Dlaczego tyjemy w pracy?

    Przeciętnie w pracy spędzasz 40 godzin tygodniowo, nic więc dziwnego, że czas ten może mieć wpływ na twoją wagę. Wiadomo, że siedzący tryb życia nie sprzyja zdrowiu, a do tego doliczyć trzeba wiele innych czynników, które przyczyniają się do przyrostu kilogramów. Dowiedz się, w jaki sposób praca może utrudniać twoje postanowienie schudnięcia, i jak walczyć z tymi złymi przyzwyczajeniami.

    Sport to zdrowie!

    Po pierwsze, cały dzień siedzisz przy biurku. Jedyną formą twojej aktywności fizycznej przez 8 godzin jest wyjście do toalety lub na lunch. A powinno być inaczej – powinnaś co jakiś czas wstawać od biurka, by rozluźnić mięśnie i dać oczom odpocząć od monitora. Przez ten czas możesz pochodzić w kółko po biurze albo wykonać ćwiczenia rozciągające. Innym pomysłem na ruch w pracy jest choćby podejście do biurka koleżanki z pracy, zamiast wysyłania kolejnych maili albo zastąpienie windy schodami. Jeżeli masz długą przerwę w pracy, możesz ten czas poświęcić na szybki trening.

    Po pracy zwykle wracasz wykończona i jedyną rzeczą, o której marzysz jest twój telewizor. Siedzenie przy biurku zastępujesz siedzeniem na kanapie, a przecież ten czas możesz poświęcić na bardziej konstruktywne zajecie. Do pracy zabierz swoją torbę do ćwiczeń, abyś zaraz po wyjściu z biura nie zrezygnowała z planu pójścia na siłownię. Równie dobrze możesz umówić się z koleżanką na zajęcia jogi – razem będzie wam raźniej. Ulubiony serial możesz przecież nagrać i obejrzeć po powrocie, a przy okazji wykonać kilka ćwiczeń na kanapie.

    Walcz z kalorycznymi pokusami

    Obiad zjadasz na mieście lub zamawiasz do pracy i posilasz się przy biurku? Pamiętaj, że nawet najzdrowsza restauracja w dzielnicy może faszerować dania składnikami, które są szkodliwe dla twojej figury. Ukryte kalorie czają się w dodawanych do potraw tłuszczach i cukrach. Nie wiesz również jak dużo jest w nich soli. Śniadanie zjedz w domu i staraj się jak najczęściej przynosić do pracy domowy obiad. Jeżeli nie masz tak dużo czasu na gotowanie, przygotuj zdrowy posiłek przynajmniej co drugi dzień.

    W wielu biurach stawiane są automaty z batonami i napojami gazowanymi. Jeżeli masz problem z powstrzymaniem się od jedzenia słodyczy, maszyna taka może stanowić dla ciebie pokusę nie do odparcia. Spróbuj zamienić czekoladę na przyniesione z domu przekąski, takie jak orzechy, jogurty czy owoce. Jeżeli i tak nie możesz powstrzymać się przed słodką przyjemnością, postaraj się przynajmniej nie podjadać za każdym razem, gdy przyjdziesz do kuchni.

    Bądź asertywna. Wszelkie imprezy firmowe, czy urodziny kolegów z pracy utrudniają ci przestrzeganie diety, ale za żadne skarby świata nie przegapisz takiej okoliczności? Naucz się odmawiać, przecież nie musisz zjeść wszystkiego, co znajdzie się na twoim talerzu. Zawsze możesz tłumaczyć się pokaźnym obiadem, po którym jeszcze nie odzyskałaś apetytu. Nie powinnaś mieć wyrzutów sumienia z powodu malutkiego kawałka tortu urodzinowego, któremu nie potrafiłaś się oprzeć pod warunkiem, że będzie naprawdę malutki.
     

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Komentarze

    Od kiedy zaczęłam pracować w biurze rzeczywiście troche przytyłam... uratowały mnie wspomniane domowe kanapki!

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Kto z nas nie marzy o jędrnych i mocnych pośladkach bez grama cellulitu i tłuszczu? Zamiast tego codziennie w lustrze oglądamy lekko opadające pośladki, z pomarańczową skórką. Czy można temu zaradzi...

    Najczęściej czytane

    Latem uprawiamy więcej sportów. Pływamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze...
    Poranny jogging w towarzystwie ukochanego czworonoga. Gwarantowany udany dzień!
    Aktywny wypoczynek w wakacje? Dlaczego nie! To właśnie zmęczenie pozwala...
    Tłuste, ciężkostrawne posiłki nie są wskazane na wieczór. Przed...
    Mycie podłogi - 400 kcal
      Dwa w jednym: czyste mieszkanie i nie trzeba dodatkowo katować się...
    Z nałogiem nikotynowym walczą nie tylko zwykli śmiertelnicy, ale i gwiazdy...
    Makowiec
      Kaloryczność niektórych potraw świątecznych pozostawia wiele do ż...
    Świece w mieszkaniu sprawią, że wnętrza wydadzą się przytulne i nastrojowe...
    1. Podczas tańca nasz mózg wytwarza hormony szczęścia
    Promienny uśmiech od ucha do ucha, uczucie przyjemności i zrelaksowania...
    Jeśli głodzenie się nie jest twoją metodą na zachowanie szczupłej sylwetki...
    Fast foody to prawdziwy zabójca dla diety
    W trakcie odchudzania słodycze i kaloryczne potrawy kuszą nas bardziej, ni...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka