Kosmetyki do opalania
Długotrwała ekspozycja skóry na słońce przynosi więcej szkody niż pożytku. Aby poparzenia słoneczne i nowotwory skóry nie stały się wakacyjną pamiątką, zaopatrz się w kosmetyki do opalania. Jeśli dostępne na rynku rodzaje kosmetyków do opalania przyprawiają cię o zawrót głowy, skorzystaj z naszych uwag. Podpowiadamy, jaki powinien być skład kosmetyku, aby zapewnił optymalną ochronę przed promieniowaniem słonecznym.
Rodzaje kosmetyków do opalania
Kosmetyki przeciwsłoneczne przybierają różne postacie - kremu, emulsji, płynu, pianki, żelu, mleczka itp. Nie stwierdzono, aby konsystencja wpływała na skuteczność ochrony przed słońcem, ale ma istotne znaczenie w pielęgnacji różnych typów skóry. Kremy i olejki zalecane są właścicielkom cery suchej. Cera tłusta i mieszana najlepiej przyswoi spray, żel lub lekką emulsję w piance. Nowością na rynku są preparaty barwiące skórę, co zapobiega pominięciu w smarowaniu jakiegokolwiek odkrytego fragmentu skóry. Kolor znika po wtarciu preparatu w skórę. Kolorowe kosmetyki sprawią dużą frajdę dzieciom, które chętniej będą poddawały się czynnościom pielęgnacyjnym i ochronnym na plaży. Jeśli wybierasz się na plażę, zastosuj kosmetyki wodoodporne. Gdy twoja skóra jest podatna na podrażnienia i alergie, sięgaj po kosmetyki hipoalergiczne.
Najistotniejszym kryterium podziału kosmetyków do opalania są filtry przeciwsłoneczne. Wyróżniamy następujące rodzaje filtrów:
- filtry fizyczne - nieprzezroczyste substancje, wśród których prym wiedzie pasta cynkowa. Po rozsmarowaniu na ciele tworzy warstwę ochronną, która odbija i rozprasza promienie słoneczne. Dużą zaletą filtrów fizycznych jest to, że chronią zarówno przed promieniowaniem UVB, jak i UVA. Niestety, preparaty pozostawiają na skórze białe smugi i łatwo ścierają się pod wpływem wody i potu.
- filtry chemiczne - pochłaniają promieniowanie UV, neutralizują wolne rodniki oraz przyspieszają pigmentację.
Dotychczas przeważały filtry chemiczne, chroniące jedynie przed szkodliwym działaniem promieniowania UVB, które powoduje obrzęk i zaczerwienienie skóry. Całkowicie pomijano kwestię promieniowania UVA, które sieje spustoszenie w głębszych warstwa skóry. Na szczęście, producenci wzięli do serca uwagi odnośnie szkodliwego wpływu UVA na skórę i rozszerzyli spektrum działania preparatów. Coraz większą popularnością cieszą się kosmetyki zawierające mieszankę filtrów fizycznych i chemicznych.
Skład kosmetyków do opalania
Jedną z pierwszych informacji, którą dostrzeżesz na opakowaniu kosmetyku będzie wartość SPF. Co ona oznacza? Sun Protection Factor (SPF) - współczynnik ochrony przeciwsłonecznej - określa, jak długo można przebywać na słońcu bez ryzyka wystąpienia oparzenia słonecznego. Im wyższa wartość współczynnika, tym lepsza ochrona przed słońcem. Przykładowo: jeśli na opakowaniu produktu widnieje SPF 10 oznacza to, że możemy przebywać na słońcu 10 razy dłużej w porównaniu do czasu, który możemy spędzić bezpiecznie w pełnym słońcu bez żadnej ochrony.
Współczynnik SPF informuje jedynie o skuteczności ochrony skóry przed promieniowaniem UVB. Dlatego wybierając kosmetyk poszukaj na jego opakowaniu informacji odnośnie ochrony przed promieniowaniem UVA. Jak do tej pory brak jest ujednoliconego systemu oznaczania ochrony przed tego tupu promieniowaniem. Co więcej, trudno ocenić skuteczność działania danej substancji w tym zakresie, gdyż promieniowanie UVA nie pozostawia widocznych śladów na powierzchni skóry. Niektóre firmy stosują wskaźnik IPD (Immediate Pigmentation Darkening) wskazujący na skuteczność ochrony przed UVA. Im wyższy wskaźnik IPD, tym lepsza ochrona.
Firmy kosmetyczne ostatnimi czasy zaczęły sięgać po naturalne środki pochłaniające lub odbijające promienie słoneczne, takie jak np. aloes, rumianek, dziurawiec. Ze względu na dobroczynne wpływ wyciągów z tych roślin na stan skóry, ich obecność w kosmetyku będzie dodatkowym atutem.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(156)
- Diety(232)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























Dodaj komentarz