Fetyszyzm
Fetyszyzm to rodzaj zaburzenia na tle seksualnym, w którym fetyszysta do osiągnięcia satysfakcji seksualnej potrzebuje obecności konkretnego przedmiotu. Akceptowany przez partnera fetyszyzm nie stanowi problemu. Niekiedy jednak ewoluuje w niebezpieczną formę, która zagraża istnieniu związku.
Co to jest fetysz?
Drobne fetysze posiada większość z nas. Fetysz to przedmiot, element sytuacji bądź otoczenia, który nie jest bodźcem seksualnym, ale jego brak uniemożliwia podniecenie lub zmniejsza je w znaczący sposób. Np. u niektórych panów popęd seksualny wzrasta, gdy partnerka ma na sobie pończochy lub buty na wysokim obcasie. Dopóki mężczyznę podnieca kobieta w pończochach, wszystko wydaje się być w porządku. Problem zaczyna się wówczas, gdy to nie kobieta, a pończochy wywołują podniecenie. Inny problem dotyczy sytuacji, w której dany przedmiot wywołuje u jednego partnera podniecenie a u drugiego obrzydzenie. Co robić?
Leczenie fetyszyzmu
Gdy fetysz staje się obsesją i całkowicie odcina możliwość odbywania stosunku poza rytuałem wymaga pomocy specjalisty. Osoby, których preferencje seksualne stały się chorobliwe powinny poddać się psychoterapii. W niektórych związkach wystarczy czasem spokojna rozmowa i wspólna praca nad odkrywaniem piękna różnorodności współżycia.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(155)
- Diety(231)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























Dodaj komentarz