Czerniak złośliwy
Lato zbliża się wielkimi krokami a wraz z nim wielogodzinne wylegiwanie się w słońcu. Z pewnością poprawi nam nastrój i dostarczy drogocennej witaminy D3. Z dawkowaniem promieniowania słonecznego trzeba jednak uważać, aby nie zafundować sobie oparzeń, a nawet złośliwych nowotworów skóry.
Czerniak złośliwy to najgorsza wersja zakończenia wakacyjnego wypoczynku. Najczęściej nowotwór lokalizuje się na skórze, ale równie dobrze może rozwinąć się na błonach śluzowych jamy ustnej, odbytnicy, pochwy, pod paznokciem a nawet w gałce ocznej. Umiejscawia się w tych miejscach, gdzie obecne są melanocyty – komórki produkujące melaninę, barwnik skóry. Ulegając złośliwej transformacji, melanocyty stają się zaczątkiem nowotworu. Szczyt zachorowalności na czerniaka przypada w grupie wiekowej 40-50 lat, choć z roku na rok obserwuje się wzrost liczby zachorowań wśród młodych kobiet. Wczesne wykrycie pozwala wyleczyć czerniaka. Im dłużej będziemy zwlekać z podjęciem leczenia, tym zmiany skórne będą mniej podatne na leczenie. Trzeba wiedzieć, że czerniak złośliwy ma skłonność do wczesnych przerzutów.
Objawy czerniaka złośliwego skóry
Jak wygląda czerniak? Istnieje kilka odmian czerniaka. Zazwyczaj przybiera kształt plamy barwnikowej o nieregularnym obrysie i nierównomiernie rozłożonym barwniku. Jego powierzchnia bywa płaska lub guzkowata. Ma barwę brunatną, sinawą lub czarną. Niektóre odmiany zawierają śladowe ilości barwnika lub wcale. Początkowa średnica nowotworu przekracza 0,5 cm i szybko powiększa się.
Czerniak powstaje zwykle na obecnych na skórze zmianach barwnikowych (np. pieprzykach), zdecydowanie rzadziej na niezmienionej skórze. Jego pojawieniu się towarzyszy świąd, a niekiedy niewielkie krwawienie zaatakowanego obszaru.
Osoby szczególnie narażone na zmiany nowotworowe skóry to:
- osoby o jasnej karnacji (jasna cera, blond włosy, niebieskie oczy),
- posiadające dużą ilość zmian barwnikowych na skórze (pieprzyków),
- często korzystające z solarium,
- te, które wielokrotnie przebyły oparzenia słoneczne,
- osoby, u których w rodzinie czerniak już wystąpił,
- które nieodpowiednio zabezpieczają skórę przed szkodliwym działaniem promieniowania słonecznego (nie stosują kremów z filtrami).
Leczenie czerniaka złośliwego skóry
Jedyną skuteczną metodą leczenia w przypadku czerniaka wydaje się być leczenie chirurgiczne. Nie wolno dopuścić do rozwoju nowotworu. Gdy zainfekuje węzły chłonne, wątrobę, płuca, mózg lub kości, nasze życie może zawisnąć na włosku.
Usuwanie znamion polega na usunięciu zmiany oraz fragmentu okolicznej skóry. Ten margines ma zapewnić bezpieczeństwo na wypadek rozprzestrzenienia się czerniaka na większą partię skóry, niż jest widoczna. W zaawansowanym stadium nowotworu stosuje się chemioterapię i radioterapię.
Szerzej na temat leczenia czerniaka opowiada ekspert -- dr Zbigniew Żurawski, specjalista chirurg onkolog.
Po zauważeniu u siebie niepokojących zmian na skórze, należy niezwłocznie udać się do dermatologa celem zdiagnozowania ich podłoża. Dobrą praktyką jest kontrolowanie zmian barwnikowych skóry u dermatologa po każdych wakacjach. Lekarz za pomocą dermatoskopu uważnie przyjrzy się wszystkim pieprzykom i plamkom na skórze. W przypadku niebezpiecznych zmian zleci badanie histopatologiczne.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Jestem astmatykiem i biegania zawsze unikałam. Jednak z zazdrością patrzyłam na ludzi, którzy tak swobonie sobie biegają. w końcu postanowiąłm się przełamać i robiłam powyższe marszobiegi - teraz biegam już 9 tygodni:) moja kondycja zdecydowanie się...
-
(3)
widzę, że osób propagujących zdrowe odżywianie jest coraz więcej:) I bardzo dobrze. U mnie obok pracy jest taka mała garmażerka, z której większość osób ochoczo korzysta. Nie powiem, i ja tam się stołowałam. Jednak od kilku miesięcy tam nie zaglądałam...
-
(2)
ja kostkami lodu sobie pocieram skórę pod oczami i to działa:)
-
(6)
ja tam piję kranówę i mam to gdzięś, nie będę wspomagała koncernów wodowych!
-
(2)
ja zaczynałam od marszobiegów, a teraz już bignę 25 minut bez przerwy, potem trochę marszu i kolejne 20 minut bieg :) Jestem z siebie dumna, bo moja kondycha była kiepściutka
- Start
- Ciało
- Antykoncepcja
- Choroby i dolegliwości
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Antykoncepcja(45)
- Badania(40)
- Choroby i dolegliwości(295)
- Ciało(155)
- Diety(231)
- Figura(188)
- Kobiece sprawy(164)
- Lifestyle(332)
- Macierzyństwo(113)
- Opalanie(25)
- Psychologia(240)
- Relaks(60)
- Seks(3)
- Skóra(104)
- Tropem Gwiazd(48)
- Witaminy i suplementy(49)
- Zabiegi(91)
- Zdrowa żywność(159)
- Zdrowe przepisy(76)

























Dodaj komentarz