Ludzie ze skłonnościami do depresji częściej grają w gry komputerowe
Granie w gry wideo jest bardzo popularną formą spędzania czasu, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, gdzie skala zjawiska jest tak duża, że postanowili przyjrzeć się mu naukowcy.
Przeprowadzone przez nich badania wykazały, że wbrew panującym stereotypom przeciętny gracz to nie pryszczaty nastolatek, tylko dorosły człowiek około 35. roku życia, często otyły, społecznie wyalienowany oraz pogrążony w lżejszej lub cięższej formie depresji.
Rozpisana w Internecie ankieta obejmowała 562 dorosłe osoby w wieku od 19 do 90 lat mieszkające w Seattle – Tacoma. Ponad połowa ankietowanych uznała się za graczy wideo, z czego 44 procent to kobiety. Graczki charakteryzują się wyższym poziomem depresyjności w zestawieniu ze swoimi niegrającymi koleżankami również biorącymi udział w ankiecie.
- Szukanie oparcia w społeczności internetowej oraz ilość czasu spędzanego w Internecie odróżnia graczy od nie-graczy, wnioski te zgodne są ze wcześniej zaobserwowaną gotowością do ich rezygnacji z aktywności tak zwanego realnego świata na rzecz grania – podsumowują badacze.
Wyniki badań opublikowane zostały w magazynie American Journal of Preventive Medicine. Ich znaczenie w głównej mierze polega na skupieniu się na innej niż do tej pory grupie wiekowej. Wcześniej koncentrowano się zwykle na zachowaniach nastolatków.
Źródło: abcZdrowie.pl
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(156)
- Diety(232)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























Dodaj komentarz