Cztery sposoby na ograniczenie ilości oleju zużywanego do przygotowania posiłków
Z reguły domowe przygotowywanie posiłków jest dużo zdrowsze, niż jedzenie na mieście. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy notorycznie przesadzasz z ilością oleju zużywanego do gotowania. Nie powinnaś całkowicie wykluczać go ze swojej diety, ponieważ zawiera wiele cennych składników, takich jak tłuszcze jednonienasycone, jednak dobrym pomysłem jest ograniczenie spożywania tego produktu bogatego w kalorie. Wypróbuj cztery sprawdzone sposoby na gotowanie z mniejszą ilością oleju.
Właściwe akcesoria to połowa sukcesu
Jeżeli starasz się pielęgnować zdrowe nawyki żywieniowe swoich najbliższych, na pewno korzystasz z książek kucharskich zawierających dietetyczne przepisy kulinarne. Gotując według określonego przepisu, stosuj się do wskazówek zamieszczonych w opisie przygotowania danego dania – dodając składniki "na oko" łatwo można przesadzić z ilością oleju. Nawet nie zdajesz sobie sprawy ilukrotnie przekraczasz dozwoloną porcję tego produktu! Przy najbliższej okazji spraw sobie łyżkę z miarką – to przedmiot, którego nie powinno zabraknąć w twojej kuchni.
Wybierając łyżkę z miarką, rozejrzyj się przy okazji za nieprzywierającą patelnią. Z łatwością ograniczysz ilość spożywanego oleju, jeżeli pokarm w końcu przestanie przyklejać się do powierzchni patelni. Pamiętaj jednak, aby nie nagrzewać takiego sprzętu do temperatury wyższej niż 250° C. Przekroczenie tej granicy może spowodować uwolnienie toksycznych oparów z nieprzywierającej powłoki. Najbezpieczniej jest nastawić patelnię na mniejszy lub średni ogień.
Sprytne kucharskie sztuczki
Jesteś wielbicielką warzyw na patelni? Zanim wrzucisz na olej wszystkie jarzyny, ugotuj je na parze. Do przygotowania na patelni twardych warzyw, takich jak zdrowa marchew potrzeba dużo czasu, czyli dużo oleju roślinnego. Wcześniejsze podgrzanie brokułów przyspieszy proces smażenia i zmniejszy zawartość kaloryczną twoich posiłków.
Warzywa porowate, takie jak pyszny bakłażan mają tendencję do wchłaniania wszelkich płynów znajdujących się na patelni. Zamiast dolewać coraz to większych porcji oleju, wymieszaj tłuszcz z wodą. Dobrym pomysłem jest doprawienie takiej mieszanki przyprawami, dzięki czemu dodasz warzywom trochę pazura.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(155)
- Diety(231)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)
























Dzięki za rady, może w końcu moje posiłki przestaną ociekać tłuszczem!