZGRABNE kobiety, o odpowiedniej figurze, z wcieta talią i zgrabnymi nogami. I zadna pisanina ze lubimy grube kobiety tego nie zmieni. Na pewno nie lubimy walkow na brzuchu i otylej, zbyt masywnej, znieksztalconej nadmairem tluszczu pupy (poza koneserami oczywiscie). Niektorzy starzejacy sie mężczyxni maja takie zachwianie w strone nieco tęższych, bo im sie wydaja bardziej przystepne, ale szybko im przechodzi, gdy na horyzoncie pojawi sie zgrabna kobieta.
coz, co jakis czas publikuje sie badania prowadzone na swiecie np. przez znane serwisy randkowe, z ktorych wynika, ze mezczyzni wolą szczuple (oczywiscie zgrabne), ze wzrost kobiety dla wiekszosci jest nieistotny, ale najlepiej zeby miala 160-170 cm, i ze wola ciemnowlose a nie blondynki, bardz\iej brazowowe niz kruczoczarne sploty, ze wola kobiety z dlugimi wlosami, zielone lub br,ązowe oczy uwazaja za ideal.. Nie panietam jak to sie dokladnie procentowo rozkladalo, ale pamietam tyle, ze na pewno wszystkie wskazania byly powyzej 70%. Wiec raczej o 90 proc, w te czy we wte nie rozmawiajmy, raczej o ok. 30 proc., ktorzy wolą np. bardzo wychudzone lub z nadwagą. Pozostali luvbia szczuple, zgrabne, z proporcjionalnym tylkiem, a nie szafa itd.
dla mnie taka waga to lekka przesada i wcale nie uważam ze trzeba sie katowac zeby wygladac zdrowo. Ja mam 90cm w piersiach, 60 w tali i 93w tyłłku i wcale nie mam super przemiany materii ani tez nie jestem wychudzona. wygladam normalnie zdrowo i tu moge przyznac ze za kilogramami w odpowiednich miejsach mezczyzni sie ogladaja bo kazdy przeciez lubi okragla i ksztaltna pupe. Cwicze 30minut dziennie ogladajac telewizje a nawet gotujac czy robiac zwykle domowe rzeczy. wszytsko mozna pogodzic a 30minut dziennie to nie jest duzo a daje niesamowite efekty jezeli cwiczy sie regularnie. po 2latach takich cwiczen mam okrągle jedrne piersi szczuply brzuszek z wcieciem w talii odstajacy tylek i cialo bez cellulitu. nie robie sobie samoreklamy bo w internecie i tak mam anonimowość ale raczej pokazuje ze kazdy moze i nikt mi nie powie bo gdybym nie cwiczyla wcale lepiej bym nie wygladala. co do jedzenia to zdarza mi sie zjesc w mcdonaldzie jestem przeciez normalna osoba ale ruch ruch i jeszcze raz ruch. jezeli ktos obierze nastwaienie ze sport to przyjemność to nie bedzuie mial problemu. nie mowie tutaj oczywiscie o kobietach po ciazy bo wtedy jest inaczej i niestety troche wiecej samokontroli to wymaga a z malutkim krzykaczem obok jest to trudne.
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(156)
- Diety(232)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























mogli by jeszcze jej tak twarzy nie tapetowac bo wygląda jakby głowa była za mała na tej fotce.