Myślisz, że praca cię stresuje? Na pewno nie bardziej niż twój partner
Najlepiej wypoczywa się w domu! Nic bardziej mylnego. Wielu z nas dopiero w pracy odpoczywa od...doprowadzającego do szału męża lub żony.
Mężowie i żony to większe źródło stresu i frustracji niż szef. Dowiedli tego Brytyjczycy, którzy badali poziom i przyczyny stresu 3 tys. kobiet i mężczyzn. Wbrew pozorom to panie częściej odpoczywają w pracy niż panowie. Kobiety deklarują, że przyczyną podniesionego ciśnienia nie jest przełożony czy nawał obowiązków w miejscu pracy lecz własny mąż. Prawie 60 proc. pań przyznało, że ich partnerzy wymagają od niech więcej niż boss. Nieco ponad 40 proc. kobiet uważa, że nie mąż, a szef stresuje bardziej.
W raporcie opublikowanym przez pracowników wydziały psychologii brytyjskiego uniwersytetu w Lancaster czytamy, że nerwowa atmosfera w domu jest wynikiem stresów wynoszonych z miejsca pracy. Według profesora Cary Cooper obawa przed utratą pracy i straszenie recesją to główne powody "wyładowywania" zawodowych stresów na partnerze.
Kolejną przyczyną wprowadzania nerwowej atmosfery w domu przez jednego ze współmałżonków są długie godziny pracy. Przepracowanie osłabia organizm, powoduje zmęczenie i automatycznie psuje zdrowe i harmonijne relacje w domu.
Dzięki badaniom naukowców z brytyjskiego uniwersytetu dowiadujemy się również, że kobiety - w tym przypadku Brytyjski - bardziej się martwią tym, że przytyją niż tym, że będą mniej zarabiać. Prawie połowa ankietowanych pań przyznała, że bardziej od pieniędzy stresuje ich presja bycia szczupłą.
Źródło: abcZdrowie.pl
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(156)
- Diety(232)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























Dodaj komentarz