Opalaj się na zdrowie!
Tego lata nie narzekałyśmy na nadmiar słońca. A szkoda, bo niesie ono wiele korzyści dla naszego organizmu. Szczególnie zimą zauważamy jak wielki wpływ na nasze samopoczucie mają promienie słoneczne. Gdy dni są krótkie i mroczne, wiele z nas cierpi na tzw. depresję sezonową. Korzystajmy więc z promieni słońca, które wychyla się zza chmur w te ostatnie cieple dni. Po co? Oto kilka powodów.
Poranne wstawanie
To właśnie latem dzień jest dłuższy, słońce wstaje wcześnie, a my razem z nim i jest to zdrowsze, niż zrywanie się z łóżka przy przeraźliwym dźwięku budzika. Jeżeli alarm przerywa sen w niewłaściwej fazie, cały dzień będziesz czuła sie niewyspana i zmęczona. Latem częściej budzimy się wyspani, żyjemy według cyklu właściwego dla naszego organizmu. Nie oszukasz biologicznego rytmu swojego ciała, a właśnie latem najłatwiej jest żyć z nim w harmonii. Gdy świeci słońce mamy większe pokłady energii, aby czerpać z życia to, co najlepsze. Jeśli tylko masz taką możliwość, odsłoń na noc zasłony i obudź się wraz z promieniami ciepłego letniego słońca. Masz problem z wychodzeniem spod kołdry o świcie? Wyznacz sobie konkretne cele, zaplanuj ciekawie dzień, pomyśl, ile konstruktywnych rzeczy możesz zrobić zamiast lenić się w łóżku - na to będziesz miała całą zimę.
Źródło witaminy D
Nie bój się słońca. Przed wyjściem z domu użyj filtru UV, który ochroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem i zażywaj witaminy D do woli. Już kilka promieni dostarczy twojemu organizmowi dzienną dawkę tej cudownej witaminy. Cudownej, bo wspomaga przyswajanie przez organizm wapnia i fosforu, pomaga w wytwarzaniu i właściwym funkcjonowaniu komórek. Dodatkowo pobudza przemianę materii, normalizuje ciśnienie krwi i wzmacnia układ odpornościowy. Korzystanie z dobrodziejstw słońca zza szyby nie zapewni tego samego efektu, co krótki spacer po parku. Jeżeli cały dzień spędzasz w pracy lub w szkole, w czasie przerwy wyjdź na chwilę na zewnątrz. Opiekujesz się dziećmi - zabierz je na piknik. Pamiętaj jednak, aby nie przesadzić z ilością czasu spędzaną na słońcu – znajdź złoty środek.
Słońce a endorfiny
We wstępie wspomniałam już o depresji sezonowej występującej zimą, która charakteryzuje się trudnością z koncentracją, sennością, zmiennością nastrojów, obojętnością na otaczający nas świat. Nic nie zwalcza przygnębienia tak skutecznie, jak odrobina słońca. Latem prowadzimy bardziej aktywny tryb życia, dzięki czemu organizm wytwarza endorfiny, tzw. hormony szczęścia. Gdy pogoda jest słoneczna jesteśmy po prostu bardziej zadowolone z życia. Śmiejemy się częściej, uprawiamy sport z rodziną i przyjaciółmi, łatwiej się zakochujemy - to wszystko powoduje wydzielanie endorfin. Te z kolei wpływają również korzystanie na funkcjonowanie organizmu, ponieważ m. in. regulują pracę serca, zmniejszają odczuwanie bólu, kontrolują nastrój, nasze emocje i motywacje, wspomagają działanie hormonów i mechanizmów, które chronią nas w obliczu zewnętrznego zagrożenia naszego zdrowia. Przekonałam cię? W najbliższy weekend zrelaksuj się w promieniach słońca, zrób to, co chciałaś zrobić jeszcze przed końcem lata, pójdź na długi spacer, pojedź nad jezioro... Czerp szczęście z ostatnich ciepłych dni tego roku.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(156)
- Diety(232)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























Co racja, to racja. Nic nie poprawia mi humoru tak jak odrobina słońca, nawet zimą w słoneczny dzień mam lepszy nastrój.