Kilka powodów, dla których warto biegać z psem

    Warto mieć psa. Zwierzę kocha i jest wierne, mówi się, że jest najlepszym przyjacielem, jakiego człowiek może wymarzyć, ponieważ nigdy nie opuści. Nie krzyczy na nas, że nie wyprasowałyśmy mu koszuli, a kiedy jesteśmy smutne lub chore, ogrzewa nas i pociesza zimnym mokrym nosem. Zdarza się, że to pies wyprowadza właściciela na spacery, kiedy tak trudno wyjść z domu. Jednak spacery nie muszą być chodzone: znacznie lepszą zabawą dla czworonoga (a także znacznie większą korzyścią dla figury jego pani) jest zabranie go, by pobiegał.

    Bieganie dla zdrowia

    Bieganie z psem to świetny trening, bo o ile nie jest chory, zawsze ma na to ochotę i nie uskarża się na ból głowy. Poza tym też możesz pozbyć się bólu głowy dzięki wysiłkowi na świeżym powietrzu, które jest znacznie lepsze niż duszna albo sztucznie klimatyzowana siłownia. Bieganie wzmacnia mięśnie, poprawia krążenie i ułatwia dopływ tlenu do tkanek. Na powietrzu łatwiej też pozbyć się utrapienia początkujących biegaczy, czyli zakwasów, ponieważ tlenu jest pod dostatkiem. Nie ma obawy, że opuścisz trening, bo twój podopieczny ci na to nie pozwoli – będzie czekał pod drzwiami do skutku, a nie sposób długo patrzeć w smutne psie oczy. Wspaniale jest biegać po deszczu, gdy pełne ozonu powietrze sprawia, że jesteśmy rześkie i czujemy się jak nowo narodzone. Kiedy wyprowadzasz psa, sprawiasz mu dodatkową radość tym, że może spotkać inne psy – ty przy okazji możesz poznać ich właścicieli i zawrzeć nowe znajomości, a kto wie, może spotkasz kogoś, z kim ty i twój pies będziecie razem biegać? W czwórkę, piątkę, szóstkę – w grupie jest zawsze weselej, a poza zdrowiem zyskujesz nowe przyjaźnie.

    Korzyści z biegania z psem

    Wychodząc z psem, człowiek zawsze czuje się bezpieczniej - nawet jeżeli twój pupil nie skrzywdziłby muchy i ma opory przed szczekaniem poza domem. Pamiętaj, że poza tobą nikt o tym nie wie, i nie musi wiedzieć, a mało kto odważy się zaatakować kobiety z psem. Szczególnie, kiedy nie jest to york.

    Korzyści z aktywności fizycznej zyskasz i ty i pies. Zwierzęta potrzebują ruchu, aby ich organizmy mogły się dobrze rozwijać. Pomyśl, że macie takie same potrzeby, tylko pies jakoś dziwnie więcej ochoty, bo nie rezygnuje po stu metrach. Psy to prawdziwi odkrywcy i nie straszne im żadne ścieżki. Dlatego też pozwalając pupilowi wybrać trasę, dajesz sobie szansę na znaczna poprawę kondycji fizycznej. Bieganie po lesie i nierównym terenie zapewni ci, że nigdy nie znudzisz się monotonną drogą.

    Bieganie wyzwala endorfiny, czyli hormony szczęścia. To dzięki nim optymistycznie patrzymy na świat i chętniej podejmujemy wszelkie działania. Warto więc sprawić radość psu, żeby i samej móc być szczęśliwą.

    Pamiętaj tylko o wygodnych butach i ubraniach przepuszczających powietrze, inaczej intensywne biegi z psem z przyjemności mogą zamienić się w katorgę.

    Sprawdź, czy twój pies nie czeka pod drzwiami. Jest? Zapnij więc smycz i do dzieła!

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

     

    Hit dnia

    Szybka przemiana materii to marzenie wielu z nas. Osoby szczupłe, które potrafią pochłonąć cały dwudaniowy obiad i 10 minut po nim żądają deseru, wzbudzają zazwyczaj zazdrość. Czy można przyspieszyć...

    Najczęściej czytane

    Jeśli głodzenie się nie jest twoją metodą na zachowanie szczupłej sylwetki...
    Mycie podłogi - 400 kcal
      Dwa w jednym: czyste mieszkanie i nie trzeba dodatkowo katować się...
    Z nałogiem nikotynowym walczą nie tylko zwykli śmiertelnicy, ale i gwiazdy...
    Makowiec
      Kaloryczność niektórych potraw świątecznych pozostawia wiele do ż...
      Przyjrzyj się dobrze wszystkim siedmiu obrazkom. Która z fotografii...
      Słodycze to zabójcy dla diety. Jednak czasem warto zjeść co...
    Poranny jogging w towarzystwie ukochanego czworonoga. Gwarantowany udany dzień!
    Aktywny wypoczynek w wakacje? Dlaczego nie! To właśnie zmęczenie pozwala...
    Latem uprawiamy więcej sportów. Pływamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze...
    Lipiec się właśnie zaczął i wraz z nim nie powinnyśmy zaniedbywać swojej...
    Może to być również kółeczko czy serduszko wykonane z kwiatków, drucików,...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka