Dieta po świętach
Świąteczne potrawy są smaczne i, niestety, bardzo zgubne. Nierzadko smukła figura, którą mogłaś się cieszyć przed świętami, po świętach niebezpiecznie się zaokrągla. Wszystkie diety cud są niezdrowe i zazwyczaj doprowadzają do efektu jojo. Zdrowe odżywianie i aktywny wypoczynek przyniosą realne korzyści. Jeżeli prowadzisz siedzący tryb życia, musisz koniecznie zacząć się ruszać. Ruch i zdrowa dieta to jedyne sposoby na cellulit i nadwagę.
Zdrowe odżywianie po świętach
Jedzenie w święta, choć z pewnością pyszne, jest bardzo zdradliwe. Ciężkostrawne potrawy obciążają żołądek oraz powodują odkładanie się tkanki tłuszczowej. Żeby wrócić do formy po świętach, a przed sylwestrem, warto zacząć odpowiednio się odżywiać. Im wcześniej, tym lepiej. Jeżeli łudzisz się, że szybka głodówka pomoże ci zrzucić dodatkowe kilogramy, to niestety, nie jest to prawda. Diety głodowe nie zmniejszają tkanki tłuszczowej, ale mięśniową. Wiadomo, że mięśnie są cięższe niż tłuszczyk, dlatego też dość szybko widać różnicę na wadze. Jeżeli po kilku dniach głodówki wrócisz do starych nawyków żywieniowych, dość szybko znowu powrócisz do starej wagi.
Głodówka rozregulowuje organizm, a dla układu trawiennego jest dużym obciążeniem. Zamiast przestać jeść, należy zmienić po prostu jadłospis. Po potrawach z kapusty, tłustych mięsach i słodkich ciastach z pewnością twój organizm będzie potrzebował składników odżywczych, witamin i minerałów. Dzięki temu będziesz mogła oczyścić organizm z toksyn.
Żeby przyspieszyć oczyszczanie organizmu, zafunduj mu dużą dawkę płynów. Nie powinny to być jednak słodkie napoje gazowane, ale zwykła woda. Niegazowana woda mineralna, herbata zielona i herbata czerwona są szczególnie polecane. Pamiętaj, by nie słodzić herbat. Najlepiej zupełnie wyeliminuj cukier z diety.
Na obiad zamiast pokarmów stałych zjedz zupę. W twojej diecie powinny znaleźć się też kefiry i jogurty naturalne. Zamiast trzech dużych posiłków zjedz pięć, za to niewielkich porcji. Dzięki temu przyspieszysz przemianę materii. Szybszy metabolizm pomaga w chudnięciu. Miedzy głównymi posiłkami zaplanuj zdrowe przekąski, np. jabłka czy jogurt naturalny. Śniadanie powinno być na tyle obfite, żeby zapewnić uczucie sytości na dłużej.
Jak oszukać głód?
Niekiedy po świętach może ci brakować niektórych przysmaków. Żeby oszukać głód, należy stosować kilka sztuczek. Przed posiłkiem pij. Wówczas uczucie głodu znacznie się zmniejszy. Do ust wkładaj małe kęsy i dokładnie je przeżuwaj. Jedzenie nakładaj na mniejsze talerze, dzięki temu nałożona porcja wyda ci się większa niż jest w rzeczywistości.
Po świętach zapewne chowasz w lodówce poświąteczne zapasy. No cóż, lepiej było przygotować tyle jedzenia, żeby później nie zostawało. Jeżeli jednak chowasz coś w zapasie, zamiast zjadać wszystko w samotności, podziel się ze znajomymi lub przyjaciółmi. Poza tym kilkudniowa kapusta trawi się dużo ciężej niż świeża. Z ciast z kolei zrezygnuj zupełnie. Te bomby kaloryczne nie dostarczają żadnych substancji odżywczych i nie sprzyjają zachowaniu szczupłej sylwetki. Słodycze sprzyjają budowaniu tkanki tłuszczowej.
O tym rozmawiacie
Komentarze
Zamiast stosować jakieś diety, najlepeij jest się po prostu nie obżerać podczas świat :)
warto cały czas się racjonalnie odżywiać, wówczas nie będzie problemów z wagą
mne też denerwuje ta gadka, że w święta to sie opcham jak balon, a później pomyślę o konsekwencjach i o tym jak to zrzucić.
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(155)
- Diety(231)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























Jeszcze ten nieszczęsny sylwester mnie czeka, a brzuch mam jak kobieta w ciąży