Kaszak

    Jeśli pod skórą wyczujesz guzek, który możesz przesuwać względem podłoża, możliwe że to kaszak. Łatwo pomylić go z tłuszczakiem i włókniakiem. Dlatego sprawdź, czym charakteryzuje się ta cysta naskórkowa i jak sobie z nią poradzić. Choć nie wpływa zbytnio na estetykę twarzy, gdy wda się zakażenie, może stać się poważnym problemem. Nie dopuść do tego i rozpocznij leczenie już dziś.

    Jak wygląda kaszak?

    Kaszaki najczęściej pojawiają się na skórze głowy, tułowia oraz w okolicach krocza. To cielisty guzek o żółtawym zabarwieniu, mający od kilku do kilkunastu centymetrów. Nie jest przytwierdzony do podłoża, dlatego daje się przesuwać. Ma gładką powierzchnię, a wewnątrz raczej twardą konsystencję, choć nie jest to regułą. Wypełniają go masy rogowe i łojowe oraz fragmenty mieszków włosowych. Powstaje na skutek zaczopowania przewodu mieszka włosowego, dlatego na jego powierzchni można dostrzec ciemny punkt wskazujący na miejsce zatkania.

    Oprócz opisanego powyżej kaszaka, wyróżnia się jeszcze tzw. prosaki. Są to drobne powierzchniowe torbiele naskórkowe. Przypominają małe, białe krostki, które pojawiają się przede wszystkim w okolicach oczu, na policzkach i nosie. Grudki mają średnicę 1-2mm. Są charakterystyczne dla okresu noworodkowego i zwykle samoistnie znikają w ciągu 2-4 tygodni, ale mogą pojawić się praktycznie w każdym wieku. 

    Leczenie kaszaków

    Ze względu na to, że kaszaki mogą ulec zakażeniu bakteryjnemu i spowodować zapalenie okolicznych tkanek, nie wolno tych zmian lekceważyć. Po zauważeniu guzka należy udać się do dermatologa lub chirurga. Leczenie polega na wycięciu całej torebki kaszaka. Zabieg odbywa się w znieczuleniu miejscowym i trwa ok. 30 minut. Lekarz musi dokładnie oczyścić zakażone miejsce, aby nie doszło do nawrotu.

    Kaszaków w żadnym wypadku nie należy wyciskać ani zdrapywać, gdyż może to doprowadzić do zakażenia i powstania blizny. Choć zdarza się, że torbiel kaszaka mocno napiera na naskórek i doprowadza do jego pęknięcia. Wypływająca, żółta maź cuchnie i ciągnie się. Należy ją wówczas delikatnie wydusić, a miejsce po kaszaku dokładnie odkazić. Dobrze by było, gdyby obejrzał je dermatolog.

    Nie pozwól, aby kaszak rozrósł się do kilku centymetrów. W takich przypadkach po zabiegu może pozostać widoczna blizna.

    Jeśli chcesz samodzielnie zabrać się za leczenie kaszaków lub zapobiec ich powstawaniu, stosuj kompresy ze skrzypu. Ten babciny sposób na kaszaki może okazać się skuteczny w walce z prosakami, ale niestety nie pomoże na cysty w zaawansowanym stadium. Jak przygotować kompres? Jeśli masz w domu suszony skrzyp to wspaniale, jeśli nie – bez problemu nabędziesz go w sklepach zielarskich i w aptekach. Czubatą łyżkę suszonego ziela należy wsypać do rondelka i zalać szklanką zimnej wody. Zioła należy gotować przez 3 minuty od momentu wrzenia. Gdy mikstura przestygnie, namocz w niej gazę lub płatek kosmetyczny i przyłóż do miejsca z kaszakiem. Przymocuj kompres do skóry za pomocą plastra lub bandaża, gdyż okład powinien zostać na twarzy przez około godzinę. Skrzyp zawiera kwas krzemowy, który reguluje pracę gruczołów łojowych oraz zapobiega powstawaniu zastojów masy łojowej. 

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Czy wiesz, że w twojej lodówce znajduje się wszystko, czego potrzebujesz do zachowania gładkiej cery? Drożdże to najbardziej znany specyfik na pryszcze. Cera trądzikowa to zmora nie tylko nastolatków...

    Najczęściej czytane

      Przyjrzyj się dobrze wszystkim siedmiu obrazkom. Która z fotografii...
    Latem uprawiamy więcej sportów. Pływamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze...
    Jeśli głodzenie się nie jest twoją metodą na zachowanie szczupłej sylwetki...
    Mycie podłogi - 400 kcal
      Dwa w jednym: czyste mieszkanie i nie trzeba dodatkowo katować się...
    Poranny jogging w towarzystwie ukochanego czworonoga. Gwarantowany udany dzień!
    Aktywny wypoczynek w wakacje? Dlaczego nie! To właśnie zmęczenie pozwala...
    Może to być również kółeczko czy serduszko wykonane z kwiatków, drucików,...
    Z nałogiem nikotynowym walczą nie tylko zwykli śmiertelnicy, ale i gwiazdy...
    Fast foody to prawdziwy zabójca dla diety
    W trakcie odchudzania słodycze i kaloryczne potrawy kuszą nas bardziej, ni...
    Szczery uśmiech
      Co nas najbardziej pociąga u innych osób? Ich pozytywne nastawienie...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka