Czego nie wiesz o fast foodach?

     

    Szybkie jedzenie zdominowało nasze życie – nie mając czasu na gotowanie sięgamy po hamburgera, zamawiamy pizzę, jemy hot-doga. Takie rozwiązanie wydaje się być najwygodniejszym, mimo że teoretycznie zdajemy sobie sprawę ze szkodliwości fast foodów. Jednak czy na pewno? Przedstawiamy trzy fakty o szybkim jedzeniu na wynos.
     
     
    Co kryje się w Nuggetsach?
    Popularne kawałki kurczaka smakują, owszem. Wydawałoby się, że to normalne mięso w grubej panierce. Chociaż stwierdzenie „mięso” może być w tym przypadku sporym nadużyciem. Zastanawialiście się kiedyś, ile jest mięsa w parówce? W średniej jakości kiełbasce znajdziemy około 30 proc. mięsa i nie jest to produkt najwyższej półki. Podobnie z Nuggetsami, które w większości składają się z wody, składników wiążących, skrobi pszennej, oleju szafranowego, fosforanów i sodu. Ale to nie wszystko, bowiem w kawałkach „kurczaka” znajdziemy 20 kolejnych substancji, mających nadać odpowiedni smak, zapach i trwałość. Ponadto mięso to dostarczane jest z najgorszych chowów. Ciekawostka: w porównaniu z innymi fast foodami, McDonald's wypada w tej kategorii stosunkowo najlepiej.
     
    Kolorowe szejki, syrop do kawy
    Popularne restauracje serwują nam również garść deserów i zimnych napojów mlecznych. Niektórym wydaje się, że to najzdrowsze produkty w ofercie fast foodów. Cóż... Niestety, jeden kubeczek „owocowego” szejka zawiera przede wszystkim: wodę i substancje wiążące (wbrew pozorom wodę można znaleźć w każdym produkcie), zagęszczacze (zawierające gumę celulozową). I to wystarczy, by zdyskwalifikować milk shake z kategorii naturalnych szejków. Ale to nie wszystko, bowiem równie wesoło jest w przypadku kawy, a szczególnie w smakowych syropach. Wiele z nich zawiera 25 rodzajów konserwantów, a także: mieszankę wody i zagęszczaczy, składników nadających smak i aromat, a nawet chemiczne środki przeczyszczające!
     
    Dania z rybą
    Kanapki rybne produkowane są przede wszystkim z miruny, ryby zamieszkującej okolice Nowej Zelandii. Co ciekawe, popyt na kanapki rybne jest tak duży, że Nowa Zelandia musiała zmniejszyć limity połowu w okolicach kraju, by nie dopuścić do odrybienia wód. Restauracje, w przypadku ryb, nie kombinują – skupują po prostu ogromne ilości mrożonych filetów. Tyle tylko, że klient dostaje przede wszystkim bułkę z tłuszczem i panierką, a dopiero potem dostrzega rybę.
     

    Źródło: health.yahoo.com

     

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Dodaj komentarz

     

    Hit dnia

    Różnice między kobietą a mężczyzną nie wynikają jedynie z innej budowy anatomicznej. Sięgają o wiele głębiej. Dlaczego mężczyźni są lepszymi matematykami? Dlaczego kobieca intuicja jest tak popularna...

    Najczęściej czytane

    Ile par, tyle pomysłów na grę wstępną. Nie zawsze jednak udaje się unikn...
    Jeśli głodzenie się nie jest twoją metodą na zachowanie szczupłej sylwetki...
    Fast foody to prawdziwy zabójca dla diety
    W trakcie odchudzania słodycze i kaloryczne potrawy kuszą nas bardziej, ni...
    Mycie podłogi - 400 kcal
      Dwa w jednym: czyste mieszkanie i nie trzeba dodatkowo katować się...
    1. Podczas tańca nasz mózg wytwarza hormony szczęścia
    Promienny uśmiech od ucha do ucha, uczucie przyjemności i zrelaksowania...
    Z nałogiem nikotynowym walczą nie tylko zwykli śmiertelnicy, ale i gwiazdy...
    Tłuste, ciężkostrawne posiłki nie są wskazane na wieczór. Przed...
    Latem uprawiamy więcej sportów. Pływamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze...
    Obejrzyj materiał wideo
    Niedługo rozpocznie się prawdziwe, białe szaleństwo. Zafunduj sobie zimowe...
    Regularne ćwiczenia są podstawą
    Płaski brzuszek to nie tylko bardzo seksowna część kobiecego ciała. Jest...

    Ostatnie komentarze

    • (3)

      Ja to po prostu nogę na parapet kładę i się do niej schylam

    • (3)

      Ja tam jeden ząbek czosnku profilaktycznie jadam :)

    • (1)

      Chciałabym się dowiedzieć czy endometrioza wpływa jakoś na to czy będę kiedyś matką?

    • (2)

      ja najwiekszym kompromisem wykazuję się gdy chodzi o święta i miejsce, w którym je spędzimy. jestem przywiązana do rodziny, ale tez wiem, że mąż chciałby odwiedzić swoją, a że niestety mamy kawał drogi od rodziny męża do mojej, to najwięcej czasu spę...

    • (1)

      lekka kolacja to żadna kolacja :) najlepiej z niej zrezygnować