Czy biust jest przepustką do awansu?
Kobiety są rzadziej promowane w pracy niż mężczyźni. To już wiemy. W czym leży przyczyna? W dyskryminacji? Być może. Amerykanka Elisabeth Squires, autorka książki „A Guide to Your Girls”, która od 20 lat prowadzi badania nad kobiecym biustem, uważa, że noszenie zbyt odważnych dekoltów pozbawia niewiasty szansy na awans na menedżerskie stanowiska.
Głębokie dekolty i krótkie spódniczki to nie strój do biura. Tak odziane pracujące kobiety wydają się – według oceny współpracowników – mało profesjonalne. Elisabeth Squires nie jest zadowolona też z tego, że kobiety coraz odważniej ubierają się do pracy. Według niej to rzutuje na to, jak są obieranie przez innych. Jeśli kobieta pojawia się w pracy w bluzce, z której wylewa się biust, to automatycznie nie jest poważnie traktowana przez szefa. Squires zakłada, że frywolność stroju pracownic biurowych nie wynika z tego, że kobiety są głupie, a z tego, że właściwie nie obowiązują konkretne przepisy czy etykieta dotycząca kobiecego stroju w miejscu pracy. Podczas gdy w przypadku mężczyzn „dress code” jest jasny i prosty – koszula, krawat, marynarka – tak w przypadku kobiet istnieje wiele niedomówień, np. w przypadku wycięcia dekoltu. Autorka książki zauważa również, że minęła moda na profesjonalny strój wśród kobiet. Jeszcze kilka lat temu panie w miejscu pracy czuły się najlepiej w dobrze skrojonej garsonce, ale dzisiaj standardy mody się zmieniły i pracownice biur coraz częściej wybierają obcisłe topy, dopasowane sukienki czy coraz krótsze spódniczki. Squires na podstawie przeprowadzonych badań dowodzi, że wydekoltowane panie w miejscu pracy są postrzegane bardziej jak obiekt seksualnych pożądań niż profesjonalistki znające się na swojej pracy. W badaniach pokazano mężczyznom fotografie kobiet z różnym rozmiarem biustu i poproszono, aby ocenili, które z nich kojarzą im się z profesjonalizmem. Mężczyźni niemal jednogłośnie stwierdzili, że panie ubrane dyskretnie, z zakrytym małym lub średnim biustem, najbardziej kojarzyły im się z profesjonalizmem.
A jakie są twoje doświadczenia? Niektóre z nas uważają, że dopiero dobrze wyeksponowany biust to przepustka do awansu. Spotkałaś się z taką sytuacją? A może sama awansowałaś właśnie dzięki wyskakującemu z bluzki biustowi?
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(155)
- Diety(231)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)

























Dodaj komentarz