Jakie są najdziwniejsze miejsca na współżycie?
margerita, 9 września 2011, godz. 00:10 Tagi:
Sypialniane łóżko wydaje się być dosyć nudnym miejscem na miłość i zdecydowanie anachronicznym. O wiele więcej doznań daje seks w plenerze lub w każdym innym miejscu niż własna sypialnia.
Polacy w ostatnich latach przeszli prawdziwą rewolucję seksualną i coraz częściej dają upust swoim fantazjom erotycznym, opuszczając sypialniane mury. Seks na plaży, w samochodzie, czy w windzie przynosi niesamowite doznania. Każdy kto spróbował, to wie. A ty, w jakim dziwnym miejscu oddałaś się amorom?
Sonda
W jakim nietypowym miejscu uprawiałaś seks?
Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.
Weź udział w innych sondach
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Szybka przemiana materii to marzenie wielu z nas. Osoby szczupłe, które potrafią pochłonąć cały dwudaniowy obiad i 10 minut po nim żądają deseru, wzbudzają zazwyczaj zazdrość. Czy można przyspieszyć...
Najczęściej czytane
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(156)
- Diety(232)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)




























Ostatnie komentarze
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka