Opalanie natryskowe

    Opalanie w słońcu szkodzi, opalanie w solarium uznano za rakotwórcze, co nam pozostaje? Kremy brązujące lub… opalanie natryskowe. Ta nowoczesna metoda opalania robi furorę za morzem, w USA, Wielkiej Brytanii i Australii. Dostępna jest także w Polce, jednak wygórowana cena opalania natryskowego może odstraszać. Wprawdzie Airbrush to bezpieczne opalanie, jednak czy warto wydawać 100-200 zł na dwutygodniową opaleniznę?

    Zdrowe opalanie

    I tak, i nie. Wszystko zależy od tego, jaki płyn do opalania natryskowego stosuje dany salon. Produkt złej jakości szybko się zmyje, pozostawiając jaśniejsze i ciemniejsze plamy na skórze. Brązująca mgiełka do ciała z górnej półki nie pozostawia przebarwień i utrzymuje się na skórze do dwóch tygodni. Kolor będzie zanikać stopniowo, wraz z naturalnym łuszczeniem się naskórka. Preparat wchodzi w reakcję chemiczną z warstwą rogową naskórka, dając w efekcie naturalny odcień złotobrązowej opalenizny. Co więcej, płyn zawiera substancje nawilżające i wygładzające skórę. Uzyskany kolor ładnie tuszuje przebarwienia, piegi i inne niedoskonałości skóry.

    Opalanie sprejem rozwiązuje problem poparzeń słonecznych oraz nie jest obarczone ryzykiem rozwoju raka skóry. I co najważniejsze, daje natychmiastowy efekt. Czego chcieć więcej? Chociażby dłuższego utrzymywania się brązowego kolorytu skóry i niebrudzenia ubrań, a to się niestety zdarza. Podobnie jak w przypadku samoopalaczy, kolor z czasem się ściera. Dlatego po zabiegu należy skrupulatnie przestrzegać zaleceń, aby nie pozbawić się modnej, ciemnej karnacji.

    A co w przypadku skóry wrażliwej i skłonnej do alergii? Teoretycznie nie ma przeciwwskazań medycznych do stosowania Airbrush i mogą korzystać z zabiegu właścicielki każdego typu cery. Jednak w tym przypadku, zanim zdecydujemy się na zabieg, warto zasięgnąć opinii dermatologa i zapoznać się ze składem płynu brązującego.

    Na czym polega opalanie natryskowe?

    Przygotowania do zabiegu kosmetycznego należy rozpocząć na 3 dni przed wizytą w salonie. W tym czasie należy dokładnie wydepilować skórę. Na dzień przed opalaniem zaleca się peeling ciała, ze szczególnym wskazaniem na łokcie i kolana. Dzięki temu uzyskamy jednolity koloryt skóry. Przed zabiegiem nie należy stosować balsamów i kremów do ciała. Do salonu warto stawić się w luźnych ubraniach, które nie będą ocierać świeżo zabarwionej skóry. 

    Solaria natryskowe wyposażone są w specjalne kabiny do opalania natryskowego. Klientka pozostaje w bieliźnie (najlepiej ciemnej) lub bez, a kosmetyczka za pomocą spryskiwacza (przypominającego spryskiwacz do kwiatów) pokryje skórę (całą lub wybrany przez klientkę fragment skóry – np. twarz i dekolt) brązującą mgiełką. Następnie na skórę kieruje się strumień ciepłego powietrza, wysuszającego mgiełkę i utrwalającego efekt. Zabieg trwa ok. 20-30 minut. W trakcie spryskiwania włosy chroni czepek. Efekt widoczny jest od razu po zabiegu, jednak przez najbliższe 6-8 godzin należy: unikać pocenia się, wysiłku fizycznego, solariów, sauny i nie brać prysznica ani kąpieli. Nie wolno stosować peelingu, aby nie usunąć świeżo nabytej opalenizny. Codziennie należy wklepywać w skórę kosmetyki nawilżające. 

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Szybka przemiana materii to marzenie wielu z nas. Osoby szczupłe, które potrafią pochłonąć cały dwudaniowy obiad i 10 minut po nim żądają deseru, wzbudzają zazwyczaj zazdrość. Czy można przyspieszyć...

    Najczęściej czytane

    Jeśli głodzenie się nie jest twoją metodą na zachowanie szczupłej sylwetki...
    Mycie podłogi - 400 kcal
      Dwa w jednym: czyste mieszkanie i nie trzeba dodatkowo katować się...
    Z nałogiem nikotynowym walczą nie tylko zwykli śmiertelnicy, ale i gwiazdy...
    Makowiec
      Kaloryczność niektórych potraw świątecznych pozostawia wiele do ż...
      Przyjrzyj się dobrze wszystkim siedmiu obrazkom. Która z fotografii...
      Słodycze to zabójcy dla diety. Jednak czasem warto zjeść co...
    Poranny jogging w towarzystwie ukochanego czworonoga. Gwarantowany udany dzień!
    Aktywny wypoczynek w wakacje? Dlaczego nie! To właśnie zmęczenie pozwala...
    Latem uprawiamy więcej sportów. Pływamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze...
    Lipiec się właśnie zaczął i wraz z nim nie powinnyśmy zaniedbywać swojej...
    Może to być również kółeczko czy serduszko wykonane z kwiatków, drucików,...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka