Muzyka to miód na serce
Muzyka nie tylko łagodzi obyczaje. Niedawno pisaliśmy o tym, że odpowiednio dobrane dźwięki kojąco wpływają na wcześniaki. Okazuje się, że nie tylko noworodki można leczyć muzyką, lecz także ludzi chorych na serce i raka. Amerykańscy naukowcy są przekonani, że muzyka przyspiesza zdrowienie.
Amerykańskie szpitale już od dawna eksperymentują z muzykoterapią. Swoim pacjentom na różnych oddziałach puszczają odpowiednio dobraną muzykę. Uważają bowiem, że pewien gatunek muzyki wpływa kojąco i wyciszająco na pacjentów dochodzących do zdrowia po zabiegach. Utalentowany pianista oraz doktor medycyny Claudius Conrad z Harwardu dowiódł, że bicie serca pacjentów dostosowuje się do rytmu muzyki. Dlatego tak ważne jest, aby muzyka w szpitalach była serwowana w odpowiednim tempie. Według badań naukowców serce człowieka najlepiej zgrywa się z Mozartem. Dodatkowo sonaty fortepianowe działają na pacjentów jak środki przeciwbólowe i uspokajające. Muzyka również stymuluje wydzielanie przez przysadkę mózgową hormonu odpowiedzialnego za wzmacnianie się organizmu po przebytej chorobie. Muzyka klasyczna – w tym Mozart, Szopen i Beethoven – to najczęściej wybierani przez wierzących w siłę muzyki lekarzy kompozytorzy.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(156)
- Diety(232)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























Dodaj komentarz