Nie pal papierosów przed śniadaniem
Amerykańskie badanie odkryło, iż palenie papierosów przed zjedzeniem śniadania sprawia, że mamy więcej nikotyny w organizmie, niż osoby, które palą po porannym posiłku, bez względu na to, ile papierosów wypalamy w ciągu dnia.
Naukowcy zmierzyli u nałogowych palaczy poziom kotyniny, produktu ubocznego nikotyny, który, jak się wierzy, ma wpływ na zwiększone ryzyko raka płuc. Odpalenie pierwszego papierosa dopiero po zjedzeniu śniadania zmniejszyło poziom tej szkodliwej substancji w organizmie.
Zespół badawczy z Penn State College twierdzi, iż ich badanie sugeruje, że osoby palące z samego rana mogą wymagać dodatkowej pomocy przy rzuceniu nałogu.
Przyczyny różnicy w poziomach kotoniny są nadal nie jasne, aczkolwiek naukowcy podejrzewają, że najprawdopodobniej chodzi tu o intensywność zaciągania się dymem nikotynowym u osób, które palą z samego rana, a tymi, które potrafią się powstrzymać do śniadania.
W badaniu wzięło udział 250 zdrowych palaczy, którzy palili codziennie.
Wśród nałogowych palaczy, którzy wypalali 20 papierosów dziennie, poziom kotoniny był dosyć mocno zróżnicowany – w niektórych przypadkach najwyższy poziom był prawie o 75 razy wyższy niż ten najniższy.
Najwyższy poziom tej substancji był zaobserwowany u osób, które w przeciągu 30 minut od pobudki zapalały papierosa.
Zdaniem Joshua Muscat z Penn State College, ludzie ci mogą potrzebować większego wsparcia i pomocy w rzuceniu zgubnego nałogu. Zaznacza jednocześnie, iż nie wszyscy uzależnieni są tacy sami, każdy przypadek należy traktować indywidualnie, biorąc pod uwagę czynniki, takie jak intensywność i częstotliwość palenia, jak często odczuwa się głód nikotynowy oraz wszelkie objawy fizjologiczne płynące z palenia.
Rzecznik Roy Castle Lung Cancer Foundation przyjął z zadowoleniem wyniki badań, które, jak oznajmił, mogą pomóc w głębszym zrozumieniu uzależnienia od nikotyny. Jednocześnie podkreśla, iż badanie obejmowało małą grupę uczestników, a zatem jego wyniki powinny być traktowane z należytą rozwagą, gdyż nie jest pewne, czy na ich podstawie można by było wyciągnąć jakiekolwiek poważne wnioski na przyszłość. Zgadza się także z autorami, że kluczowe są tu dalsze badania.
Badanie opublikowano w czasopiśmie „Cancer Epidemiology, Biomarkers and Prevention”.
Źródło: abcZdrowie.pl
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(156)
- Diety(232)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























Dodaj komentarz