Jak wytrwać na diecie?
Jak opanować wilczy apetyt, gdy domownicy pochłaniają naszą ulubioną czekoladę? Jak schudnąć, skoro czeka nas impreza w ogródku, z chłodnym piwem i pysznościami z grilla? Decyzja o przejściu na dietę to nie to samo, co wytrwanie na diecie. Podpowiadamy, jak znaleźć motywację do odchudzania.
Metody odchudzania się
Wylewające się ze spodni wałeczki, grube uda, obwisłe piersi i jeszcze ten drugi podbródek… I nic dziwnego, że Twoje samopoczucie przed pójściem na plażę spada do zera. Jeśli kolejne próby zrzucenia nadprogramowych kilogramów spełzły na niczym, oznacza to, że brak Ci motywacji.
Największym wrogiem w odchudzaniu jest słomiany zapał. Decydujemy się na poranny jogging, a biegamy raz na jakiś czas. Wykupujemy karnet na zajęcia fitness i okazuje się, że dobrze, jeśli w ogóle wykorzystamy choć połowę opłaconych wejść. Stosujemy trzydniową głodówkę, po czym rzucamy się na jedzenie, odrabiając zaległości. I gdzie w tym wszystkim logika?
Motywacja w odchudzaniu jest kluczem do sukcesu. Dlatego zamiast narzekać, że jesteś gruba i nie mieścisz się w ulubione spodnie, podejmij konkretne działania. Opracuj strategię. Skonsultuj się z dietetykiem w sprawie zdrowej diety odchudzającej oraz z trenerem fitness odnośnie najlepszych ćwiczeń odchudzających specjalnie dla Ciebie. Zatem jak wytrwać na diecie i znaleźć chęci do znienawidzonego treningu?
Jak się zmotywować?
Przygotuj fiszki motywacyjne do zawieszenia na lodówce. Obok swojego zdjęcia w stroju bikini, powieś zdjęcie szczupłej kobiety, z którą chętnie zamieniłabyś się za figurę. Do zdjęć dołącz motywujące treści, zniechęcające do nocnego podjadania, a zachęcające do uprawiania sportu. Skorzystaj z poniższych podpowiedzi.
Otyłość, zwłaszcza otyłość brzuszna, zagraża zdrowiu. Prowadzi do chorób serca, niewydolności żylnej, nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, nowotworów, a także powoduje zmiany skórne – rozstępy, cellulit.
Szczupły może więcej w łóżku. Jego życie seksualne kwitnie. Nie czuje oporów przed rozebraniem się przed partnerem i zaprezentowaniem pięknej i ponętnej sylwetki. Trzęsące się wałeczki tłuszczu i cellulit skutecznie mogą stłumić popęd u obojga partnerów.
Szczupły jest sprawniejszy fizycznie. Nie złapie zadyszki wchodząc po schodach i bez problemu przyniesie ciężkie zakupy z pobliskiego marketu. Cieszy się życiem, uczestniczy w rajdach rowerowych, pieszych wycieczkach i zabawach tanecznych.
Szczupła i wysportowana sylwetka jest uznawana za synonim piękna. Dlatego osoby szczupłe z reguły uważane są za atrakcyjniejsze od otyłych. Są pewniejsze siebie, co zdecydowanie pomaga im w życiu. Można pokusić się także o stwierdzenie, że łatwiej im znaleźć pracę i partnera. Nie myśl tylko, że w związku nie trzeba się już starać. Otyłość i nieatrakcyjny wygląd partnera, to częste powody skoków w bok.
Otyli mają problem z ubieraniem się. Na sklepowych półkach jest pełno ekstra ciuszków w rozmiarze 36-38. Te powyżej 40. wołają o pomstę do nieba. Z drugiej strony, atrakcyjna sylwetka dobrze wygląda i w worku na ziemniaki. Otyły musi się nagimnastykować, aby ukryć tuszę i wyeksponować swoje walory za pomocą stroju.
Chcesz poczuć się atrakcyjnie i młodo, chodzić na zakupy z przyjemnością i uśmiechać się do swojego odbicia w lustrze? Odłóż chipsy i wstań od komputera. Pora na zamianę stylu życia.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(156)
- Diety(232)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























Dodaj komentarz