Pięć kroków do szczęścia

     

    Każdego czasem dopada chandra i dorsze dni. Nie warto jednak rezygnować z własnych pasji, rzucać wszystkiego i oddawać się własnej rozpaczy. Zamiast tego można codziennie dbać o swoje szczęście, pielęgnując kontakty z innymi, a także troszcząc się o samych siebie.
     
     
    I bynajmniej nie chodzi tu o nadmierny egoizm. Dla każdego szczęście oznacza coś innego, jednak pewne jest, że wychodzi z nas i tylko od nas zależy, jak będziemy przeżywać codzienne chwile. Nie ma jednej recepty na szczęście, jednakże dbając o własne „ja” możemy uczulić się na te momenty, które mogą być najpiękniejsze.
     
    Jak dbać o swoje wnętrze i jak budować trwałe szczęście? Nie ma jednej, jedynej słusznej recepty. Istnieje jednak kilka sposobów na to, by szczęście odkryć w odpowiednim momencie, znaleźć je, gdy już do nas przyjdzie. Krótkie pięć punktów pokazuje, jak wyrobić w sobie umiejętność cieszenia się życiem.
     
    1. Działaj w grupie. Samotność nie sprzyja szczęściu. O ile każdy z nas potrzebuje czasem chwili wytchnienia i posiedzenia w ciszy, o tyle samotniczy tryb życia na większość z nas zadziała destrukcyjnie. Jesteśmy istotami społecznymi z definicji. Jeśli więc nurtuje nas jakiś problem, nie potrafimy sobie z czymś poradzić czy mamy problemy miłosne, nikt nas tak nie zrozumie, jak inni. W końcu wszyscy codziennie borykamy się z problemami i potrzebujemy wsparcia innych. Wiedząc, że nie jesteśmy sami, nasze problemy zmniejszą się o połowę.
    2. W kwestiach szczególnie drażliwych bądź zupełnie przyziemnych może pomóc nam profesjonalista. I nie chodzi tu tylko o psychologa. Czasem nasz problem wymaga konsultacji na przykład z prawnikiem, policjantem, czy chociażby z... księdzem. Warto otworzyć się na profesjonalną pomoc, jeśli nie potrafimy sobie sami poradzić z problemem. W tym przypadku przydaje się internet, z którego warto korzystać i szukać pomocy.
    3. Książka – jest w zasadzie lekiem na wszystko. Mamy tak ogromny wybór lektur, że znalezienie czegoś pasjonującego nie będzie problemem. Można zagłębić się w powieści i zapomnieć o własnych zmartwieniach, a można też sięgnąć po poradniki. Te drugie wcale nie muszą być synonimem śmieszności rodem z Bridget Jones. Dla poprawy samopoczucia przydaje się na przykład podręcznik medytacji.
    4. Ćwicz ciało i umysł. Własna sprawność daje nam poczucie pewności, a tym samym chęć do dalszego działania, motywację, chęć podejmowania nowych wyzwań. A za tym idą sukcesy. Aktywność fizyczna nie musi przejawiać się tylko w ciężkich ćwiczeniach, warto spacerować, tańczyć. Wtedy nasz organizm wytwarza endorfiny, hormony szczęścia. Warto też ćwiczyć umysł – ciągle pogłębiać swoją wiedzę, czytać, rozwiązywać łamigłówki, uczyć się języków.
    5. Zmień coś! Jeśli czujesz zmęczenie materiału, rutynę i nudę, warto coś w swoim życiu zmienić. Nie dla każdego stabilizacja oznacza szczęście. Niekiedy wystarczy fryzjer czy przemeblowanie pokoju, w innym przypadku lepsza może okazać się zmiana pracy. Jedno jest pewne: takich decyzji nie należy się bać, warto jest podejmować samodzielnie i robić wszystko, by uszczęśliwić siebie i niczego nie żałować.
     
    Źródło: telegraph.co.uk

     

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Szybka przemiana materii to marzenie wielu z nas. Osoby szczupłe, które potrafią pochłonąć cały dwudaniowy obiad i 10 minut po nim żądają deseru, wzbudzają zazwyczaj zazdrość. Czy można przyspieszyć...

    Najczęściej czytane

    Jeśli głodzenie się nie jest twoją metodą na zachowanie szczupłej sylwetki...
    Poranny jogging w towarzystwie ukochanego czworonoga. Gwarantowany udany dzień!
    Aktywny wypoczynek w wakacje? Dlaczego nie! To właśnie zmęczenie pozwala...
    Z nałogiem nikotynowym walczą nie tylko zwykli śmiertelnicy, ale i gwiazdy...
      Przyjrzyj się dobrze wszystkim siedmiu obrazkom. Która z fotografii...
    Latem uprawiamy więcej sportów. Pływamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze...
    Świece w mieszkaniu sprawią, że wnętrza wydadzą się przytulne i nastrojowe...
    Fast foody to prawdziwy zabójca dla diety
    W trakcie odchudzania słodycze i kaloryczne potrawy kuszą nas bardziej, ni...
    Mycie podłogi - 400 kcal
      Dwa w jednym: czyste mieszkanie i nie trzeba dodatkowo katować się...
    Makowiec
      Kaloryczność niektórych potraw świątecznych pozostawia wiele do ż...
    Spożywaj  warzywa i owoce zawierające beta-karoten
      Depresji nie da się wyleczyć z dnia na dzień. Potrzebna jest...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka