Kobiece kłamstwa w gabinecie lekarskim

     
    Czy mamy odwagę powiedzieć o wszystkim, absolutnie wszystkim, swojemu lekarzowi? Okazuje się, że kobiety często zatajają pewne fakty i to nie tylko będąc u ginekologa, ale także u dentysty, czy dietetyka.
     

     
    „Mam stałego partnera, nie mam seksualnych przygód”
    Taka odpowiedź pada dość często, gdy ginekolog spyta o stosunki seksualne. Przygodny seks może być bowiem przyczyną wielu chorób, jednak kobiety rzadko kiedy chcą się przyznawać do swoich słabości. Lekarz jednak doskonale wie, że niektóre przypadłości nie biorą się z powietrza...
     
    „Nie palę, ewentualnie od czasu do czasu”
    Okazuje się również, że kobiety mają opory przed przyznaniem się do nałogu. Szczególnie u dentysty czy u lekarza pierwszego kontaktu.
     
    „Badam się regularnie”
    Ile z nas tak naprawdę, rzetelnie, raz w miesiącu staje przed lustrem i bada swoje piersi? Zapewne niewiele. Jednak gdy lekarz zapyta o samobadanie, zazwyczaj odpowiadamy, że kontrolujemy sytuację.
     
    „Nie podjadam wieczorami, staram się ćwiczyć”
    Dobra wymówka u dietetyka czy internisty. Każda z nas ma małe grzeszki do ukrycia. Jednak w przypadku wizyty u dietetyka warto postawić na stuprocentową szczerość – w końcu ma nas tych zgubnych nałogów oduczyć.
     

    Najczęściej czytane

    Wszyscy już mniej więcej wiemy, jakie produkty spożywcze zawierają mniej...
    Czy przypadkiem nie jestem w ciąży? Kobiety dość często zadają sobie to...
    Nagły ostry ból, przeszywa jak strzała, znika. Nie trzeba tego...
    "Witam. Jestem młodym (27 lat), wysokim, szczupłym, ciemnym brunetem z...
      Jeśli stosujesz antykoncepcję doustną, krwawienia między jedną a...

    Dodaj komentarz