Dźwięczne źródło pamięci
Następnie puszczono niektóre z tych dźwięków w trakcie ich snu. Mimo że uczestnicy nie byli świadomi puszczanych im dźwięków, to w testach sprawdzających ich pamięć odnośnie tych obiektów i dźwięków, wypadali znacznie lepiej niż pozostali.
— Nasze badania jasno udowadniają, że umysł człowieka nie jest zamknięty nawet w trakcie głębokiego snu — twierdzi John Rudoy, pomysłodawca przeprowadzonych badań. — To czas, w trakcie którego nowe rzeczy zostają utrwalone w naszej pamięci. W czasie snu, ludzie mogą zapisywać na stałe w pamięci wszystko to, co działo się w ciągu dnia — co jedli na śniadanie, jakie programy oglądali w telewizji, z kim się widzieli itp. To właśnie w tym momencie nasz umysł decyduje, co zostanie zapamiętane lepiej, a co gorzej.
Puszczanie zaś dźwięków zasłyszanych wcześniej w momencie, gdy śpimy, pozwala na lepsze zapamiętanie całych sytuacji i wydarzeń.
Badania te są częścią większych badań, które mają na celu zgłębienie, jak wygląda proces zapamiętywania w trakcie snu. Już wcześniej wykazano, że mózg pracuje w trakcie snu — „przegląda” informacje nabyte w ciągu dnia i integruje je w nowonabytą wiedzę. Dzięki temu pamięć dnia minionego, po przebudzeniu się, jest zachowana.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(155)
- Diety(231)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























Dodaj komentarz