Glony w kuchni
Wiele kosmetyków do twarzy zawiera w swym składzie glony, gdyż działają one kojąco na skórę. A czy wiesz, że glony można także jeść? Glony to ceniony dodatek w kuchni japońskiej, który wzbogaca smak praktycznie każdego sushi (glony nori). Powoli glony zaczynają pojawiać się na europejskich i amerykańskich stołach. Dlaczego mistrzowie kuchni decydują się na rewolucje kulinarne i dodawanie glonów do menu?
Glony a zdrowie
Glony są niewyczerpalnym źródłem soli mineralnych (żelaza, wapnia, sodu, magnezu, potasu, fosforu) oraz witaminy A, B, C i D. Ponadto, glony zawierają więcej białka niż mięso. Od setek lat ludy nadmorskie czerpały z licznych dobrodziejstw tych wodnych warzyw, gdyż:
- glony regulują pracę przewodu pokarmowego,
- wpływają korzystnie na funkcjonowanie tarczycy,
- regenerują tkanki,
- są źródłem energii.
Zastosowania kulinarne
Niewtajemniczeni powinni zasięgnąć informacji od zaprzyjaźnionych szefów kuchni na temat tego, jak smacznie przyrządzić glony. A wiedzcie, że glony można dodać do sałatek, zup, przystawek czy dań z patelni. Śmiało możecie pokusić się o przyrządzenie domowego sushi z dodatkiem glonów. Jeśli nie możecie się przełamać, żeby włożyć do ust obślizgłą roślinkę, warto rozejrzeć się za sproszkowaną wersją.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(155)
- Diety(231)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























Dodaj komentarz