Jak nie zbankrutować na diecie bezglutenowej?

    Już sam fakt braku tolerancji lub posiadanie alergii pokarmowej na produkty zawierające gluten (specyficzne roślinne białko) jest stresujący. Żywienie w tej chorobie wymaga tego, by z jadłospisu zniknęła większość zbóż, a pozostaje ryż, amarantus, proso i kukurydza. Mało tego, każdy cierpiący na celiakię wie, że produkty bezglutenowe są nawet do czterech razy droższe od ich „pospolitych” odpowiedników – trzeba więc znaleźć ekstrabudżet. Poza tym należy je kupować dosyć często, ponieważ wyjątkowo szybko czerstwieją, a do charakterystycznego smaku i konsystencji trzeba się przyzwyczaić. No cóż, życie na diecie bezglutenowej nie jest usłane różami, dlatego też pragniemy podsunąć kilka pomysłów, jak na niej żyć i nie zbankrutować.

    Uważaj na to co kupujesz!

    Warto zdać sobie sprawę z tego, że produkty leżące na półkach są zrobione z jakichś składników, i że z kolei ich kupno to nie są miliony. W Polsce można już bez problemu dostać mąkę ryżową, kukurydzianą czy amarantus, które stanowią podstawy dla produktów zbożowych w diecie bez glutenu. Jeżeli masz zdolności kulinarne – gratulacje! Pora wykorzystać to z korzyścią dla zdrowia. Przeczytaj skład na etykietce, poszukaj przepisów w Internecie i do dzieła! Pieczenie samemu ma też dodatkowy plus - masz wpływ na jego smak. Możesz więc regulować słodycz, ilość soli i dodatki, czego nie można dokonać kiedy jest się skazanym na gotowy produkt.

    • Ważne są wszystkie składniki diety

    Pamiętaj, że dieta bezglutenowa to nie tylko wafle ryżowe i kukurydziane bułeczki. Glutenu nie zawierają warzywa i owoce, mięso, ryby, jajka, nabiał, orzechy i mleko. Racjonalne odżywianie to podstawa.

    Czytaj etykiety!

    Gluten potrafi czaić się tam, gdzie się nie spodziewasz, np. w wędlinach, serkach homogenizowanych, budyniu, kisielu, czy jogurtach (a już na pewno w takich typu „7 zbóż”). Wniosek: sprawdzaj listę składników! Wiele produktów bezglutenowych oznaczonych jest symbolem przekreślonego kłoska.

    • Kupuj na zapas

     Produkty suche tj. mąka, płatki kukurydziane, chrupki, a także puszkowane i w proszku, np. gotowe mieszanki do wypieków, można czasem dostać w wielopakach, co zdecydowanie wychodzi taniej. Jeżeli uda Ci się znaleźć produkty w promocji, to jest to oczywiście z korzyścią dla Ciebie. Czasami w dyskontach pojawiają się makarony kukurydziane albo ryżowe w dobrej cenie; nie zastanawiaj się i wkładaj je do koszyka. Daty ważności na produktach suchych sięgają nawet do roku od daty produkcji, więc na pewno się nie zepsują. Warto się zaopatrzyć na zapas, bo taka okazja może długo się nie powtórzyć.

    Osoby cierpiące na celiakię nie są skazane na rozpisywanie wydatków i oszczędzanie na wszystkim, aby mieć co jeść. Nie można dać sobie wmówić, że tylko specjalistyczna żywność ze sklepowej półki jest źródłem wartości odżywczych. Owszem, jest ona produkowana według najwyższych standardów, ale także jeżeli coś zrobi się samemu daje całkowitą pewność, że skład nie jest szkodliwy.

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Komentarze

    Moja koleżanka nie toleruje glutenu i kiedyś jak spróbowała zwykłej bułki, to powiedziała, że jest paskudna i gumiasta

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Czy wiesz, że w twojej lodówce znajduje się wszystko, czego potrzebujesz do zachowania gładkiej cery? Drożdże to najbardziej znany specyfik na pryszcze. Cera trądzikowa to zmora nie tylko nastolatków...

    Najczęściej czytane

      Przyjrzyj się dobrze wszystkim siedmiu obrazkom. Która z fotografii...
    Może to być również kółeczko czy serduszko wykonane z kwiatków, drucików,...
    Szczery uśmiech
      Co nas najbardziej pociąga u innych osób? Ich pozytywne nastawienie...
    1. Podczas tańca nasz mózg wytwarza hormony szczęścia
    Promienny uśmiech od ucha do ucha, uczucie przyjemności i zrelaksowania...
    * Przynajmniej dwa razy w tygodniu * Raz na tydzień * Staram się prać...
    Parzymy się najczęściej wtedy, kiedy się spieszymy. Żelazko, gorąca woda,...
    Naukowcy z Uniwersytetu Stanu Illinois w Chicago przebadali 456 mężczyzn z...
    Wśród rzeczywistych lub domniemanych konsekwencji upowszechnienia się...
    Szybki zabieg typu body wrap i kilka centymetrów w pasie i udach mniej?...
    * Nie opalam się wcale, lubię swoją bladą twarz * Tylko na wakacjach * Cał...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka