Czytasz poradniki życiowe?
Życiowe rady czerpała z nich Bridget Jones uważając, że w poradnikach zawarta jest cała prawda. Szczególnie o relacjach damsko-męskich. Jednak czy faktycznie poradniki psychologiczne mogą mieć wpływ na nasze zachowanie, myślenie, podejmowane decyzje?
Popularny niedawno poradnik "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" odniósł wielki sukces wśród kobiet. Dlaczego? Bo nawoływał je do niezależności, pewności siebie a także pełnej akceptacji własnego ciała. Czy sukces książki podyktowany był tym, że kobiety potrzebują stałego wsparcia w sferach, w których nie zawsze czują się pewnie? Czy może kobiety w końcu odnalazły publikację, która nie szufladkuje ich w roli kury domowej, tylko daje przyzwolenie na życie trochę na przekór? I w końcu: czy mężczyźni faktycznie kochają zołzy?
Poradniki psychologiczne na pewno spełniają ważną funkcję w przypadku osób niepewnych siebie, potrzebujących motywacji i życiowej rady. Niektórzy uważają je jednak za stos bzdur, pytanie tylko, skąd w takim razie bierze się ich popularność? Nie zawsze znajdują się wokół nas osoby, które skutecznie potrafią doradzić i zmotywować. Ponadto poradniki psychologiczne nie zawsze muszą mieć postać mało ambitnej paplaniny. Wystarczy sięgnąć po książkę "Kto ukradł mój ser?" by przekonać się, że siła motywacji leży również w odpowiednich metaforach, a czytelnik musi uruchomić myślenie, by odkryć faktyczny przekaz historii. Co zatem przyciąga nas do poradników psychologicznych? Czy na pewno traktujemy je poważnie, czy spełniają swoją funkcję, czy są tylko dodatkiem do codziennych decyzji? Czy w ogóle po nie sięgamy w trudnych chwilach?
Weź udział w innych sondach
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(155)
- Diety(231)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)




























Dodaj komentarz