Paleodieta – co to takiego?

     

    To co jemy, dostarcza naszemu organizmowi nie tylko niezbędnych substancji do funkcjonowania. Wpływa również na to jak się czujemy fizycznie i psychicznie oraz jak wyglądamy. USA, Wielka Brytania, Niemcy – to kraje w których coraz więcej jest osób otyłych. Choroby serca, nowotwory, cukrzyca – to najczęściej pojawiające się choroby, które wynikają częściowo z kiepskiej diety jakiej obecnie hołdujemy. Na świecie są jednak osoby, które są szczupłe, mają doskonały wzrok, nie chorują na serce, nie mają cukrzycy, są silne, szybkie, zwinne (nawet do późnego wieku) i przez całe życie mają zdrowe zęby, mimo iż nie mają pod ręką dentysty.

    Te osoby żyją w pierwotnych plemionach, których na świecie pozostało około 84 i żywią się tak, jak żywili się nasi przodkowie w epoce kamienia łupanego. Ich sposób odżywiania nazwano paleodietą.
     
     
    Paleodieta nazywana jest inaczej dietą człowieka jaskiniowego lub dietą epoki kamienia łupanego. Chodzi z grubsza o to, że nasi przodkowie, 40.000 lat temu nie uprawiali zbóż, nie tuczyli zwierząt domowych, a już na pewno nie dodawali do żywności sztucznych konserwantów. I byli zdrowi. Wprawdzie ich długość życia znacznie różniła się od naszej, ale głównym powodem śmierci nie były zawały czy nowotwory, lecz wypadki i zakażenia.
     
    Kiedy zaczęliśmy uprawiać ziemię i hodować zwierzęta, zmieniła się nasza dieta, która okazuje się nie być dla nas korzystną. Im jesteśmy starsi jako cywilizacja, tym więcej jemy produktów których nie powinniśmy jeść, bo nie zostaliśmy do tego ewolucyjnie przygotowani – i stąd choroby i problemy ze zdrowiem.
     
    Zwolennicy paleodiety uważają, że powrót do sposobu odżywiania się naszych przodków i wyeliminowanie z codziennej diety zdobyczy cywilizacji rolniczej pozwoliłby na powrót do „korzeni zdrowia” i zmniejszenie (lub wyeliminowanie) ryzyka chorób serca, cukrzycy, psujących się zębów i kiepskiego wzroku. Spożywa się więc to co można było upolować lub znaleźć, a eliminuje te produkty, które powstały w związku z rozwojem kultur rolniczych
     
    Jakie produkty eliminuje się w paleodiecie?
    • rośliny strączkowe (bób, fasola, groch)
    • zboża (i produkty zbożowe)
    • ziemniaki
    • nabiał (wszelkie produkty mleczne, których uzyskanie w epoce kamienia nie było możliwe, bo nikt nie hodował krów)
    • sól i pieprz
     
    Za to je się dużo:
    • jajek
    • mięsa, drobiu i ryb (w tym tak rzadko jedzonych dziś podrobów)
    • owoców, jagód i warzyw
    • orzechów (poza orzeszkami ziemnymi)
     
    Paleodieta ma ograniczyć spożywanie tłuszczy i węglowodanów, oczyścić organizm z toksyn, sprawić, że będziemy rześcy, szczupli, zdrowi i pełni energii. Zainteresowanych paleodietą odsyłam do książki „The Paleo Diet” - Loren’a Cordain’a oraz strony Paleodiet.com

     

    Źródło: jejKuchnia.pl

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Szybka przemiana materii to marzenie wielu z nas. Osoby szczupłe, które potrafią pochłonąć cały dwudaniowy obiad i 10 minut po nim żądają deseru, wzbudzają zazwyczaj zazdrość. Czy można przyspieszyć...

    Najczęściej czytane

    Jeśli głodzenie się nie jest twoją metodą na zachowanie szczupłej sylwetki...
    Z nałogiem nikotynowym walczą nie tylko zwykli śmiertelnicy, ale i gwiazdy...
    Latem uprawiamy więcej sportów. Pływamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze...
      Przyjrzyj się dobrze wszystkim siedmiu obrazkom. Która z fotografii...
    Poranny jogging w towarzystwie ukochanego czworonoga. Gwarantowany udany dzień!
    Aktywny wypoczynek w wakacje? Dlaczego nie! To właśnie zmęczenie pozwala...
    Mycie podłogi - 400 kcal
      Dwa w jednym: czyste mieszkanie i nie trzeba dodatkowo katować się...
    Szczery uśmiech
      Co nas najbardziej pociąga u innych osób? Ich pozytywne nastawienie...
    Lipiec się właśnie zaczął i wraz z nim nie powinnyśmy zaniedbywać swojej...
    Świece w mieszkaniu sprawią, że wnętrza wydadzą się przytulne i nastrojowe...
    Fast foody to prawdziwy zabójca dla diety
    W trakcie odchudzania słodycze i kaloryczne potrawy kuszą nas bardziej, ni...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka