Czy ciągle wybrzydzasz przy jedzeniu jak dziecko? Wiemy jak to zmienić!
Sam widok nasion w owocach jest w stanie zniechęcić cię do zjedzenia kiwi? Zatykasz nos, czując zapach brokułów? Racjonalne odżywianie jest szczególnie trudnym zadaniem dla kobiet mających tendencje do wybrzydzania przy jedzeniu. Jeżeli ten problem dotyczy również ciebie, mam dobrą wiadomość. Możesz przekonać swoje kubki smakowe do pokochania potraw, na które do tej pory nie mogłaś nawet spojrzeć. Czytaj dalej, a dowiesz się, jak tego dokonać!
Poznaj źródło problemu!
Pierwszym krokiem do pokonania niechęci do jedzenia konkretnych produktów jest uświadomienie sobie, co tak naprawdę cię w nich odrzuca. Zapach? Wygląd? A może martwisz się, że smak danego pokarmu wywoła nudności? Zanim podejmiesz działania konieczne do przełamania lęku przed jedzeniem, powinnaś zastanowić się nad źródłem problemu.
Obiad przygotuj z koleżanką, która ma doświadczenie w gotowaniu. Może się okazać, że miałaś opory przed zjedzeniem zdrowej kapusty włoskiej, ponieważ nie potrafiłaś właściwie jej przyrządzić. Przyjaciółka na pewno pokaże ci, jak najsmaczniej przygotować produkty, których normalnie nie wzięłabyś do ust. Po odpowiednim doprawieniu zarówno ich smak jak i wygląd mogą wydać ci się atrakcyjniejsze.
Trenuj kubki smakowe!
Jeżeli jesz wybiórczo, nie ma dla ciebie nic gorszego, niż skosztowanie pokarmu, którego się brzydzisz. Nie umiesz zapanować nad niechęcią do jedzenia? Weź mały kęs dziwnego produktu – da ci to uczucie pewności siebie, a jednocześnie zrobisz duży krok w kierunku przełamania lęku przed nieznanymi smakami. Może po którymś takim eksperymencie odważysz się na mały kęs leczniczego kiwi?
Oszukaj swój brzuch! Wkomponuj produkty, do których nie jesteś przekonana, do swoich ulubionych przepisów. Uwielbiasz kurczaka, ale potrawa przyrządzona z warzywami, których nazw nawet nie znasz, napawa cię lękiem? Zjedzenie nowych produktów może być dla ciebie nie lada wyzwaniem, ale na pewno łatwiej przejdą ci przez gardło w połączeniu z daniem, za którym przepadasz. W ten sposób twoje kubki smakowe przyzwyczajają się do testowania nowości.
W swoim przydomowym ogrodzie wydziel kawałek ziemi na warzywa i owoce, za którymi nie przepadasz. Możliwe, że wysiłek włożony w wyhodowanie roślinki, ułatwi polubienie konkretnych produktów.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(155)
- Diety(231)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























Od dziecka marudzę przy jedzeniu i nie mogę z tego wyrosnąć. Może to was śmieszyć, ale nigdy nie miałam w ustach jajka. Dla mnie jest obrzydliwe!