Masaż Ma-uri – co to takiego?
Rodowód
Jego inna nazwa brzmi „masaż polinezyjski”, a jego przeprowadzenie ma działanie terapeutyczne, uruchamiając pokłady podświadomości, wpływając pozytywnie na zdolność koncentracji, uwalniając negatywne emocje i pozwalając na wyciszenie, i poprawę postrzegania samego siebie. Jest on jedną z najstarszych technik uzdrawiających, łączących w sobie relaks na czterech poziomach: psychicznym, energetycznym, fizycznym i duchowym. Sztukę jego wykonywania zapoczątkował Hemi Hoani Fox - duchowy uzdrowiciel maoryski. Wywodzi się więc ona od pradawnych tradycji uzdrowicielskich Polinezji i filozofii huny.
Działanie
Jego istotą jest wprowadzenie równowagi między strefą fizyczną, a duchową. Efektem jest więc odzyskanie spokoju, powrót sił witalnych i głęboki relaks. Masaż ma uwolnić od stresów. Profity dla ciała zaś to poprawa krążenia i przemiany materii, usunięcie złogów i toksyn z organizmu oraz wzrost elastyczności skóry.
Przebieg
Masaż poprzedza wywiad ze specjalistą w fachu, który ma przybliżyć mu problemy lub potrzeby organizmu klienta. Potem następuje zabieg, w trakcie którego masażysta masuje ciało w rytm muzyki odpowiednio dobranej do tej czynności, jednocześnie wplatając do całości element tańca. Duża rolę odgrywa tu harmonia ruchów masażysty.
Źródło: jejUroda.pl
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(156)
- Diety(232)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























Dodaj komentarz