Domowe inhalacje
Domowe inhalacje to bezpieczny i bezinwazyjny sposób leczenia kataru, kaszlu, przeziębienia, a nawet grypy. Inhalacje z olejków eterycznych i naparów ziołowych mają działanie bakteriobójcze i udrażniające. Przygotowanie domowej inhalacji jest niezwykle proste – wystarczy przygotować ręcznik, wrzątek z naparem lub olejkiem i odpowiednio oddychać – wciągać powietrze ustami i wydychać nosem przy inhalacji z olejków eterycznych oraz wciągać nosem i wydychać ustami przy inhalacji z naparów ziołowych.
Inhalacje na przeziębienie
Męczy cię kaszel, katar, masz zapalenie zatok, grypę, zatkany nos lub jesteś przeziębiona i szukasz skutecznego sposobu na złagodzenie tych nieprzyjemnych dolegliwości? Masz już dość przyjmowania leków i środków farmakologicznych? Może powinnaś wypróbować inhalacje w domu? Jak wskazuje definicja, inhalacja to wziewanie lub wdychanie roztworów leków lub pary wód leczniczych. To bezinwazyjna metoda leczenia, dzięki której substancje lecznicze docierają przez błony śluzowe gardła lub błony śluzowe nosa do organizmu. Inhalacje mają działanie bakteriobójcze i udrażniające. Pozwalają na łagodzenie bólów reumatycznych i bólów głowy. Dzięki nim możliwe jest odprężenie się, rozładowanie stresu i napięć emocjonalnych. Domowe inhalacje są zalecane także osobom, które regularnie palą nikotynę, cierpią na astmę czy przewlekłą, obturacyjną chorobę płuc.
Inhalacja domowa
Zastanawiasz się, jak wyglądają domowe inhalacje na katar czy przeziębienie? Nie wiesz, jak przyrządzić leczniczy napar, dzięki któremu udrożnione zostaną twoje drogi oddechowe? Nic trudnego – wystarczy, że przygotujesz wygodne krzesło, ręcznik, miskę z gorącą wodą z olejkami lub naparami ziołowymi. W warunkach domowych inhalować możemy się nawet nad szklanką wody z naparami. Wystarczy, że nakryjemy ją lejkiem kuchennym i będziemy wdychać opary bezpośrednio z lejka. Alternatywą dla miski lub szklanki mogą być specjalne kominki aromaterapeutyczne, które poza funkcją dekoracyjną mogą pełnić rolę inhalatora. Wystarczy do pojemniczka na wodę dodać kilka kropel olejków ziołowych, zapalić rozgrzewającą kominek świeczkę, odprężyć się i spokojnie wdychać opary. W czasie domowej inhalacji konieczne jest prawidłowe oddychanie. Nad naczyniem z wrzątkiem i olejkami eterycznymi należy najpierw wdychać powietrze ustami, a następnie wydychać nosem – najlepiej osobno poszczególnym otworem. Z kolei w przypadku naparów ziołowych najpierw wciągamy powietrze nosem, a następnie wydychamy ustami.
Pomimo iż inhalacja jest bezpiecznym sposobem leczenia, to należy pamiętać, że są pewne przeciwwskazania, które uniemożliwiają jej stosowanie. Przede wszystkim inhalacji nie powinny stosować kobiety w ciąży ani niemowlęta. Inhalacja w ciąży może być niebezpieczna dla rozwijającego się płodu. W przypadku dzieci do 12. roku życia najlepiej nie stosować bezpośredniej inhalacji, a postawić naczynie z naparem w pokoju dziecka. W przypadku najmłodszych pacjentów nie należy też używać inhalacji z olejku miętowego i ostrożnie stosować inhalacje z olejków, które mają bardzo silne działanie (czyli np. olejek eukaliptusowy, goździkowy i cynamonowy).
Inhalacje mogą być stosowane przez osoby, które mają alergię, jednakże przed jej wykonaniem powinny przeprowadzić testy alergiczne w kierunku substancji, która jest używana w inhalacji. Na inhalację muszą uważać też nałogowi palacze – nie powinni palić na co najmniej dwie godziny przed inhalacją, gdyż może to spowodować podrażnienie delikatnej śluzówki.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(155)
- Diety(231)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























Dodaj komentarz