Ile snu potrzebuje człowiek, żeby się wyspać?

    Mogłabyś spać nawet 12 godzin, gdyby nie trzeba było wstać do pracy, tymczasem twój partner kładzie się późno spać, a mimo to wstaje o świcie pełen energii? Wszystko z tobą w porządku. Po prostu twój organizm potrzebuje dłuższej regeneracji. Jak to jest z czasem snu? Ile godzin odpoczynku potrzeba, by się wyspać?

    Normy

    Pojęcie normy w aspekcie snu nie zawsze ma rację bytu. Choć statystycznie większość z nas sypia 6-8 godzin, nie oznacza to, że właśnie tyle snu potrzebujemy. Często wstajemy wcześnie rano do pracy, a kładziemy się później niż zwykle, bo goście wieczorem zasiedzieli się u nas. Normę czasu snu wyznaczamy sobie sam. Każdy organizm jest inny i inaczej reaguje na zaburzenia rytmu dnia, różna jest też potrzeba regeneracji po wysiłku.

    Z biegiem lat śpimy krócej

    Wydawać by się mogło, że to w czasie najbardziej „produkcyjnym” naszego życia oszczędzamy na śnie. Tymczasem jest wręcz przeciwnie. Dużo pracując, śpimy ok. 7 godzin dziennie – tyle bowiem organizm potrzebuje, by nabrać sił na wypełnienie kolejnych obowiązków. Kiedy już nie mamy na głowie pracy, w starości, czas snu zmniejsza się często o przynajmniej godzinę. To dlatego nasze babcie już od świtu krzątały się po domu, czekając aż reszta domowników leniwie wstanie z łóżek. Odwrotnie noworodki, niemowlęta i dzieci – one przesypiają początkowo większość dobry (ok. 16 godzin, później 12-10).

    Recepta na optymalny sen

    Odpowiedni czas trwania snu to nie wszystko, by czuć się wyspanym. Ważna jest też jego jakość. Nie siedź zbyt długo w nocy, ani też nie wstawaj w południe, by nie zakłócać rytmu dnia. Dzięki temu nie będziesz przemęczona. Przed snem zadbaj o świeże powietrze w pomieszczeniu i ciszę. Niech łóżko będzie komfortowym miejscem odpoczynku. Zrelaksuj się - weź aromatyczną kąpiel, oderwij się myślami od czekających cię obowiązków, poczytaj książkę. To wszystko sprawi, że nawet krótki sen da ci energię na cały dzień. 

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Komentarze

    No dobrze.. Ale pozostaje jeszcze pytanie o jakość snu, bo przecież wiadomo, że ilość nie odzwierciedla jakości. Ja czuje się zmęczona wstając nawet wówczas, gdy śpię 8 godzin. Wydaje mi się, że powodem tego jest moje chrapanie. Wiecie jak mogę sobie z tym poradzić? Czy same też macie taki problem? Będę wdzięczna za rady…

    Moja zona oklada mnie poduszka albo traktuje z lokcia w zebra. Ona sie wysypia za to ja niebardzo. Stosowalem juz nawet plastry i specjalne spraye. Nic nie pomaga :/.
    Zapisalem sie do lekarza i za pare dni mam miec wizyte. Dam znac co wymyslil. Moze pani tez powinna pojsc do laryngologa? Chrapania nie jest czyms co powinno sie lekcewazyc.

    Mnie też nic nie pomaga. Przez lata stosowałam różne niekonwencjonalne sposoby - na nic. U lekarza już byłam. Sugeruje zabieg, gdyż chrapanie powoduje poważne uszczerbki na zdrowiu, a moim przypadku grozi nawet zawałem.

    Ja też przez wiele lat próbowałem wszystkiego. Kiedy już było ze mną bardzo źle, bo cierpiałem na bezdech senny zdecydowałem się na zabieg metodą Pillar. Jestem z niego zadowolony.

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Czy wiesz, że w twojej lodówce znajduje się wszystko, czego potrzebujesz do zachowania gładkiej cery? Drożdże to najbardziej znany specyfik na pryszcze. Cera trądzikowa to zmora nie tylko nastolatków...

    Najczęściej czytane

    Latem uprawiamy więcej sportów. Pływamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze...
    Tłuste, ciężkostrawne posiłki nie są wskazane na wieczór. Przed...
    Poranny jogging w towarzystwie ukochanego czworonoga. Gwarantowany udany dzień!
    Aktywny wypoczynek w wakacje? Dlaczego nie! To właśnie zmęczenie pozwala...
    Mycie podłogi - 400 kcal
      Dwa w jednym: czyste mieszkanie i nie trzeba dodatkowo katować się...
    Z nałogiem nikotynowym walczą nie tylko zwykli śmiertelnicy, ale i gwiazdy...
    Makowiec
      Kaloryczność niektórych potraw świątecznych pozostawia wiele do ż...
    Świece w mieszkaniu sprawią, że wnętrza wydadzą się przytulne i nastrojowe...
    1. Podczas tańca nasz mózg wytwarza hormony szczęścia
    Promienny uśmiech od ucha do ucha, uczucie przyjemności i zrelaksowania...
    Jeśli głodzenie się nie jest twoją metodą na zachowanie szczupłej sylwetki...
    Fast foody to prawdziwy zabójca dla diety
    W trakcie odchudzania słodycze i kaloryczne potrawy kuszą nas bardziej, ni...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka