Ile jesz słodyczy dziennie?

     

    Czekoladki, ciastko do kawy, cukierki, batonik z automatu – wszystkie te kaloryczne przyjemności kuszą nas każdego dnia. Szczególnie w chwilach nudy. Czekam na autobus? Przegryzę w trakcie wafelka. I tak od słodyczy do słodyczy, aż zaczynamy tracić kontrolę.
     
     
    Nie ma nic złego w jednym cukierku czy kostce czekolady jedzonej raz dziennie. Gorzej, gdy zaspokajanie potrzeb słodyczowych wiąże się z pochłonięciem nie tylko niewinnego batonika, ale też paczki cukierków i kawałka szarlotki w kawiarni. Od cukru łatwo się uzależnić. Poza tym słodycze są o wiele prościej dostępne, niż na przykład owoce. Wszelkiego rodzaju batoniki można kupić praktycznie w każdym kiosku, w automatach i na stacjach beznzynowych. Trudno tam szukać owoców.
     
    Pochłanianie nadprogramowych ilości słodkości ma również negatywny wpływ na naszą figurę. Zaczyna się niepozornie, a kończy płaczu po zejściu z wagi. Jak często jesz słodycze?

     

    Sonda
    Ile jesz słodyczy dziennie?

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Komentarze

    Bardzo duźo niestety,codziennie nie ograniczam się

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Czy wiesz, że w twojej lodówce znajduje się wszystko, czego potrzebujesz do zachowania gładkiej cery? Drożdże to najbardziej znany specyfik na pryszcze. Cera trądzikowa to zmora nie tylko nastolatków...

    Najczęściej czytane

      Przyjrzyj się dobrze wszystkim siedmiu obrazkom. Która z fotografii...
    Może to być również kółeczko czy serduszko wykonane z kwiatków, drucików,...
    1. Podczas tańca nasz mózg wytwarza hormony szczęścia
    Promienny uśmiech od ucha do ucha, uczucie przyjemności i zrelaksowania...
    Parzymy się najczęściej wtedy, kiedy się spieszymy. Żelazko, gorąca woda,...
    Naukowcy z Uniwersytetu Stanu Illinois w Chicago przebadali 456 mężczyzn z...
    Wśród rzeczywistych lub domniemanych konsekwencji upowszechnienia się...
    Szybki zabieg typu body wrap i kilka centymetrów w pasie i udach mniej?...
    Spacer z kijkami to popularnie zwany z angielska Nordic Walking....
    Treści seksualne i rasistowskie są zakazane na popularnym na całym świecie...
    Obejrzyj materiał wideo
    Uzyskanie pięknych i jędrnych mięśni pośladków nie jest łatwe, jednak dzię...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka