High-life na stresie

     

    Wygórowana ambicja, marzenia o karierze, nastawienie na cel i zdobycie odpowiedniego statusu społecznego. Do czego dążymy i czego oczekujemy od życia? Jak takie przyspieszone życie, pozbawione odpoczynku, wpływa na nasze zdrowie?
     
     
    Wysokie ambicje, pęd za awansem i pieniędzmi dotyka niestety coraz więcej ludzi. Nadmierny stres sprawia, że jesteśmy bardziej podatni na choroby serca i przewlekły stres niż inni. Pracoholizm może jest napędem dla biznesu, ale zdecydowanie spowalnia nasze zdrowie. Osoby uzależnione od pracy i żyjące w ciągłym pędzie, od projektu do projektu, między jednym kubkiem kawy a drugim, coraz częściej narzekają nie tylko na osłabienie, ale również na objawy somatyczne, jak bóle głowy i mięśni, a także problemy z oddychaniem, nadciśnienie czy nadmierną senność.
     
    Korporacje nagradzają pracowników miesiąca, lubią, gdy jesteśmy zaangażowani, premiują i motywują do dalszej, ciężkiej pracy. Takie działania jednak są zabójcze dla życia rodzinnego. Jesteśmy samotni, nie mamy czasu dla bliskich, uzależniamy się od wielu rzeczy. Pomijając alkohol czy inne używki, będąc pracoholikiem łatwo popaść w nałóg jedzenia, uzależnienie od internetu, zakupów, a nawet seksu! Tyle, że ten ostatni coraz częściej może być przypadkowy i mniej zadowalający, niż ze stałym partnerem.
     
    Jak zatem zdiagnozować pracoholizm i unikać jego skutków? We wczesnym stadium nie jest łatwo – po prostu angażujemy się w pracę i nie widzimy w tym nic złego. Później przychodzi zmęczenie, problemy ze snem, agresja i brak ochoty na jakąkolwiek aktywność fizyczną. Następnie częste migreny i ból mięśni. Pracoholizm może się także przyczynić do rozwoju depresji – ciągła gonitwa za lepszym może osłabiać motywację i sprawiać, że wcale nie czujemy się zrealizowani. Osiągnięty cel, skończony z sukcesem projekt wcale nie przyprawia nas o szczęście.
     
    Pracoholizm można leczyć, we wczesnym stadium bez pomocy specjalisty. Ale potrzebna jest pomoc innych. Warto postawić solidną granicę między pracą a życiem prywatnym. Osiem godzin w biurze i ani minuty dłużej. Zero spóźniania i zero zostawania po godzinach. Gdy nie nadążamy z pracą, może czas pomyśleć nad przeorganizowaniem własnego dnia? Jeśli to nie pomoże, to warto zwrócić się do szefa o dodatkową pomoc, ewentualnie nowego pracownika. Szef to też człowiek – nikt od nikogo nie powinien wymagać stałej dyspozycyjności.

    Zbyt szybkie życie może bowiem prowadzić do chorób serca. Jak wynika z badań, osoby uzależnione od pracy mają większe skłonności do wystąpienia choroby niedokrwiennej serca, niż inni ludzie. Ten typ osobowości może być podatny również na inne schorzenia, jak na przykład przewlekły stres i depresja.

     

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Czy wiesz, że w twojej lodówce znajduje się wszystko, czego potrzebujesz do zachowania gładkiej cery? Drożdże to najbardziej znany specyfik na pryszcze. Cera trądzikowa to zmora nie tylko nastolatków...

    Najczęściej czytane

    Może to być również kółeczko czy serduszko wykonane z kwiatków, drucików,...
    1. Podczas tańca nasz mózg wytwarza hormony szczęścia
    Promienny uśmiech od ucha do ucha, uczucie przyjemności i zrelaksowania...
    Parzymy się najczęściej wtedy, kiedy się spieszymy. Żelazko, gorąca woda,...
    Wśród rzeczywistych lub domniemanych konsekwencji upowszechnienia się...
    Szybki zabieg typu body wrap i kilka centymetrów w pasie i udach mniej?...
    Treści seksualne i rasistowskie są zakazane na popularnym na całym świecie...
    Obejrzyj materiał wideo
    Uzyskanie pięknych i jędrnych mięśni pośladków nie jest łatwe, jednak dzię...
    Nasze nastroje i emocje związane są z substancjami chemicznymi występują...
    * Tak, niech wiedzą, jakie potrafią być zwierzaki * Oczywiście, to pozwoli...
    Obejrzyj materiał wideo
    W związku z wakacjami pomyśleliśmy, że warto przypomnieć znaną już...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka