Depresja po stracie bliskiej osoby
Śmierć bliskiej osoby jest dużą stratą. Osoby przechodzące okres żałoby odczuwają zazwyczaj głęboki smutek i przygnębienie, które mogą być przyczynami depresji. Ich stan może więc przypominać depresję, a ściślej mówiąc, epizod depresyjny. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy dane osoby nie mogą pogodzić się ze śmiercią kogoś bliskiego i cały czas rozpamiętują stratę. Jak sprawić, by znowu cieszyły się życiem?
Etapy doświadczania żałoby
Żałoba jest okresem złożonym i szczególnym. W osobie przezywającej żałobę pojawiają się uczucia takie jak: odrętwienie, tęsknota, depresja, a na końcu poprawa funkcjonowania. Uczucia te zmieniają się nie w obrębie kilku dni, ale na przestrzeni tygodni i miesięcy. Elementy depresyjne są trudne do przezwyciężenia. Depresji towarzyszą: lęk, panika, problemy ze snem, zmniejszenie apetytu. Osoba znajdująca się w tym stanie może być ciągle zmęczona lub odwrotnie, cały czas musi być w ruchu. Dość charakterystycznym zachowaniem jest niechęć i niemoc do kontynuowania wcześniejszych wzorców zachowań. O osobach, które znalazły się w fazie depresyjnej mówi się, że znajdują się w fazie dezorganizacji.
Osoba zmarła traktowana jest jako osoba utracona – to pogłębia uczucie osamotnienia i smutku osoby żyjącej. Ból po stracie bliskiej osoby może zniechęcić do życia. Nie ważne, czy bliski odszedł znienacka, czy cierpiał na chorobę przewlekłą. Nie można przecież powiedzieć, że osoby, których dotknął pierwszy rodzaj tragedii cierpią bardziej od drugich, lub odwrotnie.
Wiadomość o śmierci jest zawsze szokiem i w pierwszym momencie trudno uwierzyć w taką informację. Ludzie różnie reagują na wieść o śmierci bliskich. Początkowy płacz, krzyk, złość zmieniają się w rozpacz, bezradność i gniew. Natłok emocji jest trudny do opanowania.
Pomoc osobom w żałobie
Środki uspokajające pomagają uwolnić się od natłoku emocji – to jednak działanie krótkotrwałe i nie może być stosowane na dłuższą metę. W pierwszym okresie żałoby najważniejsze jest, by osoba cierpiąca nie została sama. Potrzebne jej wsparcie i zrozumienie. Osoby w żałobie powinny się wypłakać, bowiem dobroczynne łzy rozładowują emocje. Tłumienie uczuć jest najgorszym wyjściem, warto więc pozwolić osobie cierpiącej, by się wykrzyczała i wypłakała. Potoczne określenie „złamane serce” dobrze oddaje to, co odczuwa osoba w żałobie. Strata najbliższych boli jak niewiele innych rzeczy.
Dobrze jest, aby znalazł się ktoś, kto zaopiekuje się osobą w żałobie. Ludzie, którymi targają mocne emocje, nie są w stanie o siebie zadbać. Przestają myśleć o prostych czynnościach, takich jak jedzenie, spanie czy czyste ubranie. Dużą pomocą dla nich będzie to, że ktoś im pomoże nad tym zapanować.
Jeśli osoba jest chronicznie zmęczona, widać już po niej skutki bezsenności i utraty apetytu, a na dodatek błąka się po domu bez celu, to prawdopodobnie potrzebna jest jej pomoc psychologa. Najbardziej dramatycznym sygnałem u takiej osoby jest brak chęci do życia (uwidaczniający się nie tylko w zachowaniu, ale też w słowach: „nie chce mi się żyć”). Niepokojący jest też spadek samooceny: „nic bez niej/niego nie znaczę” – to już są bowiem wyraźne sygnały depresji, a nie żałoby.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(155)
- Diety(231)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























Z utratą bliskiej osoby na prawdę trudno się pogodzić. Uważam, że potrzeba do tego czasu.