Czytasz poradniki życiowe?

    Życiowe rady czerpała z nich Bridget Jones uważając, że w poradnikach zawarta jest cała prawda. Szczególnie o relacjach damsko-męskich. Jednak czy faktycznie poradniki psychologiczne mogą mieć wpływ na nasze zachowanie, myślenie, podejmowane decyzje?

    Popularny niedawno poradnik "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" odniósł wielki sukces wśród kobiet. Dlaczego? Bo nawoływał je do niezależności, pewności siebie a także pełnej akceptacji własnego ciała. Czy sukces książki podyktowany był tym, że kobiety potrzebują stałego wsparcia w sferach, w których nie zawsze czują się pewnie? Czy może kobiety w końcu odnalazły publikację, która nie szufladkuje ich w roli kury domowej, tylko daje przyzwolenie na życie trochę na przekór? I w końcu: czy mężczyźni faktycznie kochają zołzy?

    Poradniki psychologiczne na pewno spełniają ważną funkcję w przypadku osób niepewnych siebie, potrzebujących motywacji i życiowej rady. Niektórzy uważają je jednak za stos bzdur, pytanie tylko, skąd w takim razie bierze się ich popularność? Nie zawsze znajdują się wokół nas osoby, które skutecznie potrafią doradzić i zmotywować. Ponadto poradniki psychologiczne nie zawsze muszą mieć postać mało ambitnej paplaniny. Wystarczy sięgnąć po książkę "Kto ukradł mój ser?" by przekonać się, że siła motywacji leży również w odpowiednich metaforach, a czytelnik musi uruchomić myślenie, by odkryć faktyczny przekaz historii. Co zatem przyciąga nas do poradników psychologicznych? Czy na pewno traktujemy je poważnie, czy spełniają swoją funkcję, czy są tylko dodatkiem do codziennych decyzji? Czy w ogóle po nie sięgamy w trudnych chwilach?

    Sonda
    Czytasz poradniki życiowe?

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejzdrowie.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Kto z nas nie marzy o jędrnych i mocnych pośladkach bez grama cellulitu i tłuszczu? Zamiast tego codziennie w lustrze oglądamy lekko opadające pośladki, z pomarańczową skórką. Czy można temu zaradzi...

    Najczęściej czytane

    Latem uprawiamy więcej sportów. Pływamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze...
    Poranny jogging w towarzystwie ukochanego czworonoga. Gwarantowany udany dzień!
    Aktywny wypoczynek w wakacje? Dlaczego nie! To właśnie zmęczenie pozwala...
    Tłuste, ciężkostrawne posiłki nie są wskazane na wieczór. Przed...
    Mycie podłogi - 400 kcal
      Dwa w jednym: czyste mieszkanie i nie trzeba dodatkowo katować się...
    Z nałogiem nikotynowym walczą nie tylko zwykli śmiertelnicy, ale i gwiazdy...
    Makowiec
      Kaloryczność niektórych potraw świątecznych pozostawia wiele do ż...
    Świece w mieszkaniu sprawią, że wnętrza wydadzą się przytulne i nastrojowe...
    1. Podczas tańca nasz mózg wytwarza hormony szczęścia
    Promienny uśmiech od ucha do ucha, uczucie przyjemności i zrelaksowania...
    Jeśli głodzenie się nie jest twoją metodą na zachowanie szczupłej sylwetki...
    Fast foody to prawdziwy zabójca dla diety
    W trakcie odchudzania słodycze i kaloryczne potrawy kuszą nas bardziej, ni...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...

    • (3)

      widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...

    • (2)

      ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)

    • (6)

      ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!

    • (2)

      ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka