Maseczki peel-off

    Maseczki na twarz  skomponowane są z różnorodnych składników i dostosowane do każdego typu cery. Dlatego bez problemu znajdziesz tę, która będzie dla ciebie najlepsza. Podstawowym zadaniem maseczki do cery tłustej i normalnej jest oczyszczenie skóry z nadmiaru sebum i usunięcie martwych komórek naskórka. Sprawdźmy, jak radzi sobie z tym zadaniem maseczka typu peel-off.

    Działanie maseczki peel-off

    Wygładzająca maseczka peel-off dostępna w drogeriach ma postać żelu. Skutecznie oczyszcza pory skóry i usuwa zanieczyszczenia, dając natychmiastowe uczucie świeżości. W zależności od dodatków, tego rodzaju maseczki mogą nawilżać, rozjaśniać lub wygładzać skórę, likwidując drobne zmarszczki. To dobra metoda na wągry i zaskórniki oraz skuteczny sposób na trądzik. Choć niektóre maseczki zawierają łagodzący podrażnienia pantenol, aloes, wyciąg z nagietka lub rumianku, osoby o cerze wrażliwej nie powinny sięgać po preparat i ryzykować uszkodzenia skóry.

    Jak stosować maseczkę? Przed nałożeniem żelu, należy dokładnie oczyścić twarz. W tym celu zrób peeling, opłucz i osusz skórę twarzy. Następnie rozprowadź równomiernie maseczkę na twarzy, omijając okolice oczu, ust i zachowując odstęp od linii włosów. Pozostaw na twarzy na 10-15 minut, do czasu całkowitego zaschnięcia mazi. Następnie rozpocznij ściągnie powstałej maski, zaczynając od skroni i kierując się do środka twarzy. Oderwanie maseczki nie powinno sprawić ci problemu, choć zabieg nie wygląda zbyt estetycznie i przypomina odrywanie naskórka. Pozostałości maseczki zmyj letnia wodą.

    Gdyby maseczka oczyszczająca dostała się do oczu, przemyj je obficie wodą i postępuj według zaleceń podanych na opakowaniu. Nie stosuj maseczki częściej niż raz w tygodniu. Taka częstotliwość w zupełności wystarczy, aby skóra stała się gładka i pełna blasku. Zawarte w maseczkach witaminy i minerały wzmocnią skórę i przyspieszą proces regeneracji naskórka.

    Domowa maseczka peel-off

    Jak w przypadku większości rynkowych kosmetyków, istnieje wersja domowa maseczki. Do jej przygotowania będziesz potrzebować: pół szklanki soku jabłkowego, kilka kropli olejku eterycznego (np. różanego lub z trawy herbacianej) oraz opakowanie żelatyny spożywczej. Z akcesoriów kuchennych przydadzą się: garnek, miska (która zmieści się do garnka i umożliwi gotowanie w kąpieli wodnej) oraz łyżka.

    Do garnka wlej wodę i zagotuj. Na parze lub w kąpieli wodnej rozpuść żelatynę w soku jabłkowym. Ciągle mieszając, doprowadź do całkowitego połączenia składników. Następnie odstaw miseczkę z maseczką do ostygnięcia. Przestudzoną miksturę przypraw olejkiem eterycznym, wymieszaj i nałóż na twarz. Warstwa powinna być dość gruba i omijać okolice oczu, szyi, oraz ust. Gdy maseczka stężeje, będziesz mogła przystąpić do jej ściągania. Po usunięciu „drugiej skóry”, przemyj twarz letnią wodą. Po zabiegu możesz delikatnie wklepać lekki krem nawilżający.

    Do przygotowania domowej maseczki na twarz możesz użyć zamiast soku z jabłek - odrobiny mleka. Przygotowanie maseczki jest analogiczne. 

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Szybka przemiana materii to marzenie wielu z nas. Osoby szczupłe, które potrafią pochłonąć cały dwudaniowy obiad i 10 minut po nim żądają deseru, wzbudzają zazwyczaj zazdrość. Czy można przyspieszyć...

    Najczęściej czytane

    Jeśli głodzenie się nie jest twoją metodą na zachowanie szczupłej sylwetki...
    Z nałogiem nikotynowym walczą nie tylko zwykli śmiertelnicy, ale i gwiazdy...
    Mycie podłogi - 400 kcal
      Dwa w jednym: czyste mieszkanie i nie trzeba dodatkowo katować się...
    Makowiec
      Kaloryczność niektórych potraw świątecznych pozostawia wiele do ż...
      Przyjrzyj się dobrze wszystkim siedmiu obrazkom. Która z fotografii...
      Słodycze to zabójcy dla diety. Jednak czasem warto zjeść co...
    Latem uprawiamy więcej sportów. Pływamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze...
    Może to być również kółeczko czy serduszko wykonane z kwiatków, drucików,...
    Poranny jogging w towarzystwie ukochanego czworonoga. Gwarantowany udany dzień!
    Aktywny wypoczynek w wakacje? Dlaczego nie! To właśnie zmęczenie pozwala...
    Lipiec się właśnie zaczął i wraz z nim nie powinnyśmy zaniedbywać swojej...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka